„Nasi dzielni żołnierze wszędzie uderzyli i obalili wroga”

Manifest wdzięczności Rosjanom

3 listopada 1812 r

Cały świat wie, jak wróg wszedł w granice Naszego Imperium. Żadne akceptowalne przez nas środki, aby ściśle przestrzegać pokojowych postanowień z nim, wysiłki podjęte w dowolnym czasie, aby uniknąć na wszelkie możliwe sposoby krwawej i niszczącej wojny, nie mogły powstrzymać jego upartego i nieposkromionego zamiaru. Z pokojowymi obietnicami nie przestał myśleć o bitwie. W końcu, po przygotowaniu silnej armii i pomnożeniu jej przez austriackie, pruskie, saskie, bawarskie, Wirttembergii, westfalskie, włoskie, Gishpan, portugalskie i polskie pułki, zagrożone i napędzane strachem, z tymi wszystkimi licznymi siłami i wieloma działami, przeniósł się do naszej ziemi. W jego ślady poszły morderstwa, ogień i zniszczenia. Zrabowane mienie, spalone miasta i wioski, płonąca Moskwa, wysadzony w powietrze Kreml, zhańbione świątynie i ołtarze Pana, jednym słowem: cała furia i zaciekłość niespotykana do tej pory ujawniły to, co było ukryte przez długi czas. Potężne, obfite i dostatnie rosyjskie królestwo zawsze budziło strach i zazdrość w sercu wroga. Posiadanie całego świata nie mogło go uspokoić, dopóki Rosja nie rozkwitnie i nie rozkwitnie. Przepełniony tym strachem i głęboką nienawiścią do niej, obracał się, wymyślał, układał w swoim umyśle wszystkie podstępne środki, za pomocą których mógł uderzyć ją straszliwym ciosem, jej bogactwo - zrujnowana ruina, jej obfitość - powszechne zniszczenia. Nawet z przebiegłymi i fałszywymi pokusami pomyślałem, że wstrząsnąć lojalnością do tronu, zawstydzić wiarę i moralność ludu ze wstydem sanktuariów i kościołów Boga z zamieszaniem i złem. Założył swoje destrukcyjne plany na te nadzieje, a wraz z nimi, jak zgubna i śmiertelna burza, wpadł w pierś Rosji.

Cały świat zwrócił oczy na cierpiącą Ojczyznę i nudnym duchem, który miał nadzieję w blasku Moskwy ujrzeć ostatni dzień naszej wolności i niepodległości.

Ale Bóg sprawiedliwości jest wielki i silny!

Triumf wroga nie trwał długo.

Wkrótce, ograniczeni ze wszystkich stron przez naszych dzielnych żołnierzy i milicji, poczuł, że wyciągnął swoje śmiałe stopy i że nie może pozbyć się swojej śmierci przez straszne siły lub podstępne pokusy, ani przez okropności złych czynów, odważnych i lojalnych Rosjan. . Po tych wszystkich próżnych próbach, widząc, jak jego liczne wojska wszędzie są bite i miażdżone, z małymi resztkami ich, szuka swego osobistego zbawienia z szybkością swoich stóp: ucieka z Moskwy z takim upokorzeniem i strachem, z jaką próżnością i dumą podszedł. Biega, zostawiając broń, rzucając wozy, podważając muszle i rezygnując z poświęcenia wszystkiego, czego nie ma czasu, by podążać za swoimi szybkimi obcasami. Tysiące codziennych upadków i śmierci.

Taco sprawiedliwy gniew Boży karze tych, którzy ganią Jego świętość!

Śledząc ojcowską miłość dzieci i radosne serce tego wielkiego i sławnego czynu naszych drogich wiernych, na początku przynosimy ciepłe i wytrwałe dzięki Źródłu i Dawcy wszelkich przyjemności, Wszechmogącemu Bogu; następnie, uroczyście, w imieniu całej Ojczyzny, wyrażamy naszą wdzięczność i wdzięczność Wszystkim naszym lojalnym, jak prawdziwi synowie Rosji. Ich ogólna gorliwość i zapał doprowadziły siły wroga do skrajnego wyczerpania, a główną część, lub eksterminację, lub w całości. Wszyscy jednomyślnie promowani.

Nasi dzielni żołnierze wszędzie uderzyli i obalili wroga.

Słynna szlachta nie szczędziła niczego na zwielokrotnienie sił państwowych. Czcigodni kupcy nazywali się wszelkiego rodzaju darowiznami.

Wierni, drobnomieszczaństwo i chłopi wykazywali takie eksperymenty lojalności i miłości do Ojczyzny, które są charakterystyczne wyłącznie dla narodu rosyjskiego. Przyłączając się chętnie i dobrowolnie do milicji, wkrótce zebrali się, wykazując się odwagą i siłą wojowników przyzwyczajonych do nadużyć. Ich jędrne piersi i śmiałe dłonie z taką samą nieustraszonością rozwiązały pułki wrogów, którymi kilka tygodni wcześniej rozdarły pola pługiem. W związku z tym szczególnie pokazali się w pobliżu Połocka i innych miejsc w Petersburgu i Nowogrodzie, wysłanych, by wzmocnić oddziały powierzone hrabiemu Wittgensteinowi. Co więcej, z doniesień naczelnego dowódcy i innych generałów cieszyliśmy się, widząc, że w wielu guberniach, a zwłaszcza w Moskwie i Kałudze, sami wieśniacy walczyli, wybierali przywódców i nie zostali złapani przez oszustwa wroga, ale przez męczeństwo twardość przeszła wszystkie zadane ciosy. Często nękali wysyłane oddziały Naszych i pomagali im w wyszukiwaniach i atakach. Wiele wiosek ukrywało swoje małe dzieci w lasach rodziny, a same siebie, uzbrajając się i obiecując nie zdradzać się nawzajem przed Świętą Ewangelią, broniły i atakowały wschodzącego wroga z niesamowitą odwagą, tak wiele tysięcy z nich zostało eksterminowanych i wziętych do niewoli przez chłopów, a nawet z ich rąk kobiety, będąc ich własnym życiem, są zobowiązane do filantropii tych, których przyszli spalić i okraść.

Tylko wielki duch i niezachwiana stanowczość wszystkich ludzi przynoszą mu niezapomnianą chwałę, godną zachowania w pamięci potomków! Z takimi jego cnotami, razem z Kościołem prawosławnym i Świętym Synodem i duchowieństwem, wzywając Boga, z pewnością mamy nadzieję, że jeśli Nasz nieposkromiony wróg i naganę Sanktuarium nie umrą całkowicie z ręki Rosji, to przynajmniej w głębokich ranach i płynącej krwi poczuje swoją moc i moc. Tymczasem czcimy to za obowiązek i obowiązek przekazania naszego ogólnokrajowego oświadczenia, aby wyrazić naszą wdzięczność przed całym światem i oddać sprawiedliwą sprawiedliwość dzielnym, lojalnym i pobożnym ludom Rosji.

Alexander

Źródło: Historia państwa rosyjskiego w dokumentach i faktach

Obraz do ogłoszenia na stronie głównej i prowadzenia: wikipedia.org

Obejrzyj film: Zagrajmy w Half-Life: Opposing Force #7 - Na skraju życia! (Grudzień 2019).

Loading...

Popularne Kategorie