„Czarna królowa”

Katarzyna pochodziła z wpływowej i bogatej florenckiej rodziny Medici, była córką księcia Urbino Lorenzo di Medici. Ponadto jej wnuczek był papieżem Leonem X, a jej dziadek, przyszły Klemens VII, był potężnym kardynałem. Ale młoda dama nigdy nie dostrzegła dostatniego dzieciństwa: wcześnie została sierotą, stała się zabawką w rękach krewnych, którzy próbowali przejąć władzę we Florencji.

Walka polityczna przerodziła się w straszne powstanie republikanów z 1528 roku. Rebelianci zaproponowali umieszczenie dziewczyny na ścianie fortecy pod ogniem wrogich dział, które otaczały miasto. Papież uratował swoją wnuczkę, ale po tych wydarzeniach długo słyszano pogłoski, że nieszczęśliwa 9-letnia Katarzyna została przekazana żołnierzom, aby zabawili się podczas buntu.

Klemens VII zabrał młodego Medyceusza do Rzymu, bliżej dworu papieskiego i zamierzał wykorzystać ją w swoich grach politycznych. Kilka lat później Katarzynie zaproponowano dochodową imprezę - księcia Henryka Orleańskiego, syna francuskiego króla Franciszka I. W dniu 28 października 1533 r. W Marsylii odbył się wspaniały ślub. Francuski skarb otrzymał olbrzymi przez standardy davat 130 tysięcy, a także rozległe ziemie włoskie. Na uroczystość obchodzono 34 dni ciągłych świąt i bali.

Współcześni opisywali Katarzynę jako szczupłą rudowłosą dziewczynę o małej posturze, z niezbyt piękną twarzą, ale wyrazistymi oczami - cechą rodziny Medyceuszy.

Młoda Dauphine tak bardzo chciała zaimponować wyrafinowanemu francuskiemu dworowi, że skorzystała z pomocy jednego z najbardziej znanych rzemieślników florenckich, który robił buty na wysokim obcasie specjalnie dla swojego miniaturowego klienta.

Młoda księżniczka nie od razu znalazła swoje miejsce na dworze, gdzie została nazwana ignorantką, ponieważ Katarzyna nie znała popularnych w tym czasie łacińskich i starożytnych greckich języków. Czuła się odizolowana od społeczeństwa i cierpiała z powodu samotności i wrogości, które Francuzi jej pokazywali, z pogardą nazywając swoją synową Franciszka I „włoskim” i „kupcem”. Jedynym przyjacielem, który młoda Katarzyna znalazła we Francji, był król.

W 1536 r. Spadkobierca tronu francuskiego niespodziewanie zmarł. Zgodnie z oficjalną wersją śmierć przyszła z zimna, ale wielu nazywa to przestępstwo jednym z pierwszych popełnionych przez nieszczęsnego Włocha. Na szczęście te pogłoski nie miały wpływu na ciepłe stosunki między Franciszkiem I i jego synową, ale niech tak będzie, chwała truciciela była mocno zakorzeniona we Florencji.

Przez długi czas Catherine nie mogła urodzić dziedzica. Długie lata małżeństwa pozostały bezowocne. Potem przyszła królowa zaczęła zwracać się do wróżbitów i wróżbitów, w jednym celu - aby zaszła w ciążę.

Na tle tych wszystkich nieszczęść wyłoniła się jeszcze jedna rzecz: w życiu Heinricha de Valois pojawiła się kobieta, której wielu w ciągu następnych kilku lat uważało za prawdziwego władcę Francji. Mówimy o Diane de Poitiers, ulubienicy Henry'ego, który był o 20 lat starszy od jej ukochanego kochanka.

Zapomniana żona, zapomniana przez wszystkich, nie miała innego wyjścia, jak pogodzić się ze swoim upokorzeniem. Pokonując samą siebie, Catherine, jak prawdziwy Medyceuszy, wciąż zdołała wejść na gardło swojej dumy i zdobyć kochankę męża.


Diane de Poitiers

Porównanie z uroczą Dianą najwyraźniej nie sprzyjało Katarzynie. Nigdy nie była piękna i z wiekiem, porządna. Szczególnie nieatrakcyjną cechą było jej nadmiernie wysokie czoło. Złe języki dowodziły, że między jej brwiami a korzeniami włosów może pasować druga osoba.

Katarzyna, według wielu współczesnych, wielokrotnie próbowała uporać się ze swoim rywalem: słyszeliśmy echa skandalu pałacowego, w którym pewien Duke Nemours był zamieszany poza Katarzyną. Z listów uczestników tej historii wiadomo, że najwyraźniej Catherine zapytała księcia, wykorzystując chwilę, w środku zabawy pod przykrywką słodkich figli, wrzuć Dianę do twarzy szklankę wody. Fakt, że w szklance zamiast wody miał być wypalony wapno, nie powinien być znany „jokerowi”.

Wiadomość, że Catherine była w ciąży, była dla wszystkich całkowitym zaskoczeniem. Cudowne uzdrowienie jałowych daupinów przypisywano Nostradamusowi, medykowi i astrologowi, który wszedł w ciasny krąg zaufanych przedstawicieli daupinów. Jej pierwsze dziecko, nazwane na cześć dziadka Franciszka, urodziło się w 1543 roku.

W 1547 roku zmarł Franciszek I. Henryk II wstąpił na tron, a Katarzyna została ogłoszona królową Francji. Wsparła swoją pozycję narodzinami kilku kolejnych spadkobierców. W sumie królowa urodziła 10 dzieci.

10 lat później, w 1559 roku, Heinrich zmarł tragicznie w wyniku kontuzji odniesionej w turnieju. Królowa bezskutecznie próbowała odwieść małżonka od udziału w bitwie, która stała się jego ostatnią.

Wraz z przedwczesną śmiercią męża Catherine miała szansę pomścić swoich sprawców. Pierwszą była Diana de Poitiers. Królowa zażądała od niej zwrotu klejnotów należących do korony, a także opuszczenia mieszkania - zamku Chanonceau przedstawionego Dianie Heinrich.

Wraz z wstąpieniem na tron ​​bolesnego i słabego 15-letniego Franciszka II, Katarzyna stała się regentką i de facto władczynią państwa. Wielu nazywało ją najpotężniejszą kobietą w Europie. Katarzyna de Medici była przeznaczona do złapania koronacji trzech synów i faktycznie rządziła krajem przez 15 lat.

Dworzanie, którzy nie lubili Katarzyny, spadkobiercy, nie przyjęli jej jako swego władcy. Wrogowie nazywali ją „czarną królową”, odnosząc się do nieustannych żałobnych strojów, w których Katarzyna położyła się po śmierci męża i nie wystartowała do końca swoich dni. Sława truciciela i podstępnego, mściwego intryganta, który bezlitośnie atakował jej wrogów, była przez wiele stuleci zakorzeniona za nią.

Jedno z najkrwawszych wydarzeń w historii Francji - noc św. Bartłomieja - związane jest z imieniem Catherine. Zgodnie z ogólnie przyjętą wersją Catherine zastawiła pułapkę na przywódców hugenotów, zapraszając ich do Paryża na ślub swojej córki Margaret Valois z Henrykiem Nawarry.

W nocy z 23 na 24 sierpnia 1572 tysiące mieszkańców miasta zalało ulice Paryża szumem dzwonów. Nastąpiła przerażająca masakra. Według wstępnych szacunków około 3000 Hugenotów zginęło tej nocy w Paryżu. Jedną z ofiar był ich przywódca, admirał Coligny. Fala przemocy zrodziła się w stolicy i ogarnęła przedmieścia. W krwawej orgii, która trwała tydzień, w całej Francji zginęło 8 000 tysięcy hugenotów.

Być może brutalne represje wobec przeciwników zostały faktycznie dokonane na rozkaz Katarzyny, ale istnieje jednak możliwość, że nie była świadoma zbliżającego się ataku, aw sytuacji chaosu, która się z tym wiązała, nie miała innego wyboru, jak zaakceptować odpowiedzialność za to, co się stało, aby nie dopuścić do utraty kontroli nad sytuacją w państwie.

Czy Catherine była naprawdę taka sama jak opisali ją złośliwi krytycy? A może dostaliśmy tylko zniekształcony obraz tej osoby?

Niewielu wie, że królowa była wielkim miłośnikiem sztuki i mecenasem sztuki. Należała do pomysłu budowy nowego skrzydła Luwru i zamku Tuileries. Biblioteka Katarzyny składała się z setek ciekawych książek i rzadkich starożytnych manuskryptów. To dzięki niej francuski dwór odkrył uroki kuchni włoskiej, w tym karczochy, brokuły i kilka odmian spaghetti. Od jego złożenia Francuzi zakochali się w balecie (baletto), a panie zaczęły nosić gorsety i bieliznę.

Nie sposób też nie podziwiać Katarzyny Matki. Niezależnie od metod stosowanych przez nią w walce z przeciwnikami, była przede wszystkim przyjacielem, wsparciem i wsparciem dla trzech synów, którzy wstąpili na tron ​​francuski: Franciszek II, Karol IX i Henryk III.

„Czarna królowa” zmarła w wieku 70 lat w Chateau de Blois i została pochowana obok męża Henryka II w opactwie Saint-Denis. Catherine miała tyle szczęścia, że ​​umarła w ignorancji, nigdy nie wiedziała, że ​​jej ostatnie potomstwo, Henryk III, zostało zabite wkrótce po jej śmierci, a wszystko, o co walczyła przez wiele lat, popadło w zapomnienie. Dynastia de Valois przestała istnieć.