„Wszystko na sprzedaż” Andrzeja Wajdy

Być może pierwszym punktem kulminacyjnym w historii polskiej kultury był okres wojen napoleońskich, kiedy pod wpływem pięknej Marii Walewskiej, córki wpływowego polskiego magnata, Napoleon, pokonując potężne Prusy z części należących do niej ziem polskich, postanowił stworzyć wasala dla Francji Warszawa księstwo W 1809 r. Województwo małopolskie wraz z miastem Kraków zostało przyłączone do Księstwa Warszawskiego jako zwycięski prezent dla udziału polskich kawalerzystów.

W tym okresie rozprzestrzeniła się fala szlachetnych pomysłów na niepodległość narodową, tak pożądana przez państwo polskie po trzech odcinkach Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod koniec XVIII wieku. Ta fala przytłoczyła społeczeństwo i stała się tak jasnym i oryginalnym fenomenem jak polski romantyzm, z jego wyjątkowym bohaterem kulturalnym, głównym „Byronicznym” bohaterem wierszy polskiego patrioty Adama Mickiewicza.

Film jest dedykowany zmarłemu polskiemu aktorowi nr 1 Zbigniewowi Tsybulskiemu

Podobna sytuacja społeczno-kulturowa pojawiła się w połowie lat 50. XX wieku, kiedy odrodzenie narodowe i świadomość jego wyjątkowej roli w historii Europy było bezpośrednim wynikiem liberalizacji politycznej, która nastąpiła po śmierci Stalina w 1953 roku. Pojawienie się w prasie wcześniej sklasyfikowanych dokumentów poświęconych działalności Armii Krajowej, ruchowi milicji wyzwoleńczej II wojny światowej oraz faktom przygotowania i stłumienia Powstania Warszawskiego w 1944 r. Doprowadziło do zakrojonego na szeroką skalę procesu rozumienia własnej tożsamości narodowej w działaniach największych przedstawicieli polskiego kina.


Ujęcie z filmu „Wszystko na sprzedaż”

Główny ideolog polskiej „nowej fali” w kinie - Andrzej Wajda, interpretował tradycyjne motywy romantyczne w całej swojej twórczej biografii, mówiąc, że celem reżysera było „poinstruowanie wielkich polskich romantyków, by stali się posłańcami zmarłych”. Vaydovskiy Romantic jest bohaterem innych okładek, raczej błyszczących, ale całkiem w duchu swego czasu, pewnego rodzaju samotnego wybrańca, który walczy, jeśli nie z całym światem, to przynajmniej z duchem kolektywizmu i wyrównania indywidualnej zasady w sztuce krajów bloku socjalistycznego.
Nowym Konradem, wyzwolicielem polskiego bohatera narodowego i rzecznikiem najbardziej bolesnych problemów życiowych, był pierwszy aktor Zbigniew Tsybulsky, a potem, po jego tragicznej śmierci, Daniel Olbrychsky, który w filmie „Wszystko na sprzedaż” zaakceptował tę „batutę” nośnik polskich kompleksów i nadziei.
Film Weidy z 1968 r. Został pomyślany jako swego rodzaju próba zrozumienia roli jednostki w procesie kształtowania się myślenia narodowego, z jednej strony jednak taśma tragicznie zbiegła się ze strasznymi wydarzeniami stłumienia „wiecznego Pragi” w Czechosłowacji. Tak więc, dzięki przypadkowemu zbiegowi okoliczności, obraz „Wszystko na sprzedaż” stał się powodem do myślenia nie tylko o losach polskiej inteligencji, o ograniczeniach sztuki w ogóle, ale także o dopuszczalnych ramach wypowiedzi o rzeczywistości, o granicach wolności.
Dlatego ostateczny kadr filmu wygląda szczególnie proroczo, gdy bohater Olbrychskiego pędzi w pogoni za stadem koni, całkowicie poddając się impulsowi emocjonalnemu, zrzucając wszystkie te maski i role, które musiał nosić na całym obrazie.


Ujęcie z filmu „Wszystko na sprzedaż”

Paradoksalnie kino powojennej Polski tak organicznie podchodziło do tematów, motywów i estetyki polskiego romantyzmu, jakby ten trend nigdy nie został przerwany. Romantyczny bohater jest samotny, wszystkie elementy świata buntują się przeciwko niemu, walczy do końca i nieuchronnie spotyka się z porażką z wysoko uniesioną głową, jak przystało na polskiego elekta. „Nowa fala” w kinie gloryfikowała tę stoicką bohaterstwo wiecznie skazanego wojownika - wbrew logice, kalkulacji i zdrowemu rozsądkowi, który stracił w imię wysokich ideałów.

W filmie gra jest mieszana z dokumentem i fikcją z rzeczywistością

Film „Wszystko na sprzedaż” miał wyrażać tęsknotę za zmarłym przyjacielem, który w swojej twórczości uosabiał osobny rozdział w historii młodego polskiego kina - dlatego uważano go raczej za liryczną aluzję do taśmy niż czysto dokumentalny obraz. Vaida postanowiła zrobić film nie wypełniony materiałami archiwalnymi, ale film fabularny, w którym postać zmarłego aktora będzie obecna tylko z aluzją.
Bohaterami filmu są członkowie ekipy filmowej, którzy szukają zaginionego aktora, który, jak się okazało, zginął pod kołami pociągu - jak sam Tsybulsky w prawdziwym życiu. Tak więc w historii cineologicznej Weid próbuje wymazać rozróżnienie między rzeczywistością, dla której reżyser zagląda w procesie tworzenia filmu, a rzeczywistością warunkową sztucznie stworzoną przez operatora, scenarzystę i samego autora.
Tu powstaje podwojenie motywu rzeczywistości, który jest nierozerwalnie związany z romantyczną estetyką: przyjęcie „kina w kinie”, wprowadzonego do kina przez Federico Felliniego z jego arcydziełem „8 ½”, ucieleśnia metaforyczny dialog z niewidzialną publicznością na temat relacji między kinem a rzeczywistością. Prawda i fikcja są nieustannie splecione, tworząc złożone wielopoziomowe konstrukcje.
Relacja reżysera Andrzeja (Andrzej Lapitsky) z aktorem i aktorkami Elżbietą (Elżbieta Chizhevskaya) i Beatą (Beata Tyszkiewicz) znajduje odzwierciedlenie w filmie, który kręci grupę filmową. Czasami trudno jest określić na jakim poziomie akcja ma miejsce: czy pokazywane są fragmenty „filmu w filmie”, które Andrzej kręci, czy sceny z prywatnego życia bohaterów.


Ujęcie z filmu „Wszystko na sprzedaż”

Znaczące jest to, że reżyser Andrzej znajduje tymczasowe schronienie przed wszechogarniającą pustką tylko w galerii sztuki. I nie przypadkiem są dzieła Andrzeja Wróblewskiego, jego zmarłego przyjaciela Weidy, który stworzył oszałamiającą serię obrazów opowiadających o koszmarze wojny. Pamięć przeszłości, zrozumienie jego misji i pragnienie znalezienia prawdy - to znaki dawnego modelu sztuki, którego autor filmu „Wszystko na sprzedaż” nigdy nie zapomniał.

Waida: wszystko składa się na obrazie, niech widz kropkuje i

Uważa się, że nazwa filmu została zainspirowana obrazem żebraka Hindusa, który sprzedaje wszystkie swoje rzeczy na ulicy. Bohater filmu, reżyser filmu, wystawia swoje życie na pokaz publiczny, nie ukrywając niczego przed widzem. Chociaż nawet w chwili, gdy prawda ma się otworzyć na dociekliwego widza, Weida pozostawia powód do wątpliwości: czy to optyczne, światopoglądowe przyjęcie innej strony wielowymiarowej natury rzeczywistości? ...

Fragment filmu:

Obejrzyj film: Wszystko na sprzedaż FILM POLSKI 1968 część 110 (Grudzień 2019).

Loading...

Popularne Kategorie