Kolczak uratował, Toll - nie działał. Nikifor Begichev

Podróżnik polarny, odkrywca Arctic Nikifor Begichev widział wszystko i więcej. Jego ścieżka życiowa to skończona fabuła filmu przygodowego. Nie wymyślona historia mężczyzny urodzonego w prostej rodzinie chłopskiej, która nie miała wykształcenia, ale mimo to stała się prawdziwym bohaterem. Przeszedł przez wojnę, wiele ekspedycji arktycznych, odkrył wyspy, które teraz noszą jego imię, dokonały wyczynów, ocalił ludzi, w pewnym sensie nawet określił historię Rosji i bezwarunkowo odegrał ważną rolę w rozwoju Arktyki i rozwoju nauki geograficznej. I znalazł pokój w innej kampanii, na ukochanej ziemi Taimyr, której poświęcił większość swojego życia. Ale najpierw najważniejsze.

Jeśli zobaczyłeś jedną pelerynę,
jedna góra, jedno morze,
jedna rzeka - widziałeś już wszystko.

Robert Burton

Miłość Nikifora Begicheva do wielkiej wody była we krwi. Przyszły odkrywca urodził się w 1874 roku na Wołdze, w mieście Carewo, w dużej rodzinie chłopskiej. Od dzieciństwa pomagał rodzicom w pracach domowych, łowił ryby i pracował z braćmi na Putinie w delcie Wołgi, w regionie Morza Kaspijskiego. To była jego edukacja. Jako biograf Begichev P. M. Ustimovich napisał: „… Nic go nie nauczyłem. Jako dziecko stał się podobny do żywiołu wody, lubił przestrzeń Wołgi. Stąd jego odwaga, miłość do wolności i lojalność wobec obowiązku. ” W wieku 21 lat, kiedy nadszedł czas służby, Nikifor postanowił skonsolidować swoje relacje z morzem, prosząc o flotę. Wysłano go do Kronsztadu, gdzie zaczęły się pierwsze wędrówki. W czasie służby morskiej Begichev sprawił, że oceany Atlantyku, Indii i Pacyfiku trzykrotnie wędrowały z Kronsztadu na Antyle, wielokrotnie przekraczały równik. A na statku szkoleniowym „Książę Edynburga” uczestniczył w rejsach przez cały świat, a historycy zauważają, że w ciągu pięciu lat Nikifor Begichev uzyskał doskonałe umiejętności gaszenia i profesjonalne umiejętności morskie, a także okazał się nieustraszonym, zaradnym i niezawodnym żeglarzem.

Prawdopodobnie ta cecha została podana Begichevowi przez komendę „Księcia Edynburga”, gdy w 1899 r. Na pokładzie pojawił się porucznik F. A. Mathisen, który zwerbował zespół na rosyjską ekspedycję polarną pod kierunkiem Barona Eduarda Toll. Musiała udać się na Ocean Arktyczny w poszukiwaniu tajemniczej Krainy Sannikowa, by zbadać Północny Szlak Morski i zwiedzić Wyspy Nowosybirskie. Begichev, z charakterystycznym udziałem awanturnictwa, pasji do podróży i ambicji, był jednym z niewielu ochotników z szeregów. Ta wyprawa była pierwszym fatalnym zwrotem w jego życiu.

W ARCTIC ICE

Zespół Toll miał wyruszyć na podbój koła podbiegunowego na szkuner motorowy Żarya. Według biografów Nikifor nie lubił jej: w porównaniu z krążownikiem Herzog w Edynburgu statek ten był mały i brudny, jednak bosman Begichev szybko przyniósł rozkaz i występował dobrze przed załogą. Po tym, jak ten ostatni ostro wskazał na swoje „niższe szeregi”, bosman uznał go za aroganckiego i aroganckiego mężczyznę, okresowo między Begichevem a młodym porucznikiem dochodziło do kłótni, ale interesujące jest, że Kolch Zawsze najpierw pójść do pojednania i przeprosił, jeśli się mylił.

Latem 1900 roku Zarya opuścił Petersburg i skierował się w stronę Oceanu Arktycznego. I choć pierwsza podwyżka okazała się wystarczająco krótka, dla 26-letniego Begicheva stał się pierwszą szkołą surowego życia polarnego, która na zawsze zapadła w jego duszę. We wrześniu szkuner zatrzymał się na pierwsze zimowanie w pobliżu wyspy Dickson. Krąg spraw wojennych wzrósł dramatycznie, ponieważ marynarze byli zaangażowani w obserwacje naukowe i udział w trasach saneczkowych. A Begichev zawsze przejął inicjatywę i był chętny do przeprowadzenia wszystkich badań.

Nawigacja arktyczna w 1901 r. Była również bardzo krótka, ale wyprawie udało się dotrzeć na Nowe Wyspy Syberyjskie, których badanie było jednym z celów rejsu. A za wyspami powinien być kraj, który kiedyś był widziany w oddali przez przemysłowca Jacoba Sannikova. Ale poszukiwania nie przyniosły rezultatów, a „Świt” stanął na drugim zimowaniu. Decyzją Toll podróż miała zostać wznowiona wiosną 1902 roku. W międzyczasie zespół został podzielony na dwie imprezy ekspedycyjne. Jeden, prowadzony przez samego Toll, udał się na wyspę Bennett. Pomimo jego próśb, Begichev nie został tam zabrany, motywując decyzję faktem, że był potrzebny na statku. Druga grupa udała się na wyspę Nową Syberię. Wiosną, wraz z gromadzeniem się lodu, „Świt” miał odebrać obie strony. Jednak warunki lodowe tylko się pogorszyły, a związany z lodem szkuner nie mógł przedostać się na wyspę Bennett i usunąć grupę Toll. „Zarya” powróciła do Tiksi, stamtąd członkowie ekspedycji na statku „Lena” dotarli do Jakucka, a następnie na poprzeczki do kolei i - do Petersburga.

W 1903 r. Postanowiono zebrać drugą ekspedycję, aby znaleźć zaginioną grupę Toll. Kolczak został wyznaczony do prowadzenia operacji wyszukiwania, Begichev wszedł do jego zespołu. Wiadomo, że to on zaproponował Kolczakowi najbardziej racjonalny sposób dotarcia do celu: na psy z Ust-Jańska na Wyspy Nowosybirskie, a następnie na łodzie na wyspę Bennett. Kiedy Akademia Nauk nalegała na dwie grupy - lądową i morską - ponownie, Begichev zaproponował, aby nie ciągnąć dużej pomorskiej łodzi tysiąc mil dalej na koniu, ale by użyć łodzi wielorybniczej Dawn, która stała w Tiksi. To pozwoliło nam przyspieszyć wysyłkę ekspedycji. W kwietniu 1903 r. Zaczęła. A potem cała operacja naprawdę jest jak film przygodowy.

Wychodząc z Tiksi, wyprawa przez cieśniny dotarła na wyspę Kotelny, docierając do jej południowego krańca dopiero pod koniec maja. Po dwumiesięcznej wiośnie, czekając na otwarcie morza, ruszyliśmy wzdłuż brzegów wyspy i Bunge Land. Trzy dni później dotarłem na wyspę Faddeevsky. Ścieżka była trudna. Zespół pracował niestrudzenie. Aby karmić, musiał regularnie polować. Ale zapasy są nadal wyczerpane. Kiedy krakersy, płatki owsiane i buliony w puszkach pozostały w diecie, a zespół był wyczerpany złym odżywianiem, Begichev stał się nieformalnym dowódcą i postanowił nie opuszczać Faddeevsky'ego bez zapasów mięsa. Możliwe było uzupełnienie go następnego dnia, kiedy zestrzelono dwa duże byki. Wyruszając ze wschodniego krańca Faddeevsky'ego, wyprawa przekroczyła Cieśninę Błagowieszczeńską i dotarła do północnego krańca Nowej Syberii - Przylądka Wysokiego, gdzie spotkała się z oddziałem naziemnym. Okazało się, że ta grupa odkryła stronę Toll na pelerynie wiosną i jego notatkę, z której wynika, że ​​13 lipca 1902 r. Udał się na wyspę Bennett. Zespół Begicheva podążył za nim. 12 godzin nieprzerwanego wiosłowania, noc na mijanym lodzie i ponownie 16 godzin wiosłowania. W końcu we mgle pojawiła się najbardziej wysunięta na północ z Nowych Wysp Syberyjskich wyspa Bennett. Po zejściu na ląd po kolejnych sześciu godzinach członkowie ekspedycji udali się na przylądek Emmy, gdzie Toll zostawił następujące wiadomości.

Najwyraźniej w tym czasie miał miejsce epizod, bez którego opisu nie jest może ani jedna opowieść o Begichev. Uratował życie Kołczaka. Oto jak opisał to wydarzenie: „Szedłem przed siebie, zobaczyłem pęknięcie przede mną, przeskoczyłem nad nim w biegu. Kolczak również uciekł i skoczył, ale spadł w sam środek pęknięcia i zniknął pod wodą. Pobiegłem do niego, ale nie był widoczny. Potem pojawiła się jego wiatrowa koszula, złapałem go za nią i wciągnąłem na lód ... Ale to nie wystarczyło - lód znów się pod nim złamał, a on całkowicie zanurzył się w wodzie i zaczął tonąć. Szybko złapałem go za głowę, pociągnąłem go ledwo żywego na lodzie i ostrożnie przesunąłem ... na brzeg ... Potem zdjąłem bieliznę moich strażników i zacząłem zakładać ubrania na Kołczaka ... w pomocy. A na weselu Kołczaka Begichev był poręczycielem pana młodego.

Wróćmy jednak do poszukiwania opłaty drogowej. Kolejna notatka głosiła, że ​​grupa zamierza zaparkować na wschodnim krańcu wyspy. Dochodząc do niej, ratownicy znaleźli parking i ostatni list Toll, który brzmiał jak zdanie: 8 listopada 1902 r. Grupa opuściła wyspę i udała się na południe do Nowej Syberii. Jedzenie pozostawiono na 14 dni. Oznaczało to tylko jedno - umarł baron i jego trzej towarzysze.

Pomimo tej tragedii władze uznały wyprawy za udane. Wyspy Nowosybirskie i polarne brzegi Syberii przylegające do nich zostały szczegółowo opisane, sporządzono mapy morskie i lądowe oraz poczyniono ważne obserwacje naukowe. W ciągu trzech lat pracy i trudów Begichev otrzymał złoty medal „Za Diligence”.

WOJNA I POKÓJ

A potem los rzucił naszego bohatera w Chinach. Dowiedziawszy się o rozpoczęciu wojny z Japonią, Begichev wyruszył na Ocean Spokojny i został przydzielony do Port Arthur oblężonego przez Japończyków za Cichy Niszczyciel. Za odwagę otrzymał stopień IV św. Jerzego.

Wracając do Carewa, w ciszy i spokoju Nikefor szybko się nudził. Dusza podróżnika przyciągnęła daleką Północ. W swoich dziennikach napisał: „W Petersburgu nie chciałem pozostać w służbie, nie było dla mnie zajmowanie się handlem. Postanowiłem więc wrócić do starych miejsc nad brzegiem Oceanu Arktycznego, gdzie poczułem się niezależny i całkowicie wolny od obywatelstwa ”.

W 1906 r. Udał się do regionu Turukhansk. I podjął tam handel futrami. Dzięki naturalnym zdolnościom i doświadczeniu zdobytemu podczas wypraw zdobył szacunek miejscowej ludności. Begichev nigdy nie pozwolił sobie na wykorzystywanie i zwodzenie Evenków, Nenetów i Jakutów. Kazimierz Lisowski napisał, że Begichev „był mile widzianym gościem wszędzie w tundrze”, tutaj znalazł „bezinteresowne szczęście przyjaźni”, ponieważ on sam odznaczał się życzliwością, wrażliwością i szczerością. Rdzenni mieszkańcy Taimyr nazywali go Ulahan Antsyfer - Wielki Nikifor. Opowiedzieli mu o wewnętrznych regionach Taimyr, górach Byrranga, wybrzeżu Oceanu Arktycznego, co skłoniło Begichev do zbadania tych miejsc. Na łodziach, psach, jeleniach, a nawet pieszo, podróżował, chodził prawie po całym Taimyr i dokonał wielu aktualizacji mapy półwyspu. Jego głównym odkryciem były dwie wyspy w Zatoce Khatanga, które teraz noszą jego imię - Duży i Mały Begichev.

Na początku 1908 roku wraz z dwoma towarzyszami dotarł do ujścia Anabaru. W kwietniu dotarli na Przylądek Zatoki Anabar i zobaczyli tajemniczą krainę, o której mówili Aborygeni. Na mapie Begichev został błędnie oznaczony przez półwysep. W połowie maja podróżnicy dotarli na wyspę saniami reniferów, a pod koniec czerwca okrążyli go i położyli na mapie. Po drodze Nicephorus zebrał próbki geologiczne i rośliny. Podczas badania wyspy odkryły warstwy dobrego węgla, który dotarł na powierzchnię i natrafił na wyloty ropy. Z zachodniego krańca Begichev zobaczył mniejszą wyspę - teraz Small Begichev, a od północy - Transformation Island, którą śledził i oczywiście odwiedził. Te odkrycia zainteresowały społeczność naukową, Akademia Nauk przyznała Begichevowi drugi złoty medal i wyraziła gotowość udzielenia mu pomocy. A niestrudzony badacz, który odwiedził Rosję Środkową, postanowił pozostać na zawsze na północy.

EKSPEDYCJA WIEKU RATOWNICZEGO

W lutym 1915 r. Begichev ponownie miał szansę zagrać rolę ratownika i bohatera. Hydrograficzna ekspedycja Oceanu Arktycznego pod przewodnictwem B. A. Vilkitsky'ego dostała się do niewoli lodowej. Wyprawa stulecia, jak nazywają to badacze, badała możliwość przepłynięcia statków z Władywostoku do Archangielska przez Ocean Arktyczny. Dwa statki, Taimyr i Vaigach, zostały schwytane w niewoli lodowej w Cape Stilling. Trzeba było pilnie ewakuować część zespołu do Dudinki lub Golchikha. Z pomocą lokalnych mieszkańców Begichev szybko zebrał pociąg tysiąca reniferów, wynajętych pasterzy, przygotowanych sanek i sam wykonał pierwszą partię. Do 1 maja pokonał kilometrową trasę przez tundrę i rzeki i dotarł do norweskiego statku Eclipse, który miał połączenie radiowe z wyprawą Vilkitsky. Potem dowiedział się, że statki miały możliwość uwolnienia się z lodu na własną rękę, bez konieczności ewakuacji ludzi. Jednak według niektórych informacji Begichev wyjął jednak 50 marynarzy z wyprawy i część zespołu Eclipse na kontynent. Po tym incydencie wielu zaczęło mówić o wyczynach Begicheva.

Begichev musiał czekać sześć lat na następny szczyt. W 1921 r., Na wniosek rządu radzieckiego, kierował poszukiwaniem dwóch członków słynnej norweskiej ekspedycji Rual Amundsen. W 1919 r. Peter Tessem i Paul Knutsen wyruszyli z miejsca, w którym statek zimował na wschód od Cape Chelyuskin, do Dikson Island, do jedynej stacji radiowej, która przekazywała wiadomość, ale nie dotarli do celu. 1 kwietnia 1921 r. Wyprawa Begichevy wyruszyła z Dudinki, aw lipcu dotarła do Cape Wild. Tam odkryli wiadomość z Tessem i Knutssen z 1919 roku. Mówi się, że Norwegowie mają się dobrze i idą do Dickson. Grupa Begichev poszła na wyspę wzdłuż wybrzeża, unikając niezliczonych zatok, zatok i lagun. Ślady ogniska znaleziono na przylądku Smetnoy i spalono w nim kości. Ratownicy zdecydowali, że to miejsce śmierci jednego z Norwegów, którego drugi, nie mający siły pochować, skremować. Poszukiwanie marynarza trwało do września. W tym czasie wyprawa ostatnich sił przekroczyła rzekę Piasinę. Zapasy zostały wyczerpane, oprócz ciężkich śnieżyc. Nie było sensu kontynuować poszukiwania, ekspedycja wróciła do Dudinki. Historycy zauważają, że podczas całej kampanii Begichev prowadził również prace badawcze - pisał pamiętniki, dokonywał pomiarów, poprawiał mapy i dawał rosyjskim przedmiotom pewne przedmioty.

Ale okazja do zakończenia poszukiwań Tessem Begichev przedstawionego rok później w ramach wyprawy N. N. Urvantseva. Jego celem było zbadanie złóż węgla na potrzeby Północnej Drogi Morskiej. 9 sierpnia 1922 r., 90 km od Dixon, uczestnicy marszu natknęli się na parking Norwegów i znaleźli tam pocztę Amundsena. 28 sierpnia, podczas polowania na jelenie, Begichev przeszedł z Dixon na kontynent, a u stóp małego palca u nogi, pięć kilometrów od wyspy, odkrył szkielet Tessem, ponieważ stało się jasne z wielu rzeczy znalezionych. Pozostałości zostały ponownie pochowane. A Begichev otrzymał złoty zegarek od rządu norweskiego.

LAST DEAL

Ostatnim działaniem Nikifora Begicheva był zorganizowany wędkarski artel „Niedźwiedź polarny”. Główną ideą było stworzenie scentralizowanej sieci zimujących połowów. Zgromadził zespół sześciu przemysłowców, a wiosną 1926 r. Udał się do tundry. Ale sprawa nie wyszła, zjednoczony i przyjazny zespół nie działał. W rezultacie na początku grupa szła długo, a potem działała powoli. Do zimy dom i piec nie zostały ukończone, wraz z pogorszeniem się pogody zaczęło odczuwać brak paliwa i żywności. Ponadto szkorbut był grany zimą. Begichev zachorował, ale najpierw kontynuował pracę. W kwietniu był całkowicie słaby i prawie nie wstał z łóżka. Jeden z członków zespołu udał się do Dickson na zakupy spożywcze i wrócił dopiero 19 maja. Dzień wcześniej - 18 maja - zmarł Nikifor Begichev. Został pochowany w pobliżu zimowej chaty na brzegu Pyasiny, na ziemi, na której życie spędził leśniczy Północy i polarny samotnik.

Publikacja została zrealizowana przy wsparciu PJSC „MMC” Norilsk Nickel ”, 2017.

Zdjęcie na okładce: Sergey Gorshkov
Tekst: Tatiana Babiuk
Ilustracje: Natalya Oltarzhevskaya

Obejrzyj film: Tên lửa S-400 Nga chuyển cho Trung Quốc rơi xuống đáy biển, loạt bí mật có nguy cơ bại lộ? (Grudzień 2019).

Loading...

Popularne Kategorie