Kinokracja „Dziesięciu małych Indian” Stanisława Govorukhina

Cały proces strzelania odbył się na Krymie. Rezydencja w skałach, w których rozgrywają się wydarzenia - słynna struktura architektoniczna „Swallow's Nest”, przypominająca średniowieczny zamek, położona w pobliżu miejscowości wypoczynkowej Gaspard. Zdjęcia wnętrz miały miejsce w Pałacu Woroncowa w Ałupce, a układ „Małych Indian” służył jako dekoracja układu w basenie pawilonu.

Miss Emily Brent dwa razy cytuje z innego utworu.

Tatiana Drubich i Stanislav Govorukhin od czasu do czasu musieli udać się do kręcenia kolejnego filmu „Assy” Siergieja Sołowjowa, który również odbył się na Krymie. Z tym wiąże się kilka zabawnych epizodów, odzwierciedlonych na przykład w ostatniej scenie z powieszoną bohaterką Drubic. Tę scenę trzeba było kręcić bez udziału aktorki, która nie miała czasu wrócić z kręcenia „Assy” - została zastąpiona przez wizażystkę.

Tajemnica tajemniczej wyspy, na której uwikłano dziesięć osób skazanych na śmierć, ma szczególną aurę. Atmosfera podgrzewająca się do granic możliwości, jak na obrazach Hitchcocka, stopniowo oddaje uwagę widza, głównie dzięki grze aktorów, których role rozwijają się stopniowo, a efekt napięcia jest coraz bliższy oddzieleniu. Początkowo Aleksander Kaidanowski odmówił przyjęcia proponowanej roli, ale ze względu na trudną sytuację gospodarczą zaakceptował ofertę. Paradoksalnie, w filmie jego bohater mówi innym, że przyszedł po pieniądze. Rolą Philipa Lombarda był dla Aleksandra Kaidanowskiego jeden z najbardziej kultowych.

Film nie wymawia ostatniego, ale jednego wersetu z Negrites.

Ten sukces był możliwy głównie dzięki bezprecedensowej popularności gatunku detektywistycznego w Związku Radzieckim w połowie lat 80-tych. „Przygody Sherlocka Holmesa” (1979) już wtedy uznały najlepszą adaptację historii o słynnym detektywie. Najlepsza powieść Agathy Christie opierała się nie na gorszej adaptacji filmu, a Stanislavowi Govorukhinowi udało się odtworzyć przytłaczającą atmosferę tekstu pierwszej edycji - szalejącego morza, czarno-białych wspomnień i wizji - dodanych do ponurej rzeczywistości Agathy Christie.

„Deadly Counting”, który jest powiązany z główną fabułą, odegrał okrutny żart z aktorami zaangażowanymi w film. Los Anatolija Romaszkina był dramatyczny - jego bohater zmarł spadając z urwiska. Podczas kręcenia tego odcinka kaskader, który naśladował zwłoki w szalejącym morzu, prawie umarł, poważnie raniąc twarz na skałach. Aktor do niedawna odmawiał przesądów, by zagrać swoją śmierć, ale nadal musiał. Dziesięć lat później Anatolij Romashkin zmarł tragicznie na swojej daczy. Alexander Abdulov, Alexander Kaidanovsky również nie uniknął przedwczesnej śmierci. Tatiana Drubich omal nie zginęła na planie podczas odcinka z liną - uratowała ją jej własna córka, która usłyszała świszczącą dyszącą aktorkę, która została zapomniana po strzelaniu pilotowej przyczepy. Ale były zabawne odcinki: lokaj Rogers w wykonaniu Aleksieja Zolotnitsky'ego został posiekany toporem. Aktor w krwawym makijażu został poproszony o zanurzenie się w deszczu, aby dać efekt. W tej formie została znaleziona przez grupę turystów, którzy uciekali krzycząc na krwawą głowę aktora.

W 1983 roku Vladimir Zeldin zagrał w innej filmowej adaptacji Agathy Christie.

Reżyser mistrzowsko ukrył, dokładnie tak jak pisarz, inteligentne wskazówki sugerujące główne zabójstwo i dowcipy detektywistyczne od samego Govorukhina. Na początku filmu, w kadrze, w którym pojawia się czyjaś ręka i bierze pierwszą figurę, w odbiciu srebrnej tacy widać czyjąś twarz - to reżyser filmu Stanislav Govorukhin, który pali cygaro. Zainspirowany grą detektywistyczną reżyser nie zapomniał o dramatycznym finale, w którym nad wszystkimi czeka nas straszna próba, w tym inicjator tej niezwykłej historii, bohatera Władimira Zeldina. Udało mu się zakończyć rozpoczęty proces, ale nie uciekł przed sprawiedliwą sprawiedliwością - sprawiedliwością sumienia.

Cytaty z filmu:

1. „Mógłbym kontynuować listę: morderstwo na stole operacyjnym. Bezpiecznie i bezpiecznie, jak w banku. ”

2. „Kiedy osobie grozi stryczek, uczucia nie są zatrzymywane.

3. „Prawdziwa wielkość sędziego w umiejętności karania samego siebie!”.


Loading...