Proces Sprawa sądowa szambelana Piotra Saltykowa

A. Kuznetsov: Peter Vasilyevich Saltykov, najstarszy syn naczelnego wodza Wasilija Fedorowicza Saltykowa, był, według standardów XVIII wieku, człowiekiem najwyższej świeckości. Prowadził raczej jałowy tryb życia, palił, spłacał długi, których nie zawsze płacił. Krótko mówiąc, zmarnowałem ojca.

Przez kilka lat Piotr Wasiljewicz uważany był za oblubieńca księżniczki Kurlandii, jedynej córki Birona, ale po kłótni z nią w 1753 r. Ożenił się z księżniczką Marią Fedorowną Solntsevą-Zasekiną.

S. Buntman: I dlaczego się kłóciłeś?

A. Kuznetsov: Prawdopodobnie z tego samego powodu, dla którego później rozproszył się z księżniczką Zasekiną: jeszcze przed ślubem Słonykow był w związku z jednym ze swoich poddanych, z pewnym Wasilijem Kozłowskim.

S. Buntman: To znaczy, wolałby faworyta serfa od swojej legalnej żony?

Za Elżbiety Petrownej sprawy rodziny Piotra Słonkowa były nieważne.

A. Kuznetsov: Tak Z własnego uznania Piotra Wasiljewicza „gdy Evo ożenił się ze swoją żoną, Maryą Fiodorowną, następnego dnia był zdegustowany żoną”. Dlatego w 1754 roku zaczął nieustannie poszukiwać sposobów „zabicia swojej żony”, a jednocześnie swojej teściowej, która niepotrzebnie niepokoiła go własnymi obawami. Wkrótce się urodził i marzył, by upewnić się, że „najłaskawsza cesarzowa była mu łaskawa”, wyjechała do Moskwy i spłaciła wiele długów.

S. Buntman: Nieźle

A. Kuznetsov: Aby rozwiązać wszystkie te problemy za jednym zamachem, Saltykov postanawia uciec się do wróżb i czarnoksięstwa. Instruuje swoich menadżerów (jest ich trzech w sprawie: Kozlovsky, Tolmachyov i Antonow, już wspomniani), aby znaleźć dla niego odpowiednią osobę.

Więc jeden po drugim czarownicy i uzdrowiciele zaczęli przychodzić do domu Piotra Wasiljewicza. Prawie żaden z nich nie ukrywał swojej „praktyki”. Na przykład rolnik-konwergent Trofim Zherebets powiedział, że leczył „chłopów i ich żony, ścigając ich za wewnętrzną chorobę serca, także, jeśli ktoś ma zewnętrzne rany, a on nie wie, czym dokładnie jest ta choroba”, powiedział. z każdego rodzaju wynagrodzenia, rozglądając się po polach i łąkach, dał chorobę serca kwasowi nazywanemu rdzeniem trawy, az rany trawy zwanej łapą niedźwiedzia ... którą zastosował do tych ran i od obu ziół czasami ludzie się czołgali. ”


Księżniczka Kurlandii, w małżeństwie baronowa Cherkasova, jedyna córka Birona. Portret pracy I. F. A. Darbesa, 1781

Oto kolejny przykład. Ukraińska wieśniaczka Nastasya Ostafieva z Putivl przyznała, że ​​otrzymawszy ziołowe przepisy od ojca, leczyła „Małych Rosjan i ich żony prozą z wewnętrznej choroby serca, nawet jeśli kobieta w czasie porodu cierpi długo, a potem i tak, Jeśli woły z instrumentu, w którym się zaprzęgli, pocierają szyję i ranią od tej rany, wtedy uzdrawiała z tych ran bez żadnej zapłaty, ale tylko wtedy, gdy ktoś daje jej chleb. Z jakiego powodu nauczyła się jej ojciec i przeczesywała pola i łąki, dawała z chorób serca pić w wodzie i jeść zupę zwaną Garchenet w Małej Rosji, a od dawna po urodzeniu kobiety podczas porodu pić trawiasta trawa i rany wołu, łapanie pieprzyków w polu i zabijanie, suszenie ich, te suche mole stosowane do tych ran, a od tych traw i kretów czasem do tych ludzi, a także krety do wołów z ran i pełzania kiedyś, a okrome-de te trawy ... ”już nie„ traktowała ”nikogo.

S. Buntman: Cóż, ogólnie, dość spokojna, nie pretensjonalna „praktyka”. Nie ma tu nic szkodliwego dla osoby.

A. Kuznetsov: Absolutnie. Travishki, korzenie, no cóż, jeśli masz kretowisko - wszystko poszło dalej ...

Od 1754 r. Saltykov rozpoczął poszukiwania sposobów „zabicia żony”

S. Buntman: A jednak, na jaki „przepis” przystał Saltykov? Czy znalazł to, czego szukał?

A. Kuznetsov: Tak, ale nie bez pomocy. Wspomniany Trofim Zherebets poradził mu „wysłać trawę przez podwórko do teściowej, księżniczki Solntseva-Zasekina, aby położyć tę trawę wokół teściowej i zapomnieć o starej księżniczce na zawsze”.

Inny „pomocnik”, woźny Ignacy Nikitin, dał Saltykowskiemu magiczny proszek, by uspokoić cesarzową Elżbietę Pietrownę.

Z materiałów dochodzenia: „Według Ignatego Nikiticha, kiedy był sam, Saltykov powiedział do niego:„ Słyszałem, że wiesz, jak się czarować, więc może powinieneś to dla mnie zrobić, aby moja żona umarła i najpierw zachorowała, a także uczyniła mnie takie miłosierdzie, że najbardziej łaskawa cesarzowa była dla mnie łaskawa i pozwoliła mi udać się do Moskwy. ”

„A on, Nikitin, oszukując Saltykowa i chcąc uzyskać od niego pieniądze, do tego Saltykowa, który ci w tym pomogę, nie mam gotowego leku, także dla żony zioła, ale przyszedłeś do mnie po swoim mężczyźnie, a może przyszedłeś sam, ale wyślę ci dwa bąbelki i trochę proszku, a ty upuścisz te bąbelki do rzeki - jedną na bank, a drugą na drugi bank, a więc - zostaniesz wypuszczony do Moskwy, a jednodniowy proszek zostanie wlany do pałacu, gdzie cesarzowa raczy iść, a cesarzowa przejdzie przez te dni Oshki iść, nie będzie łaskawy dla ciebie - powiedziała. A potem wspomniany Saltykow, nie mówiąc już nic więcej, poszedł od niego do chaty, a następnego dnia rano nad wspomnianym Tolmachyowem Nikitin przyszedł do niego ... a on, Nikitin, wziął dwa bańki stojące na pokazanym innym rozmiarze w zestawie i jeden na kartce papieru, proszek, który Tolmachyov dał wyżej wymienionym ... A ten Saltykow, biorąc papier, powiedział mu: „No cóż, stary, jeśli dostanę miłosierdzie od cesarzowej i zostanę wypuszczony do Moskwy, to dam ci trzydzieści rubli”. A on, Nikitin, powiedział do Saltykowa: „Nie robię zamieszania, już się skończyłem, jestem, i idę do pałacu do wielu”.


Portret cesarzowej Elżbiety Pietrowny autorstwa I. Ya, Vishnyakova, 1743

I tutaj faktycznie podjęły się działania, które Saltykow podjął, otrzymawszy ten bardzo magiczny proszek: „pojawił się ten proszek, mając nie więcej niż dwa lub trzy dni, poszedłem do pałacu i nie pamiętam tego miesiąca i dnia, Dziedziniec na dziedzińcu i przybył na dziedziniec, wstąpił do frontowego pokoju, proszek wylano w dłoń i wcisnął w garść, a potem, gdy szedł do sierżantów stojących w szatni, przy drzwiach, jej cesarski majestat raczył zwykle udać się do galerii , ten proszek z jego ręki wylał się na podłogę, bo on lovam zaznaczonego człowieka, uważa się prawdy, że estli najłaskawszy Majesty poprzez proszku minie ... ... jest miłosierny ".

Co ciekawe, Katarzyna II, która będzie musiała poradzić sobie z „ogonami” tego biznesu, napisze w swoich słynnych notatkach o Piotrze Słonku, starszym bracie jej pierwszego ukochanego, jako człowieku o rzadkich szaleństwach.

S. Buntman: Cóż, wszystkie znaki na twarzy.

A. Kuznetsov: To prawda. Chociaż trzeba powiedzieć, że w księgach ekonomicznych, które zostały zachowane w RGADA, rozkazy Petera Wasilijewa dotyczące pustych miejsc, wysyłania produktów itd. Wyglądają całkiem rozsądnie. To znaczy, właściciel, najwyraźniej był bardzo znośny.

Za czary Peter Saltykov został pozbawiony wszystkich szeregów i wygnany do Solovki.

Wracając do czarów. Na przykład ukraińska voodorea Nastasya Ostafieva odmówiła uwiedzenia na śmierć i zamiast tego zaproponowała inną opcję („mieszkać ze swoją żoną w radzie”): „Musisz gotować, biorąc czarną koszulę od kobiety, a ona zrzuci ją w czystej wodzie miejsce, w którym poci się pod pachą, czyści się czystą wodą i gotuje trawę w tej wodzie, gotuje tę trawę zamiast herbaty do picia, daje tej pani do picia, a dżentelmen pije i piją trzy filiżanki, a kiedy Bóg ześle ich, a potem będą żyć zgodnie z tym, a dama z Kozłowskiego nie będzie zła i Rozeznanie jest przed nim ”.

S. Buntman: To już prawdziwy l'elisir d'amore! Świetnie, oczywiście.


Portret Katarzyny II. F.S. Rokotov, 1763

A. Kuznetsov: W tym czasie śledztwo w sprawie szambelana Saltykowa zostało przeprowadzone dość szybko. Pod koniec tego samego roku 1758 podjęto decyzję, zgodnie z którą po karach cielesnych asystenci Piotra Wasiljewicza zostali wysłani do żołnierzy, czarowników na odległe wygnanie, a ukraiński wróżbita do dzieł monastycznych. Co do samego Saltykowa, został zesłany do klasztoru Solovki i tam uwięziony. Ale wygnanie było krótkie - Piotr III żałował byłego szambelana. W grudniu 1761 r. Nakazał go dekret cesarski: „Onago Saltykov z klasztoru Sołowieckiego powinien zostać zabrany i wysłany do najmniejszej wioski, która mogłaby go tylko przeniknąć, w tej samej wiosce, aby go zatrzymać, Saltykow, pod silną strażą nie pozwalać obcym pisać do nikogo i nie pisać listów ”,„ żeby mieszkał w tej wiosce przyzwoicie i nie opuścił wioski i nie zrujnował chłopów ”.

S. Buntman: A jednak, jak Saltykov wpadł w ten biznes?

A. Kuznetsov: Wypowiedzenie.

S. Buntman: Czyj?

A. Kuznetsov: Jeden z jego urzędników.

O dziwo, ta historia Piotra Wasiljewicza niczego nie nauczyła. Raz w małej wiosce, wypuszczonej z klasztoru Sołowieckiego, natychmiast podjął starą. A Catherine II miała do czynienia z drugą serią.

„Październik 762 (Saltykov właśnie przybył z Solovki) w pierwszych dniach ... wspomniany wyżej mały Agrafen stał na dziedzińcu ze wszystkimi nogami, włosami, a wraz z nią leżała trawa, a przeciwko niej na ziemi stała w garnku i stała szepnęła do gwiazd i do wody ... I tak jak w tym samym październiku, jej mąż ze Słonykowa został wysłany do Moskwy ... potem trzy tygodnie później ta sama żona, idąca na podwórze właściciela, zażądać Evo, Chertorylskovo (Chertorlsky to nowy urzędnik wsi, oszust), wkrótce jej mąż z Moskwy będzie, powiedziała, Th o-de wkrótce będzie z Moskwy z dekretem o wolności właściciela ziemskiego, pod ich strażą, a ona wie o tym za pomocą swojej magii, przez krótki de Saltykov zostanie przyjęty na łaskę Jej Cesarskiej Mości ... ”.

S. Buntman: To znaczy, że Słonkow ponownie znalazł uzdrowiciela, który na jego prośbę zaczął kusić na łasce nowej cesarzowej, aby pozwolić mu odejść do Moskwy?

A. Kuznetsov: Tak Oznacza to, że on nie tylko atakuje, ale wskakuje na ten sam rake.

Według Katarzyny II Piotr Słonkow był głupcem w pełnym tego słowa znaczeniu

Wydaje się, że sprawa Saltykowa nawet w tamtych czasach wyglądała tak głupio i absurdalnie, że Katarzyna II również postanowiła go nie dotykać. Oto jej nominalny dekret do drugiego dochodzenia:

„1) informator… Peter Chertorylskago nie karał niczego, ale jeśli jest sprawny, to napisz do saldaty i nie będzie odpowiedni do saldaty, a następnie wraz z całą rodziną i dobytkiem przenieś się do Orenburga w celu rozliczenia, zapewniając drogę i zakład za pieniądze , ponieważ jego potępienie na wiele sposobów, jak pokazuje przypadek, zostało uznane za sprawiedliwe ...

3) czarodziejka Agrafenu i jej mąż dowodzili województwem putilowskim i urzędami prowincjonalnymi Biełgorod, jak można było znaleźć i ukarać ją surowo, aby nie podobała się zwykłym ludziom z nieosiągalnym oszustwem i nie przeraziłaby jej absurdalnymi bajkami;

4) nasz dekret, aby oświadczyć więźniowi Peterowi Saltykowowi, że czując swoje sumienie w zbrodniach sumienia, żyć spokojnie i spokojnie, prosząc Boga o przebaczenie jego grzechów, zamiast uciekać się do takich bezbożnych i nieważnych metod, Cóż, odtąd pojawi się na niego jakiś rodzaj potępienia, po czym, ponownie poddany Naszym gniewom, zostanie oczywiście wysłany do klasztoru do najdalszego regionu Naszego Imperium ”.

Nic nie wiadomo o przyszłych losach Piotra Słonkowa.

Loading...

Popularne Kategorie