Nasi wrogowie. Francisco Franco

Francisco Paulino Ermengildo Teodulo Franco i Baamonde, lub prościej Francisco Franco, urodził się w dzień św. Barbary, patronki artylerii wyznaczonej przez katolików za coś. Z tego faktu jego biografowie wywnioskowali, że jego przeznaczeniem było zostać wielkim wojownikiem.


Francisco Franco, 1937

Franco był małym mizernym mężczyzną, tylko 155 cm wzrostu, cierpiącym na tak zwany „kompleks Napoleona”. Ten kompleks buduje ambicję, podobnie jak masa mięśniowa, ciągnie i łagodzi wolę. Franco był człowiekiem o silnej woli, a studia w akademii wojskowej nauczyły go dyscypliny, nauczyły go dawania i wykonywania poleceń.

Kiedy taka osoba znajdzie punkt oparcia, może się wiele poruszyć, a nawet odwrócić. Jak nazwać punkt, z którego Francisco Franco odepchnął - patriotyzm czy nacjonalizm? Nazwałbym to hiszpańskim nacjonalizmem - impulsywnym, miękkim, jasnym, samowystarczalnym. Ale paradoks polega na tym, że każdy nacjonalizm bardzo szybko zmienia kolor i jest jednolity.

Arsenał wszystkich dyktatorów jest śmiesznie monotonny. Wszystkie żarliwe wyjaśnienia miłości do Hiszpanów jako najlepszego stworzenia Pana Franco musiały zostać powstrzymane, gdy jego siły karne, wraz z jednostkami Legii Cudzoziemskiej i części Marokańczyków, wycięły strajk górników w Asturii. Za uderzające okrucieństwo wobec własnych, hiszpańskich braci, ale dysydentów, przyszły caudillo został mianowany generałem i szefem sztabu generalnego.

Biografowie Franco uważali, że jego przeznaczeniem jest zostać wielkim wojownikiem.

W lutym 1936 r. Komunistyczny Front Ludowy zdobył większość w wyborach. Oznaczało to rewolucję, ponieważ rewolucja jest zmianą formy własności. Franco został wypuszczony na Wyspy Kanaryjskie, gdzie ogłosił początek kontrrewolucyjnego przewrotu, który prowadzi do zmiany własności. Obok Franco był wówczas pracownikiem niemieckiej Abwehry - to fakt. Właśnie dlatego połączenie Franco z Canarisem hiszpańskiego generała jest czasami nazywane agentem niemieckiego wywiadu? Agenci pracują dla inteligencji; Franco pracował dla siebie, umiejętnie wykorzystując wsparcie północnego brata-dyktatora.

Wsparcie to zostało zrealizowane, na przykład, w formie pomocy wojskowej przez „kwaterę główną W” w imieniu upoważnionego przedstawiciela Goeringa Wilberga. Nie zabraknie niemieckich instruktorów, Legionu Condor itd. Niemcy interesowały się hiszpańskim niklem, ołowiem, miedzią, oliwą z oliwek, hiszpańskimi portami, tak że przyjaźń caudillo i Führera obiecała być silna, choć Hiszpania wydawała się neutralna.


Adolf Hitler i Francisco Franco na spotkaniu w Anday, 1940 r

Dlaczego więc Franco pokonał Republikanów, którym cały świat zdawał się sympatyzować i pomagać? Problem republikanów polegał na tym, że wśród nich było wielu pięknych, czystych ludzi, ale niewielu wojskowych. Dyktatura Franco zrobiła generałów. W 1939 r. Dali małym caudillo bezprecedensowy zakres władzy we współczesnej historii.

Madryt Franco jednak nie podjął. „No nie” - zdecydował Franco i ogłosił wojnę. A potem ...

W Hiszpanii, pomimo terroru i represji, następuje zewnętrzny zastój i rozpoczyna się wojna historyków. Kim on jest, mały caudillo, kat z siekierą, z którego krew spływa w strumieniu, czy wielki rozjemca dwóch Hiszpanów? Marionetka Hitlera lub zręczny dyplomata, który nie pozwolił Niemcom przejechać przez jego kraj, by zdobyć Gibraltar? Jednak dla nas, Rosjan, coś jest jednoznaczne: na przykład prymitywne barbarzyństwo „niebieskiego podziału”.

Po wojnie o powiązania z reżimem Hitlera Hiszpania została ostracyzowana i zbojkotowana ekonomicznie. Amerykanie pierwsi jej wybaczali, chociaż w hiszpańskich więzieniach liczyli ćwierć miliona więźniów politycznych.

Churchill nazwał Franco „tyranem o ograniczonych poglądach”

Powojenny stan Franco został nazwany „stanem ograniczonej demokracji”. Na przykład ogłoszono wolność stowarzyszenia politycznego, ale tylko wtedy, gdy mieli „dozwolone cele”. Istniała również ustawa o referendum - dotycząca „konsultacji z narodem”. Cała ta chytra demokracja doprowadziła do powstania ustawy „O dziedzictwie prezydencji”, a konkretnie Francisco Paulino Ermengildo itd., Ogólnie, Franco i Baamonde.

Ale nie myślcie, że Franco zamierzał umieścić swoją córkę na tronie. Nie, oczywiście, napisał prawdziwego księcia Juana Carlosa z zagranicy, a nawet poślubił go prawdziwej księżniczce Sofii.

Potem jest ekonomiczny boom, „zielona rewolucja”, „hiszpański cud”, dobrobyt ... Czy Hiszpanie są szczęśliwi, to tylko pytanie dla nich samych. Ale ... kiedy stoisz w pobliżu kompleksu Pamięci w „Dolinie Upadłych” - symbolu pojednania dwóch Strażników, to nie przychodzi na myśl nawet „łza dziecka Dostojewskiej”, ale milion żywionych w fundamentach tego pojednania. Może na próżno. Może tak jest tylko my, Rosjanie.

Obejrzyj film: Prof. Adam Wielomski - KontrRewolucja w Hiszpanii gen. Franco (Luty 2020).

Loading...