„Egzekucja to straszny dzień, o którym nie mogę myśleć bez drżenia”

Kronika wydarzeń na Placu Senackim i „portrety” dekabrystów, opracowane przez Mikołaja I:

„Nadszedł 14 grudnia, fatalny dzień! Wstałem wcześnie i, ubrany, przyjąłem generała Voinova; potem wyszedł do sali obecnych komnat Aleksandra Nikołajewicza, gdzie zebrano wszystkich generałów i dowódców pułków straży. ⟨...⟩ Otrzymawszy od wszystkich pewność lojalności i chęci poświęcenia się, nakazał iść zgodnie ze swoimi rozkazami i złożyć przysięgę.

Wkrótce przyszliśmy do hrabiego hrabiego Miloradowicza z nowymi zapewnieniami doskonałego pokoju. Po czym byłem u matki, gdzie go widziałem, i wróciłem do siebie. Przybył generał Orłow, który dowodził strażnikami koni, z wiadomością, że pułk złożył przysięgę; po dłuższej rozmowie z nim pozwoliłem mu odejść. Wkrótce przyszedł do mnie dowódca artylerii generał dywizji Sukhozanet z wiadomością, że artyleria przysięgła, ale w artylerii końskiej straży oficerowie zakwestionowali sprawiedliwość przysięgi, chcąc najpierw usłyszeć to świadectwo od Michaiła Pawłowicza, który został uznany za usuniętego z Petersburga, który został usunięty z Petersburga. jakby z jego niezgody z moim wprowadzeniem. Wielu z tych oficerów było tak posłusznych, że generał Sukhozanet musiał ich wszystkich aresztować. Ale prawie w tym samym czasie przybył Michaił Pawłowicz, którego poprosiłem, aby natychmiast udał się do artylerii, aby uporządkować błędne.

⟨...⟩ Ta wiadomość uderzyła mnie jak grzmot, ponieważ od pierwszej minuty nie widziałem w tym pierwszym posłuszeństwie działania jednej wątpliwości, której zawsze się obawiałem, ale wiedząc o istnieniu spisku, rozpoznałem jego pierwszy dowód w tym ... Odkładając straż przez bramę, odwróciłem się do do ludzi, którzy widząc mnie, podbiegli do mnie i krzyczeli „Hurra”. ⟨...⟩ Musiałem zyskać na czasie, aby umożliwić żołnierzom gromadzenie się, trzeba było odwrócić uwagę ludzi od czegoś niezwykłego - wszystkie te myśli były dla mnie inspiracją i zacząłem mówić ludziom, pytając, czy czytają mój manifest. Wszyscy powiedzieli nie; przyszło mi do głowy, żebym to przeczytał. Ktoś z tłumu znalazł kopię; Wziąłem to i zacząłem czytać cicho i przeciągle, interpretując każde słowo. Ale moje serce zatonęło, wyznaję, a jedyny Bóg mnie poparł ”.


Profile wykonanych dekabrystów

„Kiedy poszedłem na plac, chciałem zobaczyć, czy nie byłoby możliwe otoczenie tłumu i zmusić ich do poddania się bez rozlewu krwi. W tym czasie zrobili mi salwę, kule zagwizdały mi w głowie i na szczęście nikt z nas nie został ranny. Pracownicy katedry św. Izaaka z ogrodzeń zaczęli rzucać kłody na nas. Konieczne było podjęcie decyzji o wcześniejszym zakończeniu tego procesu, w przeciwnym razie tłum mógł się porozumieć, a następnie otaczające go oddziały znalazłyby się w najtrudniejszej sytuacji. ”

„Nie mogę sobie przypomnieć, kto przyniósł pierwszy: wydaje mi się, że to Szczypiec-Rostowski. On, w pełnej formie, a potem w białych spodniach, został po raz pierwszy schwytany, teraz po rozbiciu buntowniczego tłumu; przewieziono go przez wierną część moskiewskiego pułku, policjanci rozpoznali go i w przypływie oburzenia na niego, który oszukał część pułku na manowce, rzucili się na niego i zdarli epolety; odciągnęli jego ręce liną, iw tej formie został mi przyniesiony. Podejrzewano, że był główną twarzą zamieszek; ale z jego pierwszych słów można było stwierdzić, że był on jedną ślepą bronią innych i, podobnie jak żołnierze, został zwabiony przekonaniem, że jest lojalny wobec cesarza Konstantyna. O ile pamiętam, po nim został sprowadzony Moskiewski Pułk Bestuzhewa, a my już dowiedzieliśmy się od niego, że książę Trubetskoy został wyznaczony do kierowania rebelią. ”
„Cała noc minęła w tych podróżach, ciężkich randkach i przesłuchaniach. Oczywiście, że przez całą noc nie tylko nie kładłem się spać, ale nawet nie zdążyłem zdjąć sukienki i zaledwie pół godziny mogłem się położyć na kanapie, jak byłem ubrany, ale nie spałem. General Toll nie przestał przesłuchiwać i pisać przez całą noc. Do rana wszyscy byliśmy jak cienie i mogliśmy się poruszać. Tak minęła ta pamiętna noc. Nie mogę sobie przypomnieć, kto dokładnie został zabrany w tym czasie, ale odczyty więźniów były tak różnorodne, obszerne i złożone, że potrzebowali szczególnej stanowczości umysłu, aby nie zgubić się w tym chaosie.

Moja determinacja od samego początku polegała na tym, by nie szukać winnych, lecz dać każdemu przewidzianą okazję zmyć plamę podejrzeń. Tak to było święte. Każda osoba, której było jedno oświadczenie, bez oczywistego udziału w incydencie, która została wykonana pod naszymi oczami, została wezwana do przesłuchania; jego zaprzeczenie lub brak dowodów były wystarczające do jego natychmiastowego uwolnienia. ”

Z listu Mikołaja I na temat postępów procesu:

„W czwartek (3 czerwca) proces rozpoczął się z pełną powagą. Spotkania odbywają się bez przerwy od dziesiątej rano do trzeciej po południu i mimo to nadal nie wiem, ile mogło się skończyć. Wtedy będzie kara - straszny dzień, o którym nie mogę myśleć bez dreszczy. Przypuszczam, że wyprodukuję to na esplanadzie twierdzy ”.


Mikołaj I na Placu Senackim

Z listu Mikołaja I po skazaniu dekabrystów:

„Droga i życzliwa matko, wyrok jest wymawiany i uznany za winnego. Trudno jest przekazać, co się we mnie dzieje; Mam jakąś gorączkę, której nie mogę dokładnie określić. Stan ten miesza się z uczuciem jakiegoś ekstremalnego horroru, a jednocześnie dziękczynienia Bogu, że pomógł nam doprowadzić ten obrzydliwy proces do końca. Moja głowa kręci się pozytywnie. Jeśli dodamy do tego, że bombardują mnie listami, z których niektóre są pełne rozpaczy, inne są napisane w stanie szaleństwa, to zapewniam was, droga matko, że tylko świadomość strasznego obowiązku zmusza mnie do znoszenia takich tortur. Ta sprawa powinna zostać popełniona jutro o trzeciej nad ranem.

„Pestel był złoczyńcą w pełnej mocy słowa, bez najmniejszego cienia skruchy, z brutalnym wyrazem i najśmielszą śmiałością w zaprzeczeniu”.

„Siergiej Murawow był wzorem upartego złoczyńcy. Obdarzony niezwykłym umysłem, otrzymał doskonałe wykształcenie, ale w sposób zamorski był arogancki i arogancki w myślach do szaleństwa, ale jednocześnie ukryty i niezwykle stanowczy. Poważnie ranny w głowę, kiedy został zabrany z bronią w ręku, został przywiązany do łańcuchów. Tutaj zabrali mu łańcuchy i przynieśli do mnie. Osłabiony przez ciężkie rany i kajdany ledwo mógł chodzić ”.

„Siergiej Wołkonskij jest wypchanym głupcem, tak dobrze znanym nam wszystkim od dawna, kłamcą i łajdakiem w pełnym tego słowa znaczeniu, a tutaj pokazał się tak samo. Nie odpowiadając na nic, wstając jak oszołomiony mężczyzna, był najbardziej obrzydliwym okazem niewdzięcznego złoczyńcy i najgłupszego człowieka ”.

Loading...

Popularne Kategorie