„Czarna śmierć”: Witaj w piekle

Przewodnicy śmierci

Po raz pierwszy o pasożycie Pausteurella pestis, który jest dystrybutorem dżumy dymieniczej, stał się znany w 1334 roku. Znaleziono go w pobliżu jeziora Issyk-Kul. Ale do tego czasu pasożyci rozpoczęli już swój zwycięski marsz na Wschód. Po pierwsze, dzięki czarnym szczurom infekcja dostała się do Chin i Indii (na początku lat trzydziestych XIV wieku), a następnie do Turkmenistanu i dalej na zachód.

Pasożyt Pausteurella pestis został znaleziony w pobliżu jeziora Issyk-Kul

Do 1347 r. Czarne szczury z zabójczymi „pasażerami” dotarły na Półwysep Krymski. Przyjechali tam, jak mówią w „dobrym czasie”. W tym czasie port Kaffa (współczesny Teodozjusz), który należał do genueńczyków, był oblegany przez tatarskiego chana Janibka Kipchaka.

Nagle jego ogromna armia zaczęła kosić nieznaną chorobę. Tak opisał to Gabriel de Moussis, który akurat był wtedy w Caffe: „Niezliczone hordy Tatarów i Saracenów nagle padły ofiarą nieznanej choroby. Cała armia tatarska chorowała. Tysiące ludzi umierało każdego dnia ... Porady i pomoc lekarzy nie pomogły ... ”

Wściekły tatarski chan nie zamierzał jednak ograniczać oblężenia. Zamiast tego nakazał, by karabiny do rzucania zostały zaatakowane zwłokami, a miasto nadmuchano nimi. Tysiące zainfekowanych ciał poleciało do Kaffy. W mieście panowała śmierć. Rozumiejąc, że nie będą w stanie się oprzeć, genueńscy żeglarze w panice załadowali się na statki i udali się do Włoch. Nie mieli wtedy pojęcia, że ​​stali się swego rodzaju dyrygentem śmierci. Razem z nimi na statkach do Apeninu wybiegają hordy szczurów i pcheł. Ale nie tylko Genueńczycy przywieźli plagę do Europy. Firma była krzyżowcami, którzy zabrali ją na Sycylię.

Głównymi sprzedawcami dżumy dymieniczej były pchły na czarnych szczurach.

Wkrótce całe Włochy znalazły się pod maską śmierci. Na początku 1348 r. „Wielkie Morze” szalało już na terytorium sąsiednich państw, a nawet „zapukało” do Anglii. Stamtąd na „towarzyszy” - norweskich marynarzy - zaraza dotarła do wybrzeży Islandii, a nawet Grenlandii. Przez kilka lat populacja Półwyspu Apenińskiego zmniejszyła się ponad 2 razy. W Londynie zginęło 9 na 10 obywateli, a Niemcy przerzedzili około 1 200 000 osób.

Wszystkie kręgi piekła

Konieczne było przekazanie zainfekowanego przed śmiercią. Praca Johannesa Nola „Czarna śmierć” zawiera opis choroby: „Zainfekowani ludzie odczuwali ból w całym ciele, tak jakby erodowali go od środka. Następnie na udach lub przedramionach rozwinął się pęcherz ... Zakażenie rozprzestrzeniło się z niego na całe ciało i tak głęboko wniknęło, że pacjenci wymiotowali krwią. Więc ... trwało to przez trzy dni bez przerwy, nie było środków na wyleczenie choroby, a pacjent został spalony.

Ludzie powoli, ale na pewno oszaleli. Oto kolejny fragment „Czarnej śmierci”: „Zginęli nie tylko ci, którzy komunikowali się z chorymi, ale także ci, którzy tylko dotknęli lub wykorzystali swoje rzeczy. Wkrótce ludzie nienawidzili się do tego stopnia, że ​​gdy syn zachorował, ojciec przestał się nim opiekować. Jeśli jednak ośmielił się zbliżyć do niego, natychmiast został zarażony i spalony przez trzy dni ... ”

Lekarze w maskach ptaków ustalili strach u ludzi

Pomimo modlitw papieska rezydencja Clementusa VI we Francji, mieście Awinion, również została zarażona. Tak opisał wydarzenia George Doe w swojej książce Czarna śmierć z 1347 r .: „Połowa, a może ponad połowa populacji Awinionu, już nie żyje. W murach miejskich zamknięto ponad 7000 domów: nikt w nich nie mieszka, zmarli ci, którzy tam mieszkali; w pobliżu ledwo można spotkać żywą osobę. Pole w pobliżu „cudownej Madonny” zostało zakupione przez papieża i poświęcone przez cmentarz. Od 13 marca pochowano w nim 11 000 trupów ... ”

Ale sam papież przeżył, ponieważ był otoczony przez ogromne ogniska, które płonęły w dzień iw nocy.

Lekarze i szarlatani próbowali w jakiś sposób pomóc ludziom. Ale lekarze byli bezradni. Co więcej, przyczynili się do rozprzestrzeniania grozy i strachu tylko dzięki maskom w postaci dzioba ptaka. Tam włożyli specjalną mieszankę ziół i czosnku. Wierzono, że może to chronić uzdrowiciela przed chorobą.

Ale na zainfekowanych, oczywiście, przeprowadzają szeroką gamę eksperymentów. Na przykład niektóre nadawały na szyi torby produktów z działalnością człowieka. Inni - radzili im pływać. Cóż, a trzeci na otwartych ranach posadził pijawki, umieścił suszone żaby i jaszczurki. Czoła pacjentów były oblewane krwią zwierząt i ptaków.

Guy de Sholyak spalił rany rozgrzanego do czerwoności pokera

Jedynym lekarzem, któremu jakoś udało się oprzeć chorobie, był Francuz Guy de Sholyak. Spalił otwarte rany rozgrzanym do czerwoności pokerem. A jeśli pacjent nie zwariował z bólu, a jego serce nie przestało, to mógł przeżyć.

Zdesperowani ludzie, widząc niemoc lekarzy i duchownych, rzucili się do grobu. Niektórzy z nich zaczęli szukać pomocy u czarowników i czarowników, inni stali się diabelskimi bhaktami, a jeszcze inni po prostu szukali kozłów ofiarnych.

To z ich powodu wybuchły płomienie antysemityzmu w Europie. Ponieważ jeden z Żydów poddanych torturom „wyznał”, że zainfekował wodę w studniach. Dopiero w 1348 r. We Francji u korzenia wycięto kilka osiedli. Zrozpaczeni ludzie nikogo nie oszczędzili.

Stamtąd płomienie rozprzestrzeniły się na inne kraje. W ciągu roku z ziemi zniknęło ponad pięćdziesięciu głównych społeczności żydowskich i kilkaset mniejszych.

Ale równolegle z tym narodziła się w czyjejś głowie rozsądna myśl - wysłanie wszystkich przychodzących statków do kwarantanny. Przez 40 dni statki były zakotwiczone w porcie. Ta metoda okazała się skuteczna. Plaga w miastach przestała się rozprzestrzeniać z prędkością błyskawicy. To prawda, że ​​po 40 dniach statki były całkowicie puste.

Europa całkowicie pozbyła się „czarnej śmierci” dopiero w XVII wieku

... Wielkie Morze zniknęło tak nagle, jak się pojawiło. Następnie dżuma dymienicza pojawiła się jeszcze kilka razy, ale już nie szaleje. Ale całkowicie mieszkańcy Europy pozbyli się go dopiero w połowie XVII wieku, kiedy mydło i woda stały się nieodzownym atrybutem każdego domu.

Obejrzyj film: Śmierć z dostawą do domu - Egzekutor AK. Historia Bez Cenzury (Marzec 2020).

Loading...