„Goering, Himmler, Goebbels - jak ich znałem”

28 stycznia 1951 r

Moskwa

Tłumaczenie z niemieckiego

Hitler był otoczony przez dwie kategorie ludzi. Niektórzy byli mu całkowicie oddani, podczas gdy inni szukali władzy i wpływów w życiu Hitlera i marzyli o przejęciu całej władzy w swoje ręce po śmierci.

Do moich należą Rem, Göring, Goebbels, Himmler i Bormann. Nigdy nie widziałem tego ostatniego i niewiele o nim słyszałem. Ta osoba jest dla mnie niejasna. Pomiędzy pierwszymi czterema była walka od samego początku, nawet gdy byli tymczasowo zjednoczeni w celu wyeliminowania trzeciego przeciwnika. Tak więc Goering z Himmlerem przeciwko Remowi, przypuszczalnie również przeciwko Blombergowi, być może przeciwko Fritsche'owi i ogólnie przeciwko starym generałom.

Jeśli przedstawię moje osobiste wrażenia na temat Goeringa, Himmlera i Goebbelsa, to po procesie norymberskim, którego wyniki są mi znane tylko w odniesieniu do OKW i Sztabu Generalnego i organizacji, będą to tylko małe odcinki.

Goering Po raz pierwszy zobaczyłem rok 29.1.1933. Schleicher złożył rezygnację 25 stycznia. Pojawiło się pytanie: „Co dalej?”. Siedziałem w centralnej loży w Deutschlandhalle na całym imperialnym turnieju obok sekretarza stanu Meisnera i jego żony, z którymi byłem zaznajomiony. Nagle Hermann Goering pojawił się w znoszonym żółtym skórzanym płaszczu. Szedł długą alejką między skrzyniami bocznymi a rzędami krzeseł prosto do nas. Teraz stało się jasne, że między Hindenburgiem a Hitlerem toczą się negocjacje, ponieważ Meisner zawsze zajmował się tworzeniem nowych biur.

Po raz drugi spotkałem się z Goeringiem w Breslavl podczas procesu ustawiania Reichstagu w ogniu. Zostałem zaproszony przez Heinsa na śniadanie, które dał ze swoim SA-Führerem na cześć Goeringa. Usiadłem naprzeciwko Goringa. Rozmawiał z sąsiadami o spaleniu Reichstagu i zdecydowanie zaprzeczył jego zaangażowaniu w tę sprawę. Zauważyłem, że rozmowa została przeprowadzona specjalnie dla mnie, a to spowodowało, że podejrzewałem, że Goering prawdopodobnie był zaangażowany w tę sprawę. W następnych latach wielokrotnie widziałem Goeringa. Tak więc, 1. V.1934, spotkałem go w Oberpresident w Breslau. Rozmawialiśmy o budowie nowego teatru miejskiego we Wrocławiu.

W 1935 r. - na zamku we Wrocławiu, gdzie siedziałem z nim przy małym stoliku. Rozmawialiśmy o zbiornikach Turavy io tym, jak może to wpłynąć na klimat. Podczas kolejnego spotkania rozmawialiśmy o polowaniu. Pozdrawialiśmy się „polowaniem na powitanie”.

Wydawało mi się, że najpotężniejszą ze wspomnianych osób był Himmler. Gdyby prześledzić drogę jego wspinaczki od 1934 r., Kiedy był jeszcze podporządkowany Remowi, do końca należałoby oczekiwać w nim nowego Fouche, wyrafinowanego intryganta, dużego organizera o dużej pojemności roboczej. Ale tak go nie znałem. Himmler wydawał mi się głupi. Długo szukałem człowieka, który przyprowadził go przy tej okazji, ale nie mógł go znaleźć. Czy to nie sam Hitler?

Po raz pierwszy spotkałem Himmlera w 1933 r. W Schwanewitz na Śląsku na śniadanie. Siedzieliśmy przy dużym okrągłym stole. Nagle zwrócił się do swojego sąsiada, Ślązaka, i zapytał go: „Czy nie lubię wiejskiego nauczyciela?” Ten, do którego się zwrócił, zamarł z otwartymi ustami i było oczywiste, że „tak” było gotowe zerwać z jego językiem. „Widzisz - to moja siła” - powiedział Himmler. Może jego głupie zachowanie, o którym słyszałem, było tylko przebraniem? Nie mogę w to uwierzyć.

Później widziałem Himmlera kilka razy, ale nie miałem z nim długich rozmów. Na początku 1934 roku, podczas mojej walki w Haynes, spotkaliśmy się ponownie w wąskim kręgu. Sprawił, że zrozumiałem, że był po mojej stronie w tej walce. Wówczas Himmler był nadal podporządkowany Remowi, a jego śląskie SA były posłuszne Haynesowi. Ale potem rozszerzył rozmowę, stwierdzając, że zamierza stworzyć siedem wyszkolonych dywizji piechoty od wyszkolonych ludzi. Reichswehra miała, oprócz trzech dywizji kawalerii, tylko siedem dywizji piechoty. W przypadku wojny część jego dywizji (Himmlera) powinna pozostać w kraju, aby zapobiec możliwości rewolucji, podczas gdy był gotowy przekazać resztę dowództwu wojskowemu na froncie.

Oczywiście chciał upewnić się, że nie zostały wysłane do najbardziej niebezpiecznych obszarów i systematycznie zmieniał skład. Zostało mi to zadeklarowane przez mojego nowego sojusznika, który był świadomy, że moja walka z Haynesem ostatecznie sprowadziła się do walki „o jedną armię”! „Głupia utopia” - pomyślałem. Ale Himmler kontynuował tę myśl wyrażoną przez niego i rozwijał ją.

W następnych latach wielokrotnie spotykałem się z Himmlerem, na przykład na kongresach partii cesarskiej. Odwiedzałem go w jego ogromnym namiocie kempingowym w obozie SS, gdzie zagraniczni przedstawiciele, dyplomaci, starsi przywódcy ekonomiczni tłoczyli się razem - wszyscy byli wybranym społeczeństwem. Himmler był wtedy potężnym człowiekiem. Chciał zostać zaakceptowany jako król, ale był tylko wiejskim nauczycielem.

Potem spotkałem Himmlera jeszcze dwa razy w czasie wojny. Zimą 1941 r. W wieku 42 lat, w drodze do leybshtandart, zawiózł mnie do Mariupola na talerz grochówki. Rozmawialiśmy o trudnościach w zaopatrzeniu i złych drogach w porze deszczowej. „Ach, to bardzo łatwo pomóc” - powiedział Himmler. „Po prostu zbuduję ciężką drogę z Dniepropietrowska do Taganrogu. Kamienie są moje z Karpatami, a praca pochodzi z wiosek wzdłuż drogi. ”

Pozostaje tylko chwycić jego głowę. Noś kamienie, gdy koleje nie miały czasu na przyniesienie amunicji i żywności. Praca na wsi, kiedy nie wystarczyło uprawiać pola. Głupi.

Ostatni raz widziałem go na początku 1944 roku. Keitel dał kolację szerokiemu gronu generałów. Kiedy wszyscy poszli, Manshtein i ja zostaliśmy sami przy stole. Nagle Himmler podszedł do nas i powiedział: „Teraz wojna została wygrana”. Patrzymy na niego zaintrygowani. „Tak, Rosjanie zmobilizowali już wszystkich, do ostatniej osoby, mam całkowicie dokładne informacje, nie mogą już dłużej”. Aby oświadczyć to nam, starym żołnierzom z pierwszej linii, była tylko bezczelność. Być może wierzył w to Hitler, ponieważ chciał wierzyć. Od 1942 r. Wielokrotnie słyszałem o takich oświadczeniach Himmlera, które uważaliśmy za niemożliwe. Teraz usłyszeliśmy to od siebie. Głupi!

Goebbels, bez wątpienia najbardziej inteligentny z otoczenia Hitlera, znienawidzony przez Goeringa i Himmlera, nie mógł liczyć na przejęcie władzy po samym Hitlerze. Hitler zniknie, Goebbels nie będzie. Możliwe, że w nowej, niespodziewanie ukształtowanej sytuacji politycznej, władza mogłaby przejąć inną, która, podobnie jak Hitler, wymagałaby umysłu i słowa Goebbelsa, którego potrzebowałby.

Goebbelsa poznałem osobiście na początku 1934 roku. Stosunki między mną a SA-führerem Haynesem znacznie się pogorszyły, o czym mówiono nie tylko we Wrocławiu. W tym czasie Goebbels zaoferował swoje usługi, aby sporządzić raport dla korpusu oficerskiego standardu Breslavla. Bardzo znaczący.

Spotkałem go na lotnisku. Przybył tam również przedstawiciel SA-Führera, który na polecenie Haynesa poprosił ministra, aby też go odwiedził. Goebbels krótko i zdecydowanie odrzucił zaproszenie. Razem poszliśmy do budynku, w którym znajdowała się moja siedziba, a tam, w dużej sali, Goebbels złożył raport oficerom. Mówił o tym, co żołnierz chciał wtedy usłyszeć. Nazwał Reichswehrę tymi potężnymi szelkami, które powstrzymywały imperium od 1918 do 1933 r., Wiernego nosiciela wszystkich cennych tradycji starej chwalebnej armii wojny światowej. Mówił o Reichswehrze jako jedynej armii wezwanej do obrony niemieckiej ziemi.

Kiedy zacząłem dziękować mu po raporcie, powiedział mi na wyjściu trochę sarkastycznie: „Oczywiście mogłem powiedzieć coś przeciwnego z tym samym sukcesem”. Miał na myśli występ przed SA. Potem, wraz z towarzyszącymi mu, jednym Gauleiterem i kilkoma innymi osobami, był przy filiżance herbaty u mojej żony, gdzie okazał się bardzo zręcznym i sympatycznym rozmówcą. Zbyt często widziałem go później, ale nie rozmawiałem z nim. Na festiwalu śpiewaków siedziałem między nim a Papenem na podium koło Hitlera, przez które przechodziły grupy śpiewaków.

Kiedy zostałem mianowany naczelnym dowódcą grupy wojskowej, wysłał mi paczkę na Boże Narodzenie 1942–1919. Kiedyś była to książka, innym razem wieczny długopis. Podziękowałem mu i napisałem: „Obrażanie dzielnego przeciwnika nie jest ani mądre, ani szlachetne. Żołnierz, który szanuje swojego przeciwnika, szanuje samego siebie ”. Odpowiedział: „Naprawdę chcę z tobą porozmawiać. Jeśli jesteś w Berlinie, proszę przyjdź do mnie. ” Nie dotarłem do niego.

Widziałem Frau Goebbels 15 lutego 1945 r., Kiedy przyszła do zrujnowanego Drezna. Powiedziała wtedy: „Jeśli nadejdzie koniec, wezmę truciznę z dziećmi”. A wszyscy wyżsi SS-Führerzy otrzymali już pigułki cyjanku potasu od Himmlera.

Von cleist

Wskazania wybrane:

Pom [mince] nach [el] 5 departamentów Sledotdela 2 Ch. [Avny] Dyrekcja MGB głównego ZSRR SOLOVOV

Przetłumaczone:

Tłumacz Sledotdeli 2 Głównej Dyrekcji MGB starszego porucznika SHILOV ZSRR

Obejrzyj film: Tajna stolica nazistów po wojnie. Sensacyjne zdjęcia! Enigma (Grudzień 2019).

Loading...

Popularne Kategorie