Proces Naszyjnik Królowej

A. Kuznetsov: Ta historia zaczęła się jeszcze zanim Maria Antoinette została królową. Jubilerzy Bemer i Bassange dla swojej ulubionej, hrabiny Du Barry, Ludwik XV zamówili wspaniały naszyjnik. Wykonywanie biżuterii zajmowało dużo czasu, a zanim było gotowe, król zmarł na ospę.

Po śmierci Ludwika XV księżna Du Barry straciła swoje bogactwo i niełatwo było znaleźć nowego nabywcę na tak drogi przedmiot (jubilerzy szacowali, że ich koszt wynosi 1 milion 600 tysięcy livres).

S. Buntman: A oto przyszła pewna Jeanne de Valois, hrabina de la Motte.

A. Kuznetsov: Powiedzmy, bardzo specyficzna dama. Urodziła się w biednej rodzinie, ale w młodości była niesamowicie przystojna. To, w połączeniu z pogłoskami o jej wysokich narodzinach, pomogło jej pomyślnie wyjść za mąż. Hrabina de la Motte została wprowadzona do wysokiego społeczeństwa, została kochanką kardynała Louisa de Rogana i została uznana za bliskiego przyjaciela królowej Marii Antoniny.

Jeanne de la Motte pokazała swoją bliską przyjaźń z Marią Antoniną

Wiedząc, że zhańbiony de Rogan chce zadowolić królową i wrócić do Wersalu, Jeanne zaproponowała mu pomoc Marii Antoinette w jednym „drobiazgu” - działanie jako pośredniczka i poręczycielka, gdy kupi drogi naszyjnik przez Jej Wysokość.

Jubilerzy zostali poinformowani, że królowa, która w społeczeństwie już uważa się za niesamowitego marnotrawca, nie chce zdradzić tego na szeroką skalę. To znaczy, wszystko powinno być robione cicho i przez kardynała de Rogana.

S. Buntman: Być może, biegnąc naprzód, ale Ludwik XVI wpadł na pomysł, aby dać Marie Antoinette ten piękny naszyjnik, gdy narodził się pierwszy dauphin, ale ona zdecydowanie odmówiła.

A. Kuznetsov: Absolutnie. A to sprawia, że ​​cała ta historia jest bardziej mglista. Maria Antoinette, jeszcze przed własną egzekucją, zapewni, że nigdy w życiu nie znała Jeanne de la Motte.


Hrabina de la Motte

Więc kontynuujmy. Aby przekonać de Rogana, że ​​naprawdę spełnia tajemną wolę Jej Wysokości, poszukiwacz przygód de la Motte obiecał mu, że przekona królową, by spotkała się z nim w ogrodzie. Najwyraźniej rolę Marii Antoinette zagrała pewna Nicole Leguet, skromna kobieta, niezwykle podobna do tej dostojnej osoby po jej twarzy i figurze.

S. Buntman: Tak więc miała miejsce umowa między jubilerami a de Roganem.

A. Kuznetsov: Tak. Po otrzymaniu naszyjnika od Bemera i Bassange, kardynał zapłacił część pieniędzy w gotówce i wydał resztę listów kredytowych na różne okresy.

Kiedy nadszedł pierwszy termin płatności, pieniądze oczywiście nie zostały wypłacone. Ponadto okazało się, że podpis Królowej na warunkach zakupu naszyjnik, delikatnie mówiąc, jest wątpliwy. Oczywiście całkowicie wściekli jubilerzy zwrócili się bezpośrednio do Ludwika XVI. I w rzeczywistości ta bomba eksplodowała. Taki skandal, którego Versailles nie znał.

Skrzynia na naszyjnik została przeniesiona do paryskiego parlamentu.

Najgłośniejszy proces z czasów Ludwika XVI - sprawa naszyjnika królowej

S. Buntman: Więc cała ta historia, pomimo początkowej „tajemnicy”, zyskała szerokie rozgłos?

A. Kuznetsov: Oczywiście. Czy to się ukrywa? W sierpniu 1785 r. Kardynał de Rogan, a następnie Madame de la Motte i kilku innych jej sługusów, w tym słynny poszukiwacz przygód Alessandro Cagliostro (lub hrabia Cagliostro, jak sam wolał uzyskać certyfikat), zostali aresztowani pod zarzutem oszustwa i przywłaszczenia naszyjników wyobraźnia kupowanie go dla królowej.

Kilka słów o Alessandro Cagliostro, który faktycznie nazywał się Giuseppe Balsamo. Urodził się (przypuszczalnie) 2 czerwca 1743 r. W rodzinie małego kupca. Od dzieciństwa był podatny na przygody.

Patrząc w przyszłość, zauważamy, że nie odegrał on znaczącej roli w tej historii (być może, za obiecaną opłatą, działał jako konsultant Jeanne de la Motte, nie więcej), więc ostatecznie został uniewinniony. Został po prostu deportowany z Francji, podobnie jak kardynał de Rogans, od którego sąd usunął całą winę.


Kardynał Louis de Rogan

Paryski parlament zajmował się tą sprawą przez kilka miesięcy. Pod koniec maja 1786 r. Wyrok został ogłoszony. W rezultacie sąd uznał, że wszystkie te oszustwa zostały przekazane przez Jeanne de la Motte, że wszyscy inni ludzie, którzy byli zaangażowani w sprawę, oczywiście nie wiedzieli nic o prawdziwym planie awanturnika.

W ten sposób Jeanne de Valois, hrabina de la Motte została skazana na kary cielesne, piętno i więzienie dla prostytutek Salpetriere.

S. BuntmanO: Ogólnie rzecz biorąc, 100 procent oszustwa.

A. Kuznetsov: Tak. Ale na dużą skalę.

S. Buntman: Rzecz jest kosztowna, a ludzie są zaangażowani, powiedzmy bezpośrednio, w wysoką pozycję.

A. Kuznetsov: Przy okazji, publiczna reakcja na zdanie jest interesująca. Uzasadnienie de Rogana, który miał aurę „poświęcenia” królewskich podstępów, zostało przyjęte przez ludzi bardzo pozytywnie. Radosny tłum dosłownie niósł kardynała w ramionach. Ale Marie-Antoinette uważała się za zhańbioną. Pod presją Wersalu jej rola w tej sprawie, a nawet sytuacja w królewskim domu, została uciszona.

Skrzynia z naszyjnik królowej jest związana z imieniem hrabiego Cagliostro

21 czerwca 1786 r. Jeanne de la Motte na placu Greve została ubita, a potem kat potępił jej ramię literą „V” - voleuse („złodziej”). Skazana na dożywocie, wciąż zdołała uciec z więzienia i pójść za mężem do Londynu. Zgodnie z oficjalną wersją, nawet przed procesem, Zhanna przekazała naszyjnik mężowi, który zaczął go sprzedawać w częściach. Dekoracja składała się z ponad 500 kamieni o różnych masach, różnych rozmiarach i wartościach. I tak, w plasterkach, w plasterkach ...

S. Buntman: Sprzedaj to całkowicie, oczywiście, nie było możliwe.

A. Kuznetsov: Oficjalnie miał trudności ze sprzedażą.


Maria Antonina z różą. Elizabeth Vige-Lebrun, 1783

W Londynie Jeanne de la Motte opublikuje skandaliczne i ujawniające wspomnienia o królowej, w których przeważą fakty i fikcja z drugiej ręki, ale wielu rewolucjonistów traktuje ich z ufnością.

S. Buntman: Co się stało potem?

A. Kuznetsov: A potem główni bohaterowie tej historii opuszczają scenę. W 1803 r. Umiera de Rohan. Nieco wcześniej nie będzie hrabiny de la Motte. Zgodnie z oficjalną wersją, w 1791 r. W Londynie była w napadzie szaleństwa (wzięła wierzyciela męża pukającego do drzwi jako agent rządu francuskiego) i rzuciła się przez okno i zmarła kilka dni później.

Ale jest inna wersja. Książka „Siedem błędów, w tym błąd autora” Nikolai Samvelyana stwierdza, że ​​szaleństwo i samobójstwo, które nastąpiły po nim Jeanne de la Motte, to nic innego jak ponowne odtworzenie tego niezwykle utalentowanego i pomysłowego śmiałka. Według autora hrabina nie umarła. Po śmierci męża ponownie wyszła za mąż, stając się (już na emigracji) hrabiną de Gaucher.

A potem, dosłownie kilka miesięcy przed inwazją Napoleona w 1812 r., Pojawia się w Rosji, gdzie otrzymuje rosyjskie obywatelstwo dla wywiadowczych służb dyplomatycznych. W Petersburgu nowo wybrana hrabina de Gachet jest członkiem kręgu mistycznego, którego członkami byli książę Golicyn, minister edukacji publicznej, baronowa von Krudener i inne wybitne postacie, które w różnych czasach miały określony wpływ na Aleksandra I. W 1824 r. Wraz z baronową von Krudener i hrabiną Golitsyna Jeanne de la Motte popada w niełaskę. Jej (znowu według autora) zostaje wysłana na wygnanie na Stary Krym, gdzie wkrótce zmarła.

W 1812 r. Jeanne de la Motte została Rosjanką.

S. Buntman: A co ostatecznie stało się z naszyjnikiem?

A. Kuznetsov: Tutaj też nie jest takie proste. Faktem jest, że w XIX wieku w słynnym 1871 roku pojawił się skarb Tuilerian.

W 1789 roku Ludwik XVI, zmuszony do opuszczenia Wersalu w związku z rewolucją, przeniósł swoją rezydencję do pałacu Tuileries. Po zajęciu Tuileries 10 sierpnia 1792 r. Powstańcza ludność Paryża obaliła monarchię. 24 maja 1871 r. Większość Tuilerii spłonęła podczas bitew w Paryskich Komunach z Wersalem. Po stłumieniu Komuny na terenie pałacu gruz został oczyszczony. Istnieją doniesienia, że ​​w tym samym czasie jeden z robotników znalazł żelazną skrzynię, której pokrywę zdobiły trzy lilie Bourbon.

Znalezisko trafiło do francuskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie zostało uroczyście otwarte w obecności szefa rządu Thiersa, ministrów i policyjnego prefekta Paryża. W skrzyni znaleziono wiele klejnotów, w tym luksusowy naszyjnik, który został zidentyfikowany jako słynny „naszyjnik królowej”. Skarb nie został przeniesiony do skarbu, ale do przedstawicieli dynastii Bourbonów.

Jeśli klejnot odkryty w 1871 r. Był rzeczywiście naszyjnikem królowej, jest to sprzeczne z ogólnie przyjętą wersją.

Loading...

Popularne Kategorie