Wielki kapitan

Młodzież

Gonzalo Fernandez de Córdoba urodził się w Montilla (obecnie miasto jest częścią prowincji Kordoba) w 1453 roku. Był najmłodszym synem w rodzinie Pedro Fernández de Córdoba, hrabiego de Aguilar, i nie mógł liczyć na bogate dziedzictwo lub tytuły. Aby włamać się do jego życia, musiał albo zostać duchownym, albo wojskowym. Wybrał to drugie.


Popiersie Gonzalo de Cordova

Jako dziecko Gonzalo został wysłany do służby w kastylijskim sądzie, aw 1468 r. Przysiągł Izabeli Kastylijskiej, kiedy stała się oficjalnym spadkobiercą kastylijskiego tronu. W 1474 roku Isabella ogłosiła się królową. Rozpoczęła się mordercza wojna, w której Juan Beltraneha i jej wujek stali się przeciwnikami władcy (a od 1475 r. Także jej męża) Afonso V., króla Portugalii, Gonzalo z powodzeniem walczył po stronie Izabeli i zyskał reputację dzielnego i wykwalifikowanego wojownika.

Koniec rekonkwisty

W 1482 r. De Cordoba otrzymał w swojej administracji armię. W tym samym roku rozpoczęła się wojna w Granadzie, w której Izabela I z Kastylii i jej mąż Ferdynand II z Aragonii próbowali odebrać Granada muzułmanom. Wojna trwała dziesięć lat, a Gonzalo udowodnił, że jest wybitnym dowódcą, inspirującym żołnierzy z osobistą odwagą, odwagą i odwagą. Próbując wziąć Montefrio, był jednym z pierwszych, którzy wspięli się z pomocą drabiny oblężniczej na mury miasta i walczyli twarzą w twarz ze swoimi obrońcami.


Wielki kapitan w bitwie pod Montefrio

W 1486 r. Gonzalo heroicznie odepchnął Illorę po tym, jak miasto próbowało zwrócić Maurów. Gdy wojna w Granadzie spadła w 1492 r., A wojna (a wraz z nią rekonkwista) zakończyła się, Gonzalo został wybrany jako jeden z generałów, który przewodził kapitulacji emiratu. W nagrodę za swoje usługi na polach bitewnych otrzymał własność ziemi w mieście Granada w Loja, a także pewne dochody z produkcji jedwabiu, co przyczyniło się do wzrostu jego stanu.

We Włoszech

W 1495 roku, już w randze jednego z najlepszych generałów Kastylii, Gonzalo de Cordova został wysłany do Neapolu, aby pomóc Włochom odzyskać miasto od Francuzów. Generał był w samym środku pierwszej wojny włoskiej, w której król Francji Karol VIII próbował zabrać neapolitańskie królestwo od Alfonsa II, kierując się faktem, że miał on odległe prawa na tych ziemiach z powodu jego pokrewieństwa z dynastią Anjou. W czerwcu 1495 r. Wojska korony aragońskiej, połączone z armią neapolitańską, zbliżyły się do Kalabrii. W miejsce Seminarium spotkali się żołnierze francuscy, w tym szwajcarska piechota i landsknechty. Francuska armia, dobrze uzbrojona, wyszkolona i posiadająca potężną artylerię, pokonała lekką sojuszniczą piechotę.


Bitwa seminarium

Pierwsza porażka głęboko dotknięta generałem Gonzalo. Jednak Hiszpan postanowił nie rozpaczać, ale uczyć się od niego. A główną z nich była potrzeba zreformowania armii, aby mogła ona sprostać najnowszym wyzwaniom. Z całą miłością do sztuki walki de Cordova wkrótce zaczął modernizować swoje podległe formacje.

Hiszpańska armia w tamtym czasie stanowiła raczej zbieraninę: składała się z poszukiwaczy przygód, włóczęgów, renegatów, a także ludzi siłą zabranych pod hiszpańskie sztandary. Z tej zbieranej „kompanii” udało mu się stworzyć spójną, zdyscyplinowaną piechotę, działającą ściśle na rozkaz swojego dowódcy.

Ponieważ liczba jego armii była znacznie niższa niż francuska, Gonzalo zaczął używać taktyki wojny partyzanckiej we Włoszech. Jego żołnierze zaczęli robić szybkie ataki w obozie wroga, niszczyć zapasy żywności i prawie bez walki wracać do własnego obozu, więc uniknąwszy nowej wielkiej bitwy, Gonzalo zdołał zdemoralizować wroga. W 1496 r. Hiszpanom udało się zdobyć Księstwo Alvito, Atella, a następnie oczyścić całe południe Włoch od Francuzów, zmuszając ich garnizony do poddania się. Królestwo neapolitańskie powróciło pod kontrolę Neapolitańczyków, a Gonzalo de Cordova powrócił do ojczyzny, dziękując za kampanię papieża.

Daj proch strzelniczy

W 1500 r. Gonzalo został wysłany do Grecji, aby wziąć udział w kolejnej rundzie konfrontacji między Republiką Wenecką a Imperium Osmańskim. Będąc na wyspie Kefalonia, oblegał fortecę św. Jerzego, słynącą z potężnych kamiennych murów. Hiszpański generał miał jednak dla nich „klucz”. Przez rok pod jego dowództwem służył jako hiszpański inżynier wojskowy Pedro Navarro. Z pomocą kopalni proszku uderzył w lukę w tureckiej fortecy, po czym udało jej się ją szturmować.

Po powrocie do Hiszpanii de Cordova kontynuował reformę armii. Był świadkiem, jak proch strzelniczy może zmienić bieg wojny w ciągu kilku godzin, a teraz chciał, aby ta substancja spełniała swoje zadanie. Gonzalo wprowadził szerokie zastosowanie pistoletów proszkowych hiszpańskiej armii - arbebusa z kolbą barku. Ta broń wydawała się nieporęczna i powolna, ale Gonzalo postanowił umieścić strzelców na polu bitwy, aby mogli podążać za sobą w rzędach bez zatrzymywania ognia.

Wracam do Neapolu

Wkrótce generał Gonzalo miał okazję opracować swoją innowację. Jego armia została wysłana do Włoch, gdzie wznowiono walkę o królestwo Neapolu. W kwietniu 1503 r. Jego żołnierze spotkali się z Francuzami w pobliżu miasta Cerignola. Korzystając z arkebuzerów okopanych w małych okopach, Gonzalo Fernandez zdołał przełamać decydujący atak francuskiej kawalerii i odepchnąć wroga. Dzięki umiejętnemu strategicznemu umiejscowieniu oddziałów, Wielki Kapitan zapewnił pokonanie większej armii wroga. Bitwa pod Cerignolą była pierwszą poważną bitwą, na której wpływ miała broń ręczna.


Bitwa pod Garigliano

Biorąc Neapol, armia de Cordoba ponownie spotkała się z Francuzami w pobliżu rzeki Garigliano. Dowódca wojsk francuskich, margrabia Saluzzo Lodovico II, nie spieszył się z atakiem, ponieważ zajmował wygodne pozycje i miał dużą podaż jedzenia. Gonzalo Fernandez, wręcz przeciwnie, spieszył się z bitwą, otrzymując posiłki. Aby zniwelować czujność wroga, generał wydał rozkaz, by część jego oddziałów ruszyła na wschód. Tworząc pozory odwrotu, de Cordova wysłał swoich żołnierzy do budowy mostów i przepraw przez Garigliano nocą. Rankiem 28 grudnia 1503 r. Większość wojsk hiszpańskich cicho przekroczyła rzekę i zaatakowała „nieodebranych” Francuzów. Po raz kolejny z powodzeniem rozmieszczając Arquebusiers, Gonzalo uderzył wroga w Gaeta, gdzie po dwudniowym oblężeniu Lodovic II ogłosił poddanie się. Miesiąc później Ferdynand II z Aragonii podpisał traktat pokojowy z królem Francji Ludwikiem XII. Według niego królestwo neapolitańskie przeszło w posiadanie Hiszpanii.

Sława

Na początku XVI wieku armia francuska była uważana za jedną z najsilniejszych w Europie. Dlatego tak udane zwycięstwo nad nim sprawiło, że nazwa Gonzalo Fernandez de Cordova stała się sławna na całym kontynencie. Otrzymał tytuł namiestnika Neapolu, ale pozostał w królestwie włoskim tylko przez trzy lata. Ferdynand II, obawiając się dalszego wywyższenia słynnego już generała, nakazał mu wrócić do ojczyzny, zrezygnować z urzędu i zrezygnować. W 1507 r. Gonzalo osiadł w Loha, a pod koniec życia przeniósł się do Granady. Tutaj zmarł na malarię 2 grudnia 1515 roku.


Pomnik konny Gonzalo w Kordobie

Gonzalo de Cordova był twórcą hiszpańskiej armii. Zmienił piechotę w potężną siłę zdolną do decydowania o wyniku bitwy. Ścisła dyscyplina podczas bitwy, umiejętne użycie zimna i broni palnej, strategicznie dostosowana dystrybucja oddziałów na frontach - wszystkie te i wiele innych przemian Gonzalo pozwoliło hiszpańskiej armii zdobyć moc, która dokonała licznych podbojów i przejęć korony hiszpańskiej możliwej w XVI wieku. Przez kolejne półtora wieku piechota hiszpańska uzasadniała swoją doskonałą reputację wojskową, której fundamenty złożył „Wielki Kapitan”.

Obejrzyj film: Kapitan Majtas: Pierwszy wielki film. Zwiastun #1. 2017 (Grudzień 2019).

Loading...