Co jeśli Dżyngis Chan żył dłużej

Co się stało?

Mongołowie oblegali stolicę królestwa Tangut. Xi Xia - północno-zachodni sąsiad chińskiej Pieśni Królestwa - nie miał żadnej szczególnej szansy przeciwko oddziałom Czyngis-chana. W 1227 roku Mongołowie szturmowali stolicę tego stanu. Podczas ataku, Czyngis-chan i zmarł. Według niektórych danych, nieco wcześniej niż upadek miasta, według innych - w momencie, gdy wrogowie zaczęli się poddawać.


Czyngis-chan

Wasilij Yang w swojej wspaniałej książce „Czyngis-chan” bardzo barwnie opisuje ostatnie lata życia wielkiego Chana. W podeszłym wieku zdobywca stał się mądrzejszy, wyczuł szybką śmierć i zaczął myśleć o tym, jak upewnić się, że nigdy nie przyszła po niego. Coś podobnego przydarzyło mu się w rzeczywistości. Istnieją dowody na to, że Czyngis-chan przybliżył mu kilku taoistycznych mnichów. Musieli wyjaśnić zdobywcy, jak uniknąć śmierci i uzyskać życie wieczne. Oczywiście mnisi tutaj byli całkowicie bezsilni. Człowiek nad śmiercią nie ma władzy, zwłaszcza gdy jesteś poniżej 70 roku życia, a żyjesz w średniowieczu.

Wydaje się, że Czyngis-chan poważnie myślał o tym, jak pokonać śmierć

Czyngis-chan nie był zainteresowany niczym innym niż bitwami i sprawami wojskowymi. Znajomość kultury chińskiej trochę go oświeciła, ale oczywiście nie pogrążył się w nauce. Cała moc chińskiej inżynierii miała na celu stworzenie broni oblężniczej, która uczyniłaby armię Czyngis-chana całkowicie niezwyciężoną.

Czy to możliwe?

Czy Czyngis-chan może przeżyć kolejne 10 lat? Nie znamy historii choroby i jej stanu zdrowia. Możemy tylko założyć. Załóżmy w tym artykule, że Czyngis-chan zmarł nagle i że do tej pory żadne choroby nie przeszkadzały mu. Gdyby rozciągnął lata do 1235 lub 1237, historia najprawdopodobniej miałaby inny scenariusz. Wielki Khan był ambitny i, jak się wydaje, naprawdę marzył o władzy nad całym światem. A znany mu świat był ogromny. Mongołowie byli dobrze zaznajomieni z inteligencją i zanim przenieśli armię gdzieś, wysłali tam żołnierzy, aby dowiedzieć się, co i jak. Tak było na przykład ze słynną kampanią Jebe i Subedei, która przeszła przez Kaukaz, Rosję i region Wołgi, wygrywając po drodze w słynnej bitwie pod Kalką.


Czyngis-chan z Jebe i Subedei

Inne informacje również przyniosły ważne dane. Czyngis-chan wiedział już o istnieniu Rosji, Egiptu, państw krzyżowców w Ziemi Świętej, Świętym Cesarstwie Rzymskim, Bizancjum. Planował podbić to wszystko. Im szybciej, tym lepiej. Jedna kampania się skończyła, Czyngis-chan rozpoczął kolejny.

Żyj Czyngis-chanem kolejne 10 lat, a Europa nie byłaby dobra

Nie bez powodu, przed upadkiem, Imperium Mongolskie było największym państwem w historii pod względem powierzchni. Po śmierci Czyngis-chana jego dziedzictwo zostało podzielone między jego synów. Wszyscy otrzymywali nie tylko prawdziwe dobra, ale także ścisły nakaz pokonania wszystkiego, co leżało w pobliżu, ale Mongołowie jeszcze nie należą. Każdy, kto potrafił najlepiej jak potrafił, i podbój był znacznie komplikowany przez waśnie rodzinne. Z Czyngis-chanem nie minie. Walczył do samego końca. Ale nie mógł przegrać i nie przegrał.

Co by było?

Strach i przerażenie, które trudno przekazać. Napotykasz nieznanego i zaciekłego wroga, który zna cię znacznie lepiej niż ty. A jeśli prawdziwy geniusz sztuki militarnej stoi na czele jego armii ... Czyngis-chan był takim geniuszem. Gdyby żył kolejne 10-15 lat, los świata byłby nie do pozazdroszczenia. Mongołowie nie zatrzymaliby się u bram Wiednia, do których dotarło kilka przednich oddziałów. Odważyliby się odejść z Wiednia i spieszyć do Świętego Cesarstwa Rzymskiego we Włoszech, w Danii.

Czyngis-chan chciał rządzić całą ziemią, którą znał

Egipski sułtan nie byłby w stanie zatrzymać Mongołów w bitwie pod Ain Jalut. Mongołowie podbiliby Ziemię Świętą w taki sam sposób jak Azja Środkowa - spryt i przebiegłość lisa w dyplomacji z pewnością przyniosłyby owoce. Po pierwsze, negocjujesz z jednym dla sojuszu przeciwko drugiemu, wtedy wygrywasz z innym, a potem niszczysz swojego byłego sojusznika.


Piesze wędrówki Czyngis-chana i jego dowódców

Krzyżowcy mogliby być sprzymierzeńcem (prowadzono negocjacje), ich wsparcie wystarczyłoby, aby poradzić sobie z Egiptem. Idealnie byłoby, gdybyśmy uzyskali stan od Pacyfiku do Atlantyku. To jest dokładnie to, o czym marzył Czyngis-chan. To prawda, że ​​rozpadnie się szybciej. Dzięki dziedzictwu Temuchina jego potomkowie zarządzali przez sto lat. Gigantyczne imperium upadłoby w całej Eurazji jeszcze szybciej. Ale Czyngis-chan byłby jedynym dowódcą w historii, któremu udało się podbić wszystko.

Źródła:
Wasilij Yang „Czyngis-chan”
Rashid ad-Din „Kolekcja kronik”
Nikołaj Kradin, Tatiana Skrynnikowa „Imperium Czyngis-chana”

Ogłoszenie Obraz: Wikimedia Commons
Prowadzenie obrazu: pinterest.com

Obejrzyj film: Byl Sobie Czlowiek - Wojna Stuletnia (Wrzesień 2019).