Żelazna broń Hitlera

W maju 1940 r. Pojawił się nowy gracz w morskim teatrze operacji - pancernik Bismarck z pomocniczym krążownikiem Prince Eugene. Bismarck nie mógł pomóc, ale wzbudził lęk przed brytyjskim dowództwem, dlatego prawdziwe polowanie rozpoczęło się za jednym z najsilniejszych okrętów tamtych czasów. Autor Diletant.media Nikolai Bolshakov wspomina, jak aliantom udało się zniszczyć Bismarcka w ciągu tygodnia.

Ulubione dziecko Hitlera

Statek, nazwany na cześć „żelaznego” kanclerza Otto von Bismarcka, zaczął być budowany przed wojną w lipcu 1936 r., Co stanowiło naruszenie porozumień zawartych wcześniej z Wielką Brytanią. Tonaż Bismarcka przewyższył wiele brytyjskich statków, a uzbrojenie, składające się z ośmiu 15-calowych dział i najpotężniejszego pancerza, miało wystraszyć każdego wroga. Nie był gorszy od najnowszych brytyjskich pancerników i miał wszelkie powody, by nazywać się najsilniejszym okrętem wojennym. Adolf Hitler nazwał pancernik dumą całej niemieckiej floty.

Jedna z wież „Bismarck”

Bismarck miał wnieść znaczący wkład w walkę o Atlantyk. Następnie całe konwoje z zaopatrzeniem w broń z amerykańskich portów zostały wysłane do Wielkiej Brytanii i dlatego każdy atak na ten kanał komunikacyjny dla Brytyjczyków był jak śmierć. Pancernik wraz z krążownikiem „Książę Eugeniusz” został wezwany do dokonywania najazdów na konwoje i niszczenia brytyjskich statków handlowych, a następnie ukrywania się pod dostawą dymu. Kierownictwo tej operacji powierzono admirałowi Gunterowi Lyutensowi. Wcześniej Günther miał doświadczenie w prowadzeniu podobnych bitew: w marcu 1941 r. Jego statki Scharnhorst i Gneisenau zatopiły spore ilości statków transportowych na wodach Atlantyku.

Pancernik Bismarck był dumą Adolfa Hitlera

Chrzest ognia

Brytyjczycy z niecierpliwością czekali na pojawienie się nowego niemieckiego statku. Równowaga sił najwyraźniej nie była po stronie Brytyjczyków: w Brześciu pod osłoną baterii przeciwlotniczych ukrywali się battlecruis Scharnhorst, Gneisenau i Hipper, a tymczasem Bismarck ukrywał się w Norwegii. Wkrótce do połowy maja pojawiły się pierwsze oznaki, że nowa broń Hitlera zostanie wrzucona do walki. Wkrótce potwierdzono obawy: 20 maja Bismarck został zauważony ze szwedzkiego statku. 22 maja angielski samolot dokonał ryzykownego zwiadu nad fiordami Bergen i, pomimo silnego ognia, zauważył, że „Książę Eugeniusz” i „Bismarck” nie znajdują się już w porcie. Gdy tylko te wiadomości dotarły do ​​brytyjskiego dowództwa, rozpoczęło się długie i intensywne polowanie za groźną parą. Pancerniki Suffolk, Norfolk i King George V zręcznie ścigały Bismarcka. W tym samym czasie statki „Dortshire”, „Ark Royal”, „Rodney” i „Rinuan” z bazy w Cieśninie Gibraltarskiej dołączyły do ​​pościgu. Później okazuje się, że to oni decydowali o losie Bismarcka.

„Bismarck” strzela do angielskiego krążownika „Hood” podczas bitwy w Cieśninie Duńskiej

A brytyjskie okręty „Hood” i „Prince of Wales”, zważywszy że niemieccy żeglarze przemieszczają się po Islandii przez Duńską Cieśninę, aby następnie udać się na główne szlaki handlowe, wyznaczyli kierunek przechwytywania.

Wczesnym rankiem 24 maja krążownik „Hood” zauważył przeciwników w odległości 17 mil w duńskiej zatoce. Statek otworzył ogień z odległości około 22 000 metrów. Bismarck odpowiedział, a krążownik otrzymał ciężki cios, który natychmiast spowodował pożar na pokładzie. Norfolk i Prince of Wales próbowali wspierać Hooda, ale wkrótce został podzielony na dwie części z potężną eksplozją po piątej salwie. Jeden z najlepszych okrętów angielskiej floty w tym czasie został zniszczony wraz z załogą - tylko trzy z nich zdołały uciec - w ciągu kilku minut. Wkrótce pełna siła dział Bismarcka była odczuwana przez niego samego i przez księcia Walii: otrzymał cztery uderzenia pocisków 15-calowych. Niemniej jednak załoga statku zdołała zadać obrażenia wrogowi, zadając dokładne trafienie w zbiornik oleju. Spowodowało to wyciek oleju, który nie mógł zostać zatrzymany, a następnie zagrał w ręce Brytyjczyków.

„Bismarck” szybko zatopił jeden z najlepszych statków angielskiej floty

Ciężka walka

Po błyskotliwym zwycięstwie Bismarck skierował się na południe w kierunku szlaków handlowych żeglugi. Za pancernikiem rozciągał się długi pasek oleju z dziurkowanego przedziału paliwowego. To dzięki temu szlakowi naftowemu Brytyjczycy mogli nawigować i kontynuować pościg, podczas gdy statki wysyłane z Gibraltaru w międzyczasie szybko zbliżały się od południa. Nagle, około szóstej wieczorem, Bismarck wykonał nieoczekiwany manewr. Odwrócił się w kierunku swoich prześladowców, by ukryć lot „Księcia Eugeniusza” i wziąć udział w krótkiej bitwie z prześladowcami.

Pancernik „Bismarck” poświęcił się, by uratować „księcia Eugeniusza”

Wkrótce na Bismarcku przeprowadzono atak powietrzny z lotniskowca Arc Royal. Kilku bombowcom torpedowym udało się uszkodzić pancernik. Ale tym razem Bismarck zdołał uciec, a krążownik Prince Eugene w ciągu dziesięciu dni dotarł do niemieckiej bazy w Brześciu. Pomimo faktu, że angielskie statki były rozproszone na dużą odległość, nieprzyjaciel został ponownie znaleziony rankiem 26 maja. A teraz po raz ostatni.

Ostatnia walka

Bismarck stanął przed trudnym zadaniem: dostać się do bazy marynarki wojennej w Brześciu i ukryć się pod osłoną niemieckiego lotnictwa ze znacznym niedoborem paliwa. Jednak piętnaście samolotów z lotniskowca „Ark Royal” wciąż go wyprzedzało i trafnie storpedowało statek. Później stało się oczywiste, że Bismarck, po opisaniu dwóch pełnych kręgów, stracił kontrolę. Groziło mu całkowite unicestwienie. Ale nawet w okaleczonym stanie Bismarck mógł zadać nieodwracalne obrażenia swoim przeciwnikom. A ponieważ „Rinuanie”, jeden z pierwszych, którzy wyprzedzili pancernik, zaczęli czekać na posiłki, dopóki pozostałe okręty, które otaczały wroga, nie były dokręcone mocnym pierścieniem. O świcie 27 maja Brytyjczycy zjednoczyli się w ogniu wroga, nie dając mu szansy. „King George V”, „Rodney” i „Dortshir” - każdy z nich zagrał salwę w „Bismarck”.

Bismarck został zniszczony 27 maja 1941 roku.

Ocalali niemieccy marynarze z Bismarcka wspinają się na angielski statek

W rezultacie ogromny pancernik odwrócił się i poszedł na dno. Wraz ze statkiem zginęło dwa tysiące niemieckich marynarzy. Tylko nieco ponad sto zostało odebranych przez angielskie statki. I na krótko przed swoją ostatnią bitwą admirał Günter Lütens na pokładzie Bismarcka poinformował: „Statek stracił kontrolę. Będziemy walczyć do ostatniej powłoki. Niech żyje Führer! ”

Obejrzyj film: Wielkie konstrukcje III Rzeszy - Bunkier Hitlera (Styczeń 2020).

Loading...