Andrzej Wajda odwiedzający Echo

V. VARFOLOMEEV - Nasz dzisiejszy gość, wspaniały reżyser filmowy, gość z Polski Andrzej Wajda. Ban Weida, dzień dobry.
A. Waide - Dzień dobry.
V. VARFOLOMEEV - Dziękuję bardzo za przybycie. Wiem, jaki jest twój harmonogram. Co musisz znosić w Moskwie podczas wszystkich tych spotkań, przemówień.
M. QUEEN - Wywiad.
V. VARFOLOMEYEV - Trzymaj się, jesteś dobrze zrobiony.
A. Waide - przyszedłem, ponieważ było to radio, które miałem już 4 lata temu. Gdy tylko dowiedziałem się, że chcesz się ze mną spotkać, pomyślałem, że to oczywiste, że powinienem tu być. Dziękuję bardzo.
V. VARFOLOMEYEV - Nadchodzi marina filmu „Katyń”. Byłem wczoraj na pierwszym koncercie. Nie tylko ja, nasza studentka Olga, nauczycielka pisze: „Kłaniam się Andrzejowi Waide za wspaniały film! Wspaniale było być w zatłoczonej sali Domu Kina i czuć się podobnie. Dopóki takie filmy nie będą szeroko rozpowszechniane i nie będzie ogólnokrajowej dyskusji, historia zostanie powtórzona i pojawią się nowe Beslany ”. Jestem gotowy zapisać się na każde słowo i chcę podziękować za ten film. Ponieważ ta taśma wpływa na problemy, które nie są dziś zbyt popularne we współczesnej Rosji. I dlatego nie dziwi fakt, że można to ocenić po różnych komentarzach, że twoja taśma wywołała u kogoś drażnienie, ktoś nazywa film Katyń niemal filmem antyrosyjskim.
A. VAIDA - Myślę, że to już ktoś, kto jest tak złośliwie wyrażony. Ten film jest antystalinowski i myślę, że jest bardzo wyraźnie pokazany. To film historyczny. Ponadto wydaje mi się, że obecność w tym filmie takiej postaci, którą wykonuje Sergei Garmash, jest w pewnym sensie także moim stwierdzeniem na ten temat. Myślę, że pod naciskiem tego stalinowskiego systemu byli również polscy oficerowie w takim samym stopniu jak Rosjanie i Ukraińcy. Krótko mówiąc, społeczeństwo byłego Związku Radzieckiego.
V. VARFOLOMEEV - Powiem tym, którzy nie widzieli filmu, a to jest większość, niestety, że Garmash gra w wysłanniku wysłannika ... Nie? Nie rozumiałem tych znaków rozróżnienia. Gra sowieckiego oficera, który ratuje polską rodzinę.
A. Waide - gra radzieckiego strzelca. To jest moment, w którym wojna z Finlandią trwa i oczekuje, że zostanie wysłany na front. Wydaje mu się, że nigdy nie wróci z tego frontu i zaoferuje żonie polskiego oficera, z którym mieszka w mieszkaniu, i wie, że żony polskich oficerów zostaną zabrane gdzieś głęboko w Związek Radziecki. Oferuje jej fałszywe małżeństwo. Ona odmawia. Ponieważ mówi: mój mąż jest wśród tych oficerów, którzy są w obozie. A jej mąż był w obozie w Kozielsku. Ale wierzy, że taki los nieuchronnie na nią czeka. To prawdziwa historia, którą przeczytałem w jednej ze wspomnień. I w połączeniu z inną historią, również realną. Gdzie inny oficer ratuje żonę polskiego oficera i jej dziecka. Kiedy przybywa NKWD, mówi, że tu nie mieszkają. Ta enscade udaje, że wydaje się wierzyć, a kiedy zamyka drzwi, ta żona i dziecko ratują im życie, przechodząc przez tylne drzwi.
M. Koroleva - W rzeczywistości odpowiedziałeś na jedno z pytań naszych słuchaczy. Czy Sergey Garmash miał prototyp? Okazuje się, że istniał prawdziwy charakter. Dwóch z nich stało się prototypami tego człowieka. Ale pytanie dotyczy ciebie, ponieważ dla ciebie jest to także bardzo osobista historia. Twój ojciec zmarł w Katyniu.
A. Waide - Nie w Katyniu. Był w Starobielsku w obozie. Wśród tych oficerów, którzy zginęli.
M. Koroleva - Jeden z naszych słuchaczy w Internecie zada ci również pytanie: „Dlaczego, jeśli tak, to dlaczego nie kręciłeś wcześniej filmu o Katyniu? Dlaczego teraz? ”
A. Waide - W latach 1945-1989 nie było nawet mowy o tym. Ponieważ podstawa polsko-radzieckiej przyjaźni nie mogła być takim wydarzeniem jak zbrodnia katyńska. I tak interpretacja była taka, że ​​zbrodnia została popełniona przez faszystowskie Niemcy. I ta interpretacja cały ten okres istniał. W tym momencie, kiedy już było to możliwe, Polska stała się niepodległym krajem, trudność polegała na tym, że szukaliśmy tego, jak powinien wyglądać pierwszy film o Katyniu. Jak wybrać bohaterów, jakie fragmenty z ich życia. Muszę powiedzieć, że stworzono kilka, ale kilkanaście scenariuszy. A właściwie ten, który został przeprowadzony, jest prawie w całości oparty na gotowych notatkach, wspomnieniach, wspomnieniach i scenach dialogów, które są tam obecne. Dlatego nie stworzyłem ani jednego mężczyzny ani jednej kobiety, ale zrobiłem 4 historie, aby opisać więcej tego materiału.
M. Koroleva - Kolejne pytanie w Internecie: „Jakich źródeł użyłeś w swojej pracy?”
A. Waide - Wiele wspomnień kobiet. Pisały nie tylko żony tych funkcjonariuszy, ale także swoje córki. Myślę, że z faktu, że córki pamiętają historie matek, bo muszę powiedzieć bardzo ciekawą rzecz. Trzy miliony widzów w Polsce obejrzało ten film. A na ulicy, gdzie ktoś mnie spotyka, ta zbrodnia jest niesamowicie obecna w umyśle. Jak rodziny to pamiętają. Ile się o tym mówi. A więc te wspomnienia dały mi najwięcej. Jak dałyby mi postacie kobiece. Jeśli chodzi o mężczyzn, kiedy po raz pierwszy w 1941 r. Wykopali te groby, okazuje się, że wszystkie dokumenty zostały pozostawione na ciałach oficerów, zachowali też pewne zapisy. Pisali swoje notatki. Wiemy więc dokładnie, jak przebiegały wydarzenia. I głównie czerpałem z tego.
V. VARFOLOMEYEV - Chciałbym zauważyć, że pomimo tego, co mówi teraz Andrzej Wajda, film nie jest tak prosty i wydawało mi się, że w filmie Ty, jako autor, jesteś swoim własnym stanowiskiem, stanowczym przekonaniem, w jaki sposób wszystkie te wydarzenia miały miejsce w Katyniu nie wyraziłeś. Pokazujesz zarówno film archiwalny, jak i stronę niemiecką i sowiecki Stalin. Możesz sobie wyobrazić obie pozycje. Wydawało mi się, że jest tam ostatni punkt, oczywiście, podczas tego przenośnika śmierci, oczywiście, tak. Ale ogólnie rzecz biorąc, odbywa się to dyskretnie. W Rosji nie wszyscy uważają, że siły sowieckie popełniły zbrodnię w Katyniu. Na przykład jeden z naszych słuchaczy, Dmitrij Konstantinow, pisze: „Powiedz mi, jak długo ty i twoi rodacy nadal będziecie kłuć się w tej ranie - Katyniu? Zastanawiam się, czego od nas chcesz, rosyjskiej potrzeby? Co przywiązałeś do swojego Katynia? ”
A. Waide - Ponieważ jest to zbrodnia stalinowska. Nie ma co do tego wątpliwości. I widziałem wszystkie materiały, które zostały wcześniej zebrane. Po uzyskaniu przez Polskę wolności prezydent Gorbaczow przekazał dokumenty, które są absolutnie pewne. Potem Jelcyn wysłał dokumenty do Warszawy. Z którego jasno wynika, jak Beria domaga się rozwiązania kwestii likwidacji tych obozów. A potem dokument jest znany na całym świecie, nawet podpisany przez Stalina i członków Biura Politycznego, gdzie po prostu potwierdza werdykt, egzekucję. Wcześniej proponowano likwidację. Po tych dokumentach nie ma czego szukać.
V. VARFOLOMEYEV - Niech tak będzie, Pan Weid. Po co kopać. Przepraszam To było prawie 70 lat temu.
A. Waide - myślę, że powinno. To niezatarty element polskiej historii. Myślę też o Rosji. I muszę powiedzieć, że kiedy robiliśmy filmy, takie jak film o obozie w Auschwitz, film „Kanał”, filmy, w których akcja rozgrywa się podczas okupacji niemieckiej, dziwną rzeczą jest, że filmy te nie powstały, nie pogorszyły sytuacji, nie stworzyły konflikty. Filmy te przyczyniły się do tego, że nasze konflikty polsko-niemieckie, jak to było, wypalone, ustąpiły. Myślę, że nie ma innej drogi. Jeśli coś ukrywasz, kłamiesz i kłamiesz, to nie jest sposób.
M. KOROLEVA - Pan Vaida, wystarczy ci wyznanie ze strony rosyjskiej. Przypomniałeś sobie, że Jelcyn rzeczywiście przekazał dokumenty. To wystarczy dla ciebie, a ty i Polacy potrzebujesz Rosji, aby głośno przeprosić Polskę. Powiedzmy, nowy prezydent Miedwiediew.
A. VAIDA - Wydaje mi się, że coś innego jest dla nas ważne. Chcę wiedzieć, czy są jakieś dokumenty, na podstawie których mój ojciec został zabity. Czy one istnieją Jeśli istnieją, myślę, że te rodziny, które są dotknięte chorobą, powinny otrzymać te dokumenty. Teraz, gdyby cenzura nie zablokowała drogi, ten film mógł być zrobiony 20-30-30 lat temu, a wtedy przesuwałoby to całe pytanie w przeszłość. Więc to nie tylko nasza wina właśnie teraz. Ale teraz okazało się, że teraz jest to możliwe.
V. VARFOLOMEYEV - Teraz zadamy naszym słuchaczom pytanie. Osobiście potrzebujesz przede wszystkim filmów o mrocznych stronach przeszłości naszego kraju. Na przykład takie jak „Katyń”.
GŁOSOWANIE
V. VARFOLOMEYEV - Przy okazji, przypominając sobie film, był epizod przed cmentarzem, rozmowa między dwiema siostrami. Jeden z nich chce napisać prawdę na nagrobku o tym, jak zmarł jego brat, aby podać dokładną datę. I za to grozi, a my widzimy, że groziła temu. Drugi mówi: cóż, dlaczego jesteś. To już przeszłość, czy jesteś po stronie umarłych? A druga siostra odpowiada: nie, nie jestem po stronie umarłych, jestem po stronie umarłych i przeciw mordercom.
M. KOROLEVA - Pan Vaid, kolejne pytanie z Petersburga z Olgi: „Proszę mi powiedzieć, jakie uczucia wywołuje ten film u młodych Polaków? Czy pomaga wybaczyć Rosjanom lub wywołać nienawiść wobec obecnego narodu rosyjskiego? ”
A. VAIDA - Od samego początku moim zamiarem nie było stworzenie konfliktu. Po prostu przedstaw obraz prawdy. To nie jest film, który powstał, by prowadzić z kimś dyskusję. Kłócić się. To nie jest gazeta, w której nagle pojawia się temat. Chciałem zrobić ten film w poważny sposób. Znacznie więcej kobiet, które żyją niż mężczyźni, którzy zostali zabici. Mówię o nich więcej. Ponieważ pamiętam, jak moja matka wciąż czekała na mojego ojca po wojnie. Ponieważ imię ojca nie było na liście Katynia. Było nazwisko, ale z innymi inicjałami. Oczywiście spowodowało to jej jeszcze większe zaniepokojenie. Chciałem to pokazać. W Polsce traktowali ten film bardzo poważnie. A młodsze pokolenie, ponieważ pojawia się takie pytanie, jeśli apeluję do młodszego pokolenia, może w ich stylu zrobić film, film o jakiejś akcji. Nie, wydawało mi się, że ten film, ja, jako stary reżyser, mogę zrobić, co żegna się z tym tematem. Co towarzyszyło mi przez całe życie. Chciałem to zrobić w najpoważniejszy sposób. Chciałem to pokazać i myślę, że było to możliwe, pokazałem system. Jest bez twarzy. Ten system bez twarzy, po prostu coś robi. Nie wzbudzają niczego przeciwko sobie, ci ludzie, którzy uczestniczą w tym systemie, są tylko samochodami, są częścią samochodu. To straszne, że ta maszyna wyeliminowała znacznie więcej obywateli Związku Radzieckiego.
V. Varfolomeev - Tak na marginesie, scena fotografowania trwa dość długo. Ale nie pokazałeś, moim zdaniem, jednej twarzy tych, którzy strzelali. To samochody bez twarzy z pistoletami. Nie mają twarzy.
A. Waide - Myślę, że tak było. I jest potwierdzenie, są listy tych, którzy go wykonali. Mamy nawet listę odbiorców. Kto i ile pieniędzy zapłacono za tę pracę.
V. VARFOLOMEYEV - W Rosji kręcą także filmy o wspólnej historii naszych dwóch krajów. Rosja i Polska. W ubiegłym roku miała miejsce premiera, tylko długoletnie historie, obraz „1612”. A ten film został stworzony przez porządek państwowy. Oznacza to, że konieczne było promowanie zwycięstwa wojsk rosyjskich nad Polakami 400 lat temu. Twój film „Katyń” został zastrzelony przez porządek państwowy? Czy bracia Kaczyńscy poprosili cię o zdjęcie tej taśmy?
A. Waide - Nie, to moja sprawa. Między mną a moimi rodzicami. Mój ojciec, który został zabity, i matka, która naprawdę cierpiała. Cierpiałaby mniej, gdyby wiedziała, że ​​jej ojciec nie żyje. Najgorszy był ten problem. Ludzie powrócili po wojnie, więc to jest moja sprawa między mną a tym wydarzeniem. Moim problemem był tylko wybór skryptu, co pokazać na ekranie. To był mój problem. Jeśli chodzi o pieniądze, w Polsce pieniądze z trzech źródeł pochodzą z filmu. A ten film wymagał więcej pieniędzy. Część instytutu daje kino. Jest to część Ministerstwa Kultury i Sztuki. System ten jest taki sam jak w krajach zachodnich, gdzie istnieje prawo dotyczące kina, które obsługuje kino narodowe.
V. VARFOLOMEYEV - Również prawdopodobnie biznes daje pieniądze?
A. VAIDA - Tak, z ministerstwa uzyskuje się gdzieś około 20%. Więcej telewizji publicznej lub prywatnej telewizji. W tym przypadku nie telewizja publiczna. I szukasz prywatnych pieniędzy dla tych, którzy chcieliby dołączyć do filmu. Więc te pieniądze nie pochodzą z jednej kieszeni.
V. VARFOLOMEYEV - Cieszę się, że wczorajszy film nie był powielany. Były też napisy i słychać język polski. A poza wszystkimi innymi, było jedno boleśnie znajome słowo, które jednoczy nasze dwa narody, macie też pojęcie „inteligencji”. To było w tym filmie. Opuśćmy dziś wojnę, przedstawicielom inteligencji, kultury i nauki, jeśli w jakiś sposób uczestniczymy w życiu społecznym i politycznym. Spróbuj coś zmienić. Nie w swoim zawodzie, ale ogólnie w kraju, w którym mieszkają.
M. KRÓLOWA - A jaki związek powinien mieć z wyższym autorytetem?
V. Varfolomeev - Kłócimy się teraz o ten temat.
A. WAIDA - Problem polega na tym, że w Polsce rola inteligencji była tak wielka, ponieważ Polska zniknęła z mapy Europy na sto lat. I istniało tylko w wyobraźni, w głowie, w duszy, w sercu tych ludzi, którzy myśleli, że pewnego dnia powróci. Wierność językowi. W tych trzech sekcjach w każdej części mówiono w różnych językach. Wszystkie dokumenty były w różnych językach. Nadal pozostał polski. Byli wielcy pisarze, artyści, którzy reprezentowali naszą historię, naszą przeszłość, w tym krytyczne oko. Gdyby Polska przetrwała, nie tylko z tego powodu, były emanacjami, były świetne. W czasach, gdy kraj żyje w systemie demokratycznym, czy inteligencja naprawdę powinna odgrywać tę samą rolę. W końcu większość wybiera bardziej reprezentatywnych, inni akceptują, inni nie. Po moim uwolnieniu byłem senatorem w pierwszym parlamencie. A ze mną byli senatorowie dwóch najważniejszych aktorów, reżyser teatralny, trzech pisarzy. A w następnym senacie zniknęliśmy jak cały senat. Dlaczego - ponieważ nie zostaliśmy wybrani po raz drugi. Ponieważ społeczeństwo szukało innych przedstawicieli. Wierzyli, że inni powinni ich reprezentować. Pod tym względem inteligencja ma trudniejszą rolę. Czy społeczeństwo może całkowicie pozbyć się grupy, która z moralnego punktu widzenia ocenia, co dzieje się dzięki sztuce, poprzez naukę. Uważnie obserwuje, co się dzieje. A ona nie tylko docenia, ma pewne autorytety. Wydaje mi się, że potrzebujemy takiej grupy.
V. Varfolomeev - Inteligencja nie powinna milczeć?
A. VAIDA - Nie powinien. Ale jednocześnie musisz powiedzieć sobie, że ze wszystkich stron wszystkie grupy polityczne wydają się chcieć wyjaśnić, że w ogóle nie jesteś autorytetem.
V. VARFOLOMEYEV - Zawsze jest wielu ludzi, którzy chcą uciszyć. Dziękuję bardzo. Wyniki naszego głosowania. 86% uważa, że ​​potrzebujemy takich filmów.
M. QUEEN - 14% uważa, że ​​takie filmy nie są potrzebne.
V. VARFOLOMEYEV - Niestety, prawdopodobnie z powodu braku szerokiej dystrybucji, ogromna większość nie może zobaczyć Katynia na dużym ekranie. Ale dzisiaj pokazałeś ZDL, Marina, idziesz. O której to się zaczyna?
M. QUEEN - O godzinie 19:00.
V. VARFOLOMEEV - Wiem, że bilety nie są dostępne. Wczoraj z doświadczenia Domu Kina mogę powiedzieć, spróbuj, przyjdź. Znajdź dodatkowe bilety. Ja sam spędziłem wczoraj kogoś, przyjdź. Wczoraj wielu stało w przejściu. Usiedliśmy na schodach i myślę, że nikt tego nie żałował. Dziękuję bardzo. Andrzej Wajda odwiedza Echo w Moskwie.

Obejrzyj film: Film dokumentalny - Instalove - Wajda School and Studio (Grudzień 2019).

Loading...

Popularne Kategorie