Masakra w Glencoe

Mieć czas na przysięgę

Pod koniec 1691 r. Alasder Makien z klanu Macdonald opuścił Glencoe i udał się do pobliskiego Fort William, aby złożyć przysięgę królowi Anglii Wilhelmowi III z Orange przed 1 stycznia. Przywódca spieszył się - spóźnienie oznaczało zdradę.

Kilka lat wcześniej w Anglii nastąpiła chwalebna rewolucja. W wyniku zamachu stanu władza w Londynie przeszła od Jacoba II Stewarta do kantaru stanowego Holandii, Wilhelma z Orange. Brytyjczycy entuzjastycznie spotkali się z rewolucją, Szkoci, przeciwnie, uzbrojeni przeciwko nowemu monarchie. W średniowieczu Stuartowie byli wyłącznie szkocką dynastią. Dlatego górale jednogłośnie poparli obalonego Jakuba. W następnej wojnie oni, jakobici, zostali pokonani. Stewart w końcu uciekł do Francji.

Masakra w Glenko była wynikiem chwalebnej rewolucji.

Aby sprowadzić Szkotów do poddania się, William of Orange w lecie 1691 r. Podpisał edykt, zgodnie z którym przywódcy wszystkich klanów musieli przysiąc mu wierność. Trzeba było ogłosić swoją lojalność przed końcem roku - w tym przypadku gwarantowano amnestię. Szkoci zawahali się. Postanowiono odwołać się do Jacoba, który uciekł do Francji z prośbą o zezwolenie na przysięgę. Obalony król długo milczał, ale mimo to wyraził zgodę. Jego odpowiedź dotarła do Szkocji w połowie grudnia.

Czas złożenia przysięgi pozostał zdradliwie krótki. Niechętnie Makien pośpieszył do Fort William, gdzie znajdowała się rezydencja gubernatora wojskowego Johna Hilla. Szkot przybył do urzędnika 31 grudnia. Okazało się jednak, że Hill nie miał upoważnienia do złożenia przysięgi. Gubernator wojskowy wysłał przywódcę do miasta Inveraray, które znajdowało się trzy dni od Fort William. Tutaj Makien spędził kolejne trzy dni, czekając na przyjęcie u miejscowego szeryfa. Przysięga została złożona 6 stycznia. Rozgrzewka przez kilka dni wydawała się drobiazgiem. Wszystkie ufundowane dokumenty zostały wysłane do Edynburga. Zawierały oficjalny list gubernatora wojskowego, który wyjaśniał okoliczności opóźnienia. Kojący MacDonald wrócił do Glencoe.


Peter Graham - „Po masakrze w Glencoe”

Kara

Przysięga klanów pozbawiła władze angielskie uzasadnionego prawa do przemocy. Jednak, jak to często bywa, nie wszyscy wojskowi i urzędnicy byli zainteresowani pojawieniem się pokoju. „Partia wojenna” potrzebowała demonstracyjnej masakry arbitralnych alpinistów. Cel akcji karnej został natychmiast wybrany - był to klan MacDonald, który z powodu szeregu okoliczności złożył przysięgę kilka dni po terminie wyznaczonym przez edykt królewski.

Masakra w Glencoe była przejawem przemocy jakobickiej.

Decyzja o masakrze została podjęta w Edynburgu. John Dalrymple, który był sekretarzem stanu w Szkocji, był odpowiedzialny za wszystkie sprawy szkockie przed królem. Nie rozumiał konfliktu McDonalda, ale skorzystał z prawa do ukarania klanów, które naruszyły edykt, który wcześniej dał mu William. Objaśnienia dotyczące przyczyn późnej przysięgi nie zostały wysłane do Londynu.

Pod koniec stycznia 1692 r. Uzbrojony oddział 120 ludzi z pułku Argail wyruszył do Glenko. Prowadził go Robert Campbell (jego żołnierze należeli do tego samego klanu). Kandydatura głównego wykonawcy kary nie została wybrana przypadkowo. Campbell feudowany z Macdonaldem. W czasie wojny jakobici splądrowali jego mienie.


Kopia rozkazu Campbella

Żołnierze Campbella przybyli spokojnie do Glencoe i czekali kolejne dwa tygodnie na zamówienia z Edynburga. Odpoczywali i bawili się pod osłoną McDonalda - przyjęli wojsko zgodnie ze starym szkockim zwyczajem gościnności. Ta tradycja była tak święta dla celtyckich ludzi, że nikt nie mógł sobie wyobrazić, że Campbell przebywał w Glencoe ze złymi intencjami.

12 lutego wojsko otrzymało nowe instrukcje. W nocy z 13 na południe zablokowali wszystkie wyjścia z doliny, na której skraju znajdowała się wioska Macdonald. O piątej rano, kiedy wszyscy mieszkańcy spokojnej wioski jeszcze głęboko spali, żołnierze wpadli do domów i bezlitośnie wycięli całe rodziny. Podpalano mieszkania, bezbronne dzieci, kobiety i starcy poszukiwani na miejscu.


Pomnik ku czci ofiar wydarzeń z 1692 roku

Niektórym mieszkańcom nadal udało się uciec. Jednak ci, którzy nie zostali pozbawieni życia za pomocą broni, zostali porwani przez zamieć, która wybuchła tej nocy. Uciekając przed prześladowaniami, około 40 osób zmarło z zimna i głodu. Kolejnych 38 zabili bezpośrednio żołnierze Campbella. Z całego oddziału było tylko dwóch poruczników, którzy odmówili wykonania perfidnego rozkazu i złamali ostrza w proteście. Zostali aresztowani, ale później zwolnieni przez sąd. Alasder Makian, który przyjął nieszczęsną przysięgę Wilhelma III, został również zabity wśród innych mieszkańców wioski.

Próba czasowa

Wiadomość o masakrze w Glenko oburzyła nie tylko Szkotów, ale także samych Brytyjczyków. To nie było tylko morderstwo, to było „morderstwo na zaufaniu”. Nie można było ukryć się przed oburzeniem nawet w dalekim Londynie. Król William został zmuszony do wszczęcia śledztwa w sprawie incydentu. Dochodzenie zakończyło się w 1695 roku. Głównym winowajcą tragedii był Sekretarz Spraw Szkocji John Dalrympla. Z własnej woli zrezygnował, ale nadal pozostał bez szwanku. Za następcy Williama, królowej Anny, szlachcic otrzymał tytuł hrabiego.

Organizatorzy Glenko Massacre unikają kary

Mniej szczęścia do bezpośredniego kata MacDonalda Roberta Campbella. Władze nie ukarały go w żaden sposób, ale po pojawieniu się ze swoim pułkiem we Flandrii, został pokonany przez Francuzów po kilku latach. W 1696 roku Campbell zmarł w biedzie w Brugii.


Znak w hotelu Glenkoe: „Nie dla sprzedawców ulicznych i Campbellów”

Masakra w Glenco tylko pogorszyła konflikt między góralami a władzami brytyjskimi. W 1715 i 1745 Szkocja przetrwała jeszcze dwa nieudane bunty jakobickie. Jednak później pamięć o haniebnej zbrodni Campbella nie znikła. W epoce wiktoriańskiej Walter Scott napisał o nim historię „Wdowa po górale”. Wydarzenia w Glencoe, wraz z Black Dinner z 1440 r. W Edynburgu, stały się prototypami Czerwonego ślubu w Sword Shore George'a Martina. W 1883 r. We wsi wzniesiono pamiętny krzyż celtycki, u stóp którego pojawiają się świeże kwiaty co 13 lutego. Miejscowi nazywają dziś dolinę Glenko Valley of Tears.

Obejrzyj film: Glencoe Scottish Highlands (Grudzień 2019).

Loading...