Przyjaciel Stalina i muzyka Vano Muradova (zjadł)

6 kwietnia 1908 r. W gruzińskim Gori w rodzinie ormiańskiej urodził się przyszły Artysta Ludowy ZSRR Vano Muradov. Od dzieciństwa grał na gitarze i fortepianie. Nie przeszkodziło mu to w bardziej dorosłym wieku pracować jako pianista i ładowacz. Pochodzący z tego samego miasta, co Stalin, Vano postanowił zbliżyć się do pierwszej osoby w kraju i zmienił swoje nazwisko na gruziński. Muradov został Muradeli.

Podczas studiów w Moskiewskim Konserwatorium Muradeli słynął z patriotycznych idei, które znalazły odzwierciedlenie w jego muzyce. Swoją pierwszą symfonię poświęcił pamięci Kirowa, zamordowanego przyjaciela Stalina. Do jego muzyki uczcili urodziny Moskwy, a wolontariusze z Komsomołu udali się na podbój dziewiczej ziemi.

Kiedyś kompozytor Wasilij Sołowjow-Sedoy zażartował:

- Vano, nie jesteś kompozytorem.

- Dlaczego, Vasyo, nie jestem kompozytorką?

- Ponieważ nazwisko to Muradeli. Zamiast „mi” masz „mu”, zamiast „re” - „ra”, zamiast „do” - „de”, zamiast „la” - „li”. Ty, Vano, nie wpadaj w notatki!

Jednak jesienią 1941 r. Nie było czasu na żarty. Vano Muradeli i poeta Jakow Helemsky otrzymali pilne zadanie - stworzyć piosenkę dla pierwszego antyfaszystowskiego wiecu młodzieży. Podobnie jak wszystko inne podczas wojny, piosenka „Take Arms, Citizens” została napisana błyskawicznie - w jeden dzień. Zaraz po przemówieniu Vano Ilyich udał się na front, gdzie na linii frontu, 40 km od Vyazmy, piosenka zabrzmiała po raz drugi. Sam Muradeli powiedział: „... tak się złożyło, że nigdy nie został opublikowany ani ponownie wykonany - faktem jest, że ani Helemsky, ani ja nie miałem własnej kopii, wynik również został utracony. Piosenka także „brakuje”. Tekst można było częściowo przywrócić dopiero w 1969 r. Po wykopaniu masowego grobu w rejonie Smoleńska, gdzie znaleźli złożony arkusz gazetowy z ledwo rozpoznawalnymi literami. Dowiedziawszy się o odkryciu, sam Vano Ilyich chciał przywrócić partyturę i zagrać koncert w masowym grobie, ale nie miał na to czasu.

W biografii ulubionego kompozytora imprezy były czarne strony. W operze „Wielka przyjaźń” o rewolucji październikowej na Kaukazie Muradeli był prześladowany. Czeczeni, Inguszi, Gruzini i Osetyjczycy, których Stalin nie lubił, byli wystawiani w pracy jako bohaterowie. Stalin był nawet aprobowany przez muzykę, ponieważ przypominała mu operę Szostakowicza „Lady Makbet of Mtsensk”, która kiedyś została uznana za „zamieszanie zamiast muzyki”.


Oborin, Khachaturian, Eliasberg, Muradeli za kulisami BZF

W naszej pamięci muzyka Vano Muradeli jest nierozerwalnie związana z tekstem Aleksandra Sobolewa i głosem muzułmańskiego Magomayeva, połączonym z piosenką „Buchenvaldsky alarm” o ofiarach nazistowskiego obozu koncentracyjnego. Kiedy Vano Ilich napisał muzykę do tekstu, zadzwonił do autora i powiedział, że nie może powstrzymać łez:

Został odrodzony i wzmocniony.
W miedzianym huku sprawiedliwej krwi.
Te ofiary ożywają z popiołów.
I zbuntowali się ponownie, i zbuntowali się ponownie.
I zbuntowali się
I zbuntowali się
I zbuntował się ponownie

Muradeli nie zawsze był wierny swojej pracy. Na przykład, jeśli Stalinowi się coś nie podobało, natychmiast to zmienił. Tak jak na przykład w tej samej operze „Przyjaźń ludów”. Niezadowolony Stalin zażądał zmiany tekstu lub nikt nie usłyszałby opery. Następnie Muradeli zmienił tekst i wkrótce skomponował pochlebny hymn na cześć przyjaźni Chin i ZSRR, Stalina i Mao:

Rosyjski z chińskim - bracia na zawsze,
Jedność narodów i ras rośnie
Prosty mężczyzna idzie z piosenką
Stalin i Mao słuchają nas

Muzyka Muradeli zapewniała patriotyczny nastrój obywateli sowieckich, wspierała żołnierzy między walkami. Vano Muradeli jest zarówno gorącym stalinistą, jak i krytykiem totalitarnego reżimu, systemu obozowego, autorem niewiarygodnych dzieł sztuki, które mogłyby się zmienić pod presją ideologii. Zmarł 13 sierpnia 1970 r. W Tomsku.

Obejrzyj film: Towarzysz Stalin - Andrzej Kołakowski z płyty "Wysocki według Kołakowskiego" (Grudzień 2019).

Loading...