Masoni i dekabrystowie

Czy można umieścić znak równości między masonami a dekabrystami? Na to pytanie odpowiedzą Nargiz Asadova i Leonid Matsikh, gospodarze programów radiowych Braci Ekho Moskvy. Pełne przeczytanie i wysłuchanie oryginalnego wywiadu można znaleźć w linku.
Pierwsze pytanie, które pojawia się, gdy widzisz powyższy temat: „Czy można umieścić znak równości między lożami masońskimi a społeczeństwami dekabrystów?” Zwróćmy się na przykład do wspomnień Obolensky'ego o Ryleevie: „Trudno było oprzeć się urokowi Unii Dobrobytu, której celem było moralne ulepszenie każdego z członków, wzajemna pomoc w osiągnięciu celu, wychowanie umysłowe jako narzędzie racjonalnego zrozumienia wszystkiego, co społeczeństwo reprezentuje w społeczeństwie obywatelskim i kierowaniu moralnym itd. ” Czym nie jest etyka masońska ?!
Okazuje się, że wielu ludzi próbowało utożsamiać dekabrystów i masonów. Ale to nie są dokładnie takie same koncepcje. Masoneria jest organizacją zasadniczo niepolityczną. Chociaż, oczywiście, istnieje operacyjna masoneria, która zajmuje się urządzeniem, reorganizacją świata zewnętrznego. Z drugiej jednak strony, duchowa masoneria, mistyczna wobec świata zewnętrznego, jest całkowicie obojętna; zajmuje się wyłącznie wiedzą o Bogu, poprawie ludzkiej duszy, łączeniu się z absolutem - rzeczami, które są bardzo dalekie od polityki. A społeczeństwa dekabrystów, zarówno wyraźne (które, nawiasem mówiąc, były „Związkiem Dobrobytu” wspomnianym powyżej) i tajne, miały tylko szczerze polityczne cele.

Powstanie dekabrystów. Rysunek Karla Kohlmanna. (wikipedia.org)

Istnieje opinia, że ​​dekabrystami byli romantycy, młodzi ludzie. To nie do końca prawda. Wśród szczytów ruchu dekabrystów byli przedstawiciele walczący pod Borodino. A tak przy okazji, wielu z nich, na przykład Jakuszkin, Pestel, otrzymało złote miecze za odwagę. Byli to oficerowie wojskowi w szeregach. Pestel też był pułkownikiem, Trubetskoyem i Volkonskim. A potem takie tytuły nie zostały podane natychmiast. To byli ludzie, którzy przeszli długą drogę, przyzwyczajeni do zabijania. Nie bali się krwi i wierzyli, że mogą wziąć los Rosji i Europy we własne ręce. Oczywiście wśród nich byli młodzi ludzie, na przykład Bestuzhev-Ryumin, młody chłopak. Ale to raczej wyjątek niż reguła. Young był Kakhovsky, który zastrzelił Miloradovicha. Ale większość przywódców ruchu była dojrzałymi ludźmi.
Kilka słów o przywódcy Południowego Towarzystwa Dekabrystów Pavle Pestele. Powtarzamy, Paweł Iwanowicz nie był romantykiem, ale przeciwnie, był twardym i pragmatycznym człowiekiem. Postrzegał siebie jako dyktatora i marzył o chwale Napoleona. Przy tej okazji jest piękny wiersz Dawida Samojłowa „Pestel, poeta i Anna”, w którym są takie wiersze: „Jest bardzo mądry // I silny w duchu. Widać, znaki w Brutusie. // Ale czasy dla brutali są zbyt strome. // Czy Napoleon nie jest brutalem? ”

Dlatego, aby idealizować dekabrystów, przypisywanie im pewnych cech romantycznych nie jest tego warte. Byli to świadomi kłamcy, ludzie, którzy udawali fałszerstwo, podstęp, aby osiągnąć swoje cele polityczne. Wielu z nich opuściło już loże masońskie w czasie występu. Na przykład ten sam Pestel. Dlaczego Ale ponieważ dla niego nie było rzeczy zabronionych. Uważał, że cel uświęca środki (to, co później nazwano rewolucyjną celowością). Jest to całkowicie sprzeczne z etyką masońską.
Ale to nie o to chodzi. Fakt, że Pestel - tylko człowiek nie jest typowy dla mason-dekabrystów. Znacznie bardziej charakterystycznymi ludźmi są Trubetskoy, Volkonsky, Shakhovskaya - ci, którzy byli ideologami. Po prostu nie aprobowali skrajności, które Pestel mógł przyjąć. Po prostu się nie udało. Jeśli wygrał, Bóg wie, kim był. Czy to nie drugi Robespierre ?!
Alexander Muravyov, Nikita Muravyov - to typowe postacie kamieniarzy dekabrystów; ludzie, którzy mówili o przyszłości Rosji nie z punktu widzenia sposobu wyposażenia, ale jak rozwiązać podstawowe pytanie, jak uwolnić chłopów.
Nikita Muravyov napisał konstytucję. On, podobnie jak Shakhovskaya, Trubetskoy, Volkonsky, uważał, że monarchia konstytucyjna jest bardziej odpowiednia dla Rosji. Nie chciał szybko zmienić stanu statku, chciał tylko powolnych, niespiesznych zmian.
Ale pośpiesznym człowiekiem był Kondraty Rylew. To on zaczął plotkować wśród żołnierzy, że podobno Nikołaj oszukał tron. To było absolutne kłamstwo. Mikołaj z tronu nie chciał i tylko otrzymawszy papier, który Konstantyn zrzekł się, umieścił ciężar królestwa na sobie, przysiągł żołnierzom, Senatowi i Synodowi.
Oznacza to, że Ryleev był świadomym kłamcą. Nie wiadomo, co mu w tym pomogło: czy jego poetycka wyobraźnia (był uważany za drugiego poetę po Puszkinie, a dokładniej tak się oświadczył), czy członkostwo w loży masońskiej ... Ryleev był dziennikarzem, asesorem, publicystą, oskarżycielem Arakcheeva, autorem loży „Do pracownika tymczasowego”. Ognisty trybun i przebiegły monarcha, sprytny pochlebca i niewdzięczny przyjaciel, Ryleev był osobą absolutnie fałszywą i dwulicową. Manipulował ludźmi, których Jakubowicz i Kachowski pozywali za królobójstwo. W końcu poprowadził tę ostatnią pod szubienicę.

Pavel Ivanovich Pestel, 1824. (wikipedia.org)

Zastanawiam się, czy mason stał się dekabrystą i ogłosił takie idee jako morderstwo monarchy, czyż nie został za to wydalony z kłamstwa? Być może tylko Pestel wiedział o zabiciu monarchy, Rylewa, być może na szczycie społeczności dekabrystów, bez względu na członkostwo w lożach. Tych ludzi, którym przypisano monarchię, było ich trzech - Jakuszkin, Jakubowicz (obaj bohaterowie wojny patriotycznej, a Jakubowicz także wyróżnił się na Kaukazie) i Kachowskiego. Ale ten pomysł był w powietrzu. Przypomnijmy Puszkina, który opisuje pewną kolekcję „W niespokojnym Nikicie” (to jest Nikita Muravyov):
Czytałem mój Noeli Puszkin,
Melancholijny Jakuszkin,
Wydawało się, że jest cicho obnażona
Sztylet do królowania.
Więc była to tajemnica otwarta, ale formalnie nie została ogłoszona nigdzie. Nawiasem mówiąc, sam Puszkin, zanim dołączył do masonerii i przed jakimkolwiek wpływem dekabrystów, napisał, zwracając się do cara:
Samodestrukcyjny złoczyńca!
Ty, twój tron, nienawidzę,
Twoja śmierć, śmierć dzieci
Z okrutną radością widzę.
„Jak masoni to wzięli?” Pytasz. I tak to zostało zaakceptowane. Nie lubili Aleksandra za niekonsekwencję, za kłamstwo, za tchórzostwo, za fakt, że cała władza była w na wpół szalonym inkwizytorze Photiusa iw podłym tymczasowym pracowniku Arakcheyevie. Nie lubili Aleksandra za wprowadzenie osiedli wojskowych, które jęczały po całym kraju; nie lubili jego pragnienia uniknięcia odpowiedzialności, absolutnie nie męskiego i królewskiego zachowania; nie podobało im się, ponieważ tęsknił za wieloma możliwościami, a Rosja, z zewnętrzną wielkością, zwycięzcą Napoleona, pierwszą potęgą w Europie, pozostała w stanie zgniłej autokracji, dyktatury strachu i przekupstwa, korupcji, sądowej arbitralności, nierozwiniętego przemysłu, produkcji, kraju niewolnictwa niewolników . To właśnie przygnębiło zaawansowaną część oficerów, zwłaszcza tych, którzy błyskotliwie i bohatersko przeszli przez wojnę. I dlatego nie lubili Aleksandra, a wielu życzyło mu śmierci. Chociaż bardzo wąska grupa spiskowców formalnie wiedziała o planie królobójstwa.

Wiadomo, że od samego początku społeczeństwa dekabrystów były warunkowo tajne, czyli wszyscy o nich wiedzieli. Ale na początku lat 20., w szczególności w 1821 r., Na kongresie w Moskwie członkowie Związku Opieki Społecznej ogłosili likwidację własnej organizacji. Istnieje wersja, która w ten sposób próbowała pozbyć się zbędnych ludzi, możliwych zdrajców, ponieważ w rzeczywistości zbyt wielu ludzi weszło do organizacji w tym czasie. Czy tak jest? Nie do końca. Byli zupełnie innymi ludźmi. Po pierwsze, pojęcie szlachetnego honoru rządziło zdradą. W tym przypadku było tylko dwóch zdrajców - kapitan Mayboroda i podoficer Sherwood, któremu nadano tytuł Sherwood-Faithful (chociaż wszyscy nazywali go Sherwood the Nasty). Tak więc wśród ogromnej liczby ludzi nie było zdrajców. Potem były inne czasy. Nie wszystko zostało kupione za pieniądze. Koncepcja honoru była traktowana inaczej. Honor oficera i szlachcica kosztował wiele.
Drugi punkt, Unia społeczeństwa opiekuńczego, odrzucił się całkowicie zgodnie z działalnością lóż masońskich: kiedy loża wyczerpuje cel swego istnienia, deklaruje się jako rozwiązana. „Unia” istniała tylko na papierze, to był tylko pomysł ”- napisał Orlov, jeden z jej założycieli.
Co mieli zrobić? Znowu, aby zebrać i ogłosić mowę? Ale nie chcieli robić rzeczy prawdziwych, inni nie mogli. Nie była to restrukturyzacja organizacyjna w obecnym znaczeniu tego słowa, ale po prostu część ludzi, na przykład, robiła karierę. Utwór starzeje się i traktuje go jak zabawki młodości. Wiadomo, kto nie był rewolucjonistą w wieku 20 lat, nie ma duszy, a który w wieku 40 lat pozostaje rewolucjonistą - nie ma umysłu. Ludzie dorastali i odmawiali zbyt radykalnych poglądów. Odeszli od wszelkiej aktywności, wyjechali do swoich posiadłości i stracili kontakt ze społeczeństwem. „I zapomnieli o nim w świetle” - napisał Bestuzhev-Marlinsky, sam dekabrysta. To również należy pamiętać. Dlatego aktem uznania było, że „Unia” nie wypełnia swoich zadań.
Termin „dekabrysta” to nikt nie wiedział. Były to społeczeństwa, związki, które chciały dobra Rosji, ale nie wiedziały, jak to zrobić. Nie było nic takiego jak jedna organizacja. Pajęczyna spiskowa istniała tylko w żarliwej wyobraźni oszustów.

Nikołaj I na placu Senackim 14 grudnia. (wikipedia.org)

Wydaje się to dziwne, ponieważ Pestel był na przykład bardzo praktycznym człowiekiem, dobrym dowódcą, wymagającym od siebie i swoich podwładnych. Ale nie chciał rozszerzać organizacji. Począł zamach stanu w pałacu. Dekabrystowie chcieli mówić (ci, których teraz nazywamy dekabrystami) w lipcu 1826 roku. Ale Aleksander nagle umarł. „Całe życie spędził w drodze i zmarł w Taganrogu”. I ta śmierć pomieszała wszystkie ich karty. Nie mieli czasu, aby zgodzić się między sobą, jak być, jak korzystać z tego korzystnego momentu. Wydaje się, że Konstantin powinien rządzić (nie wiedzieli o wyrzeczeniu) ... Chcieli w jakiś sposób zmusić Nicholasa do wyrzeczenia się, do przejęcia władzy w tym momencie, by umieścić Tymczasowy Komitet Zbawienia Rewolucyjnego - kompletną kopię francuskich realiów czasów rewolucji. Tak nakreślił Pestel. W ogóle nie myślał o dystrybucji organizacji w całej Rosji.
Co ciekawe, a rosyjscy masoni-dekabrystowie nie przestraszyli wyniku rewolucji francuskiej? Jak wiecie, zakończył się wraz z przystąpieniem Napoleona. Pestelya doskonale do tego pasowała. Kto widział samego Ryleewa, trudno powiedzieć. Może Danton, ale bez gilotyny. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie, którzy rozpoczynają rewolucję, ponieważ nie widzą siebie na bloku krojenia lub w więzieniu. Widzą siebie na szczycie popularnego triumfu. Kto zwykle robi rewolucję? To są albo fanatycy, którzy również byli wśród dekabrystów, albo ludzie, którzy nie znaleźli się w życiu, to znaczy ludzkie zera poza ich organizacją, lub ludzie, którzy są absolutnie marginalni, „na dole”, „szumowiny”, jak napisał Wasilij Andriejewicz Żukowski, a potem Wasilij Osipovich Klyuchevsky.
„I w każdej rewolucji”, napisał Klyuchevsky, „jest zakład na szumowiny”. I drani do działania. I wtedy ten drań staje się koniecznie czystym fanatykiem, romantykiem, idealistą. Ale nie myślą o tym na początku. Ale tak się nie stało, ponieważ Sukhozanet zastrzelił tych nieszczęsnych żołnierzy, którzy nie wiedzieli, dlaczego się buntują.
„Co? Nawet im tego nie wyjaśnili? Nie, zostali oszukani przez Rylewa, który nasuskalował oficerów, wyjaśnił, że żołnierzom należy powiedzieć, że prawdziwy dziedzic tronu w łańcuchach, Michaił Pawłowicz, wódz pułku, który bardzo lubił, był innym synem Pawła. I krzyczeli: „Constantine!” Konstytucja! ”, Myśląc, że Konstytucja jest żoną Konstantyna. I zażądali, aby panowali prawowici mistrzowie, a średni uzurpator dałby tron. I nic takiego nie było. Nicholas nie chciał przelać krwi, tylko rozproszyć zbuntowanych. Atak konia. Wysiedli. Regimenty straży ... I tylko wieczorem, kiedy nie wiedział, co robić, zmuszono go do użycia artylerii. A potem było po wszystkim.
Było wiele okazji, by przejąć Pałac Zimowy, Senat i Synod, aresztować Mikołaja i zabić go. Dekabrystowie nie wykorzystali żadnej okazji. Tak, a głównych przywódców tam nie było: Trubetskoy nie przyszedł, Pestel był na południu, a Ryleev miał ból gardła, uznał, że nie jest możliwe zachorowanie w grudniu. Ale przyszedł Kachowski, histeryczny koleś, który zabił pułkownika Styurlera, bohatera Borodino, zabił Miloradowicza, uniwersalnego faworyta.
Uważa się, że gdyby w Petersburgu był Metropolitan Philaret, który był wtedy w Moskwie, być może żołnierze by się rozeszli. Ale serafini metropolitalni w Petersburgu nie mieli nawet jednej dziesiątej wymowy Philaret, nie przekonał ich. Nie przekonałem ich ani oficerów. Miloradowicz był ostatnią kartą, ponieważ wielu żołnierzy pamiętało go w kampaniach europejskich. Powiedział im: „Ja sam chciałbym, żeby Konstantin był królem, ale widziałem jego wyrzeczenie. Chłopaki! Byłeś ze mną blisko Borodino, Leipzig. Nie pamiętasz mnie? ”I w tym momencie zaczęło się wahanie w masie żołnierzy, a Kachowski zabił go.

Zastanawiam się, dlaczego inni masoni w armii nie poparli dekabrystów? Bunt mógł powalić dwa pułki i załogę straży morskiej. I to wszystko. Jeśli chodzi o resztę masonów w wojsku, niektórzy wznieśli bunt z przerażeniem, ponieważ było to bezpośrednim naruszeniem przysięgi i nie mogli tego zaakceptować. Inni się bali. Tak było. Jedną rzeczą jest rozmawiać, a kolejną rzeczą jest wyjście z bronią przeciwko prawowitemu władcy, przeciwko jego żołnierzom. I wreszcie trzecia część - po prostu nie wiedzieli. Potem, ponieważ wiadomości rozprzestrzeniają się wolniej, więc o każdej pomocy nie można mówić.
Było to konieczne lub działać bardzo szybko (chodzi o pytanie: „Co by się stało?”). Jeśli bardzo szybko zajęli Senat, Synod, pałac, aresztowany, jeśli nie został zabity, Mikołaj i rodzina królewska, mogliby stać się panami sytuacji i przedstawić warunki, aż do ultimatum. Ale stojąc na placu, skazali się na porażkę, a następnie na śmierć.
Zastanawiam się, jakie są konsekwencje masonów po niepowodzeniu powstania dekabrystów? Co dziwne, ale nie zaszły dla nich żadne straszne konsekwencje. Nikołaj był rozsądnym człowiekiem. Ogólnie rzecz biorąc, jego wizerunek, w którym jest przedstawiony jako tępy but, jest bardzo demonizowany i zniekształcony w radzieckiej historiografii. Tak, był człowiekiem magazynu Feldwebel, prawidłowo napisał o tym Herzen, ale był bardzo rozsądny i bardzo praktyczny. Słowo „znienawidzony” wcale mu nie odpowiada, ale po prostu nie doświadczył silnych namiętności. Nicholas ufał czy nie. Masoni, którym ufał. Jego faworytami, Leonty Dubbelt, szef policji w Petersburgu, Aleksander Christoforowicz Benkendorf, szef żandarmerii, tajnej policji, byli masoni. Nikołaj ufał Speranskiemu, Pryanishnikovowi, metropolicie Filaretowi, więc związek między dekabrystami i masonami, który nienawiści „braci” próbowali następnie sztucznie ustalić, został odrzucony.

Oddanie śmiertelnej rany Miloradowiczowi. (wikipedia.org)

Przy okazji, kiedy dochodzenie trwało, czy wykorzystali jakieś masońskie archiwa podczas wyszukiwania dokumentów potwierdzających winę niektórych dekabrystów? Oczywiście. Po pierwsze, w 1822 r., Kiedy Aleksander zakazał lóż, zbierał także pokwitowania od wszystkich ludzi służby, że nie należą do żadnych tajnych stowarzyszeń. Ale wtedy nie było tak wielu tajemnych i tajnych, a organizacje masońskie były oczywiste. Na tej podstawie wielu odmówiło wydania takich rachunków. Wielu urzędników czarterowało nawet listy lub masońskie patenty, na pergaminie, z pieczęciami, zawieszonymi na ścianach.
Nie widzieli w tym nic złego ani wstydliwego. Ale kiedy poszło śledztwo, wyszła na jaw ciekawa rzecz - żaden z murarzy, nawet ci, którzy wyszli z pudeł, nie zniszczyli żadnych masońskich relikwii: żadnych znaków, żadnych pieczęci, żadnych płaszczy, żadnych kwadratów, żadnych mieczy. Traktowali te rzeczy jako święte. Oczywiście coś ukryli. Na przykład słynne książki „Kapituły Feniksa” - jednej z najbardziej zamkniętych i tajnych organizacji masońskich, które istniały od końca XVIII wieku. Te książki, a także listy niektórych tajnych zakonów masońskich, nie zostały przejęte przez policję, a potem najwyraźniej zostały wysłane za granicę. Niektóre z nich zostały już nabyte, a niektóre wciąż przyjeżdżają pod korcem. Więc policja nie znalazła wszystkiego.

Cóż, i żony dekabrystów, którzy poszli za mężami na wygnanie, jak postrzegali masonerię? Najprawdopodobniej nie wszyscy wiedzieli o „braterstwie”. Przypomnij sobie, że kobiety w masonach nie akceptowały, ale mogły być kochankami salonów, do których chodziły „bracia”.
Na przykład żona Volkonsky'ego była bardzo młodą dziewczyną w chwili, gdy dołączył do niej Volkonsky, błyskotliwy pan młody. A żona Trubetskoya, Laval, urodzona Francuzka ... Jej ojciec, teść Trubetskoya, wykrzyknął słynne zdanie: „Co za przeznaczenie! Aby uciec przed rewolucją francuską i przed austriackim pracownikiem tymczasowym, aby zlikwidować moją córkę jako rosyjskiego konspiratora! ”Jest wiele do powiedzenia. Tutaj była starsza i najprawdopodobniej wiedziała o hobby swojego męża, ponieważ była z nim równa intelektualnie i duchowo.
Nie wiadomo, czy Volkonsky podzielił się z młodą żoną. Żona Rylewa kategorycznie nie aprobowała ani jego masońskiej, ani dekabrystycznej działalności. Zawsze wychodziła do niego (Natasza znała ją) z Nastyą, z ich córką, wyczarowała je przed ikoną, całe spotkanie. Он не знал, куда глаза деть. «Наташенька! Выйди, дорогая!» Рылеев любил и жену, но он любил и свое, как он понимал, общественное служение. В общественной жизни он был полный лжец, а в частной - человек исключительной морали, великолепный семьянин, любящий отец и муж.

Екатерина Трубецкая. Miniatura Bestuzheva, 1828. (wikipedia.org)

Zastanawiam się, kiedy dekabrystowie znaleźli się na wygnaniu, czy nie stworzyli tam żadnych masońskich społeczeństw? Na Syberii była już szkoła masońska, były loże. Na przykład w Irkucku małym miasteczkiem, ale kluczem do Syberii Wschodniej, był tzw. Lodge Comt. A murarze Irkuccy z entuzjazmem spotkali się z dekabrystami, spotkali ich przy moskiewskiej bramie z chlebem i solą, odwiedzili ich. Zebrali pieniądze na łapówki dla nieprzekupnych strażników więziennych, robiąc wszystko, aby zapewnić, że życie wygnanych masemów dekabrystów i ich późniejszych żon było jak najbardziej komfortowe. W związku z tym masońskie braterstwo przejawiało się bardzo jasno i wyraźnie. Pojawił się również w tak dziennikarskiej kontrowersji. Tyutczew napisał bardzo potępiające wersety dekabrystów, w których są takie linie:
Ludzie obcy zdradzie
Przynosi twoje imiona ...
Alexander Sergeevich, który nie lubił Tyutcheva, i kłócił się z nim przez całe życie, napisał na złość:
Towarzyszu, wierz: ona się wzniesie
Gwiazda urzekającego szczęścia,
Rosja wstrząśnie się ze snu,
I na wraku autokracji
Napisz nasze imiona!
Reasumując, po raz kolejny zauważamy, że niemożliwe jest umieszczenie znaku równości między dekabrystami i masonami, chociaż wśród przywódców ruchu dekabrystów, różnych tajnych stowarzyszeń i związków było wielu masonów. Wśród straconych dekabrystów, pięciu, trzech było murarzami - Pestel, Ryleyev i Ants-Apostol. Ale połączenie dekabrystów i masonów jest o wiele bardziej złożone i mediowane niż się czasem wydaje. Związek ten przejawia się nie tyle w konkretnych apelach, co w przygotowywaniu światopoglądu, w przygotowywaniu idei republikańskich, w przygotowywaniu marzeń o konstytucji, wolności, w czasach, gdy „Rosja odwróci się od snu”. Pod tym względem niewątpliwie wpływ masonerii na ruch dekabrystów i dokumenty dekabrystów. Ale nie wszyscy masoni byli dekabrystami.
Wśród przywódców masonów dekabrystów byli. I takie nieprzyjemne postacie jak Pestel i Rylejew (nie można wyrzucić słów z pieśni) i bardziej atrakcyjne postacie, jak Muravyov-Apostol czy Nikita Muravyev, Alexander Muravyev, tacy jak Glinka, Kyuhelbeker, Pushchin (wszyscy przyjaciele Puszkina), jak Shakhovskaya Trubetskoy to ludzie, którzy mają o wiele większe znaczenie dla ruchu dekabrystów niż pięciu straconych. Dlatego warto studiować ich dziedzictwo.

Obejrzyj film: Otwock SNE PRETORIANIE Globalizacji - Mesjaszem jest naród żydowski (Grudzień 2019).

Loading...

Popularne Kategorie