Czarne żagle. Gdzie znaleźć pirackie skarby?

Prawdopodobnie każdy, kto czytał „Treasure Island” jako dziecko, marzył o tym, by wyjechać na szkuner na nieznane ziemie i znaleźć pudełko ze złotem. Pirackie skarby, zakopane gdzieś głęboko w ziemi, podniecają wyobraźnię wielu dzieci i młodzieży. Niektóre z nich nadal poszukują nawet dorosłych. Problem polega na tym, że pirackie skarby są literackim wynalazkiem, a nie faktem historycznym.

Na początek najważniejsza: piraci nie zakopali skarbów! Głównie dlatego, że nie mieli nic do pochowania. Innym powodem jest oczywiście to, że znaczenie takich działań nie jest jasne. Po co grzebać własne pieniądze w obszarze, gdzie prawie nie możesz wrócić? Wymaga to specjalnych powodów. Takie przyczyny są rzadkie. Znacznie bardziej rozsądne jest wydawanie łupu niż ukrywanie go gdzieś.

Pochowani piraci skarbu uważali to za bezsensowny interes

Tutaj musimy zrozumieć specyfikę takiego zjawiska, jak piractwo. Mowa o piractwie z końca XVI-połowy XVIII wieku. Faktem jest, że na początku napadu na morze było dość legalne zajęcie. I ludzie, którzy osiągnęli szczególny sukces na podstawie rabunku i napadów, następnie zrobili dobrą karierę. Christopher Mings, jeden z najbardziej utytułowanych angielskich porywaczy XVII wieku, pod koniec swego krótkiego życia został wiceadmirałem. Jego „uczeń” Henry Morgan, znany z plądrowania Panamy, ukończył stulecie jako wicegubernator Jamajki. Holenderski filibuster Pete Hein, jedyna osoba w historii, której udało się zdobyć Hiszpańską Flotę Srebrną, również otrzymał rangę admirała, a słynny Francuz Jean-Baptiste Ducasse został mianowany gubernatorem Tortugi w nagrodę za osiągnięcia w napadzie na morze.

Christopher mings

Ci ludzie robili bardzo dobre kariery. Górnictwo w ich kieszeniach zostało przekształcone w różnego rodzaju towary luksusowe i nieruchomości. Sytuacja zmieniła się na początku XVIII wieku, kiedy Francja, Holandia, a zwłaszcza Anglia, nie potrzebowały już usług rabusiów morskich. W 1718 r. Piractwo zostało zakazane. Nieco wcześniej przestał być dochodowym i dochodowym biznesem.

W XVII wieku piraci często stali się admirałami.

Słynni piraci Jack Reckham, Blackbeard, Edward England i Bart Roberts nie byli aż tak biednymi, ale nie bogatymi ludźmi. Ci kapitanowie poszli na slup - małe statki z 10-12 działkami i małą drużyną. Nie mogli nawet marzyć o zdobyciu dużej zdobyczy. Słynne hiszpańskie galeony, które zresztą wyszły z mody w XVIII wieku, mogły zatopić taki slup jedną lub dwiema salwami. „Klientami” piratów były małe statki handlowe. Na takich szczególnie nie zarobisz. Kilka pudełek tytoniu, beczka innego rumu, pięć do dziesięciu funtów z kieszeni więźniów. I to jest wielki sukces. Ale to nie jest takie złe.

Jedna z wielu pirackich kart skarbów.

Głównym problemem było to, że piraci nie mieli prawie żadnej możliwości zamiany tytoniu, cukru lub kawy na pieniądze. W warunkach surowych ceł i zasad, stałych kontroli i pozwoleń handlowych znalezienie nabywcy było prawie niemożliwe. Być może inny kupiec byłby gotowy na zakup tytoniu, ale po cenie znacznie niższej niż cena kosztu. Skrzynia ze złotymi dublonami po prostu nie miała miejsca. A jeśli takie bogactwa wpadły w ręce piratów, to nie pozostawało długo. Jednak prawie nie było takiego przypadku. Być może jedynym znanym incydentem był słynny Bart Roberts, któremu udało się zdobyć 40-pistoletowy portugalski statek Sagrada Familia. To była fantastyczna akcja w śmiałości i gotowości. Statek został zajęty w środku nocy w porcie Bayi, gdy w pobliżu znajdowały się dwa pancerniki. W ładowniach Roberts odkrył prawdziwą górę złota. Gdzieś 60 tysięcy hiszpańskich dublonów (około 23 tysięcy dolarów w naszych czasach).

Bart Roberts i jego zespół.

Bart Roberts zdobył kiedyś olbrzymi łup, ale natychmiast go przegapił

Kolejnym klejnotem był złoty krzyż z drogocennymi kamieniami, który gubernator Brazylii wysłał jako prezent dla króla Juana V. Wydobycie to mogło stać się skarbem, gdyby Roberts dosłownie nie zwiększył wydobycia. Jeden z jego oficerów, William Kennedy, skorzystał z nieobecności kapitana, wzniósł zamieszki i odjechał z Sagrada Familia. Los dublonów Robertsa pozostaje nieznany.

Niektóre słynne skarby

Skarby Williama Kidda.

Legendarny skarb nie mniejszy niż legendarny kapitan Kidd, którego rzekomo pochował gdzieś na krótko przed egzekucją. Historia Kidda jest powszechnie znana. Musiał okraść statki handlowe wrogich Anglii na Oceanie Indyjskim. W rezultacie Kidd zaatakował przyjazny statek handlowy, został zdelegalizowany, a następnie skazany na śmierć i stracony. Według legendy, przed powrotem do Anglii, Kidd udał się na Karaiby, gdzie zakopał skarb. Szacowana lokalizacja - jedna z małych wysp w pobliżu Nowego Jorku.

William Kidd.

Smutna prawda jest taka, że ​​nie było nic do ukrycia Kiddu z wyjątkiem, być może, lin okrętowych. Złapana zdobycz została podzielona między niego a drużynę. Poza tym, gdyby Kidd miał złoto, najprawdopodobniej nie skończyłby swoich dni na szubienicy. W 1701 roku angielskie prawa były nadal bardzo demokratyczne w odniesieniu do piratów. Pieniądze mogą znacznie ograniczyć zdanie.

Skarby Henry'ego Morgana.

W 1672 roku legendarny Henry Morgan wyruszył śmiałym lądowaniem na Panamę i zdobył naprawdę fenomenalną zdobycz w tym mieście. W kategoriach współczesnych około 700 milionów dolarów. Lwia część tej kwoty, Morgan został zmuszony do „przekazania” korony angielskiej. Podczas przemarszu przez przesmyk sytuacja na świecie zmieniła się, a Hiszpania i Anglia zmieniły się z wrogów w sojuszników. Morganowi udało się nie tylko odkupić życie i zdobyć królewskie przebaczenie, ale także uzyskać stanowisko wicegubernatora Jamajki. Przybywając do Port Royal, Morgan osiadł w największym domu w mieście, prowadził bardzo rozwiązłe życie i dosłownie wydawał pieniądze na pieniądze.

Henry Morgan i schwytani Hiszpanie.

Skarby kapitana Kidda i Czarnobrodego poszukiwano przez 300 lat, ale nie można ich znaleźć.

Zmarł na marskość wątroby w 1688 r. I został pochowany z wyróżnieniem w kościele św. Katarzyny w Port Royal. Według legendy w krypcie pod kościołem pod wolą Morgana ukryto ogromną skrzynię. Problem polega na tym, że w 1692 r. Miasto zostało dosłownie zniszczone przez trzęsienie ziemi i burzę. Kościół wraz z grobem Morgana upadł. Teraz na terenie miasta znajduje się opuszczona plaża. Gdzieś poniżej, hipotetycznie, możesz znaleźć skarby Morgana.

Skarby Czarnej Brody.

Absolutnie mityczny skarb, którego Edward Teach nazywał Czarnobrodym, pochowany na jednej z maleńkich wysp na Karaibach. To wszystko, co wiadomo o tych skarbach. Muszę powiedzieć, że na Karaibach około miliona maleńkich wysp, aby opisy nie mogły się pochwalić dokładnością. Ponadto Tych nie mógł ukryć niczego wartościowego. Krótko przed śmiercią kupił ułaskawienie, oddając za to gubernatorowi Karoliny Północnej, Karolowi Edenowi, sześć skrzynek cukru.

Mapa wyspy Okrakok, gdzie zmarł Czarnobrody. Tutaj wielokrotnie szukali swego mitycznego skarbu.

Na swoim statku „Zemsta królowej Anny” po schwytaniu znalazł około 40 funtów. Dla pirata to fortunę.

Skarby, których szukanie ma sens.

Karaiby mają jednak wiele skarbów. To nie jest pirackie. Na dnie morza jest pełno statków, w ładowniach których znajdują się zarówno złoto, jak i srebro. Ale miejsce pobytu większości z nich pozostaje nieznane. Z pewną dokładnością możesz określić tylko jedno miejsce: Cieśninę Florydy, między półwyspem o tej samej nazwie a wyspą New Providence. W 1715 roku Hiszpańska Srebrna Flota całkowicie zatonęła. Ten incydent miał znaczący wpływ na historię regionu. Nowa Opatrzność stała się rajem dla piratów, którzy atakowali stąd hiszpańskich nurków, próbując podnieść zatopione złoto z dna morza. Z powodu tych ataków Hiszpania ograniczyła operację. Według najnowszych szacunków wody cieśnin Florida nadal przechowują kilka miliardów dolarów w postaci sztabek srebra i złota.

Obejrzyj film: Black Sails Piraci - sezon 4 - recenzja - serial (Grudzień 2019).

Loading...