Wielki szermierz królestwa Moskwy

Na pogrzebie Skopina-Shuisky'ego jego czwarty kuzyn, car Wasilij IV, tak głośno szlochał i przez długi czas nikt nie wątpił w nieszczerość jego cierpień. Wśród ludu krążyły pogłoski, że to król był winny nagłej śmierci gubernatora, który w ciągu mniej niż 24 lat zdołał dwukrotnie uratować Moskwę i wuja. Jednak to tylko kwestia sporna. Młody gubernator miał wielu przeciwników, którzy mogliby chcieć go zabić. Dla Wasilija Shuisky'ego byłoby to samobójstwo i nie mógł tego zrozumieć. Ponadto po śmierci swojego siostrzeńca nie zasiadał na tronie przez sześć miesięcy.

Widziałem trzech królów


Maria Naked potępia fałszywy Dmitrij

Wszystko zaczęło się w 1595 roku, kiedy dziewięcioletni Mikhail Skopin-Shuisky stracił ojca. Jego ojciec był wybitnym bojarem i członkiem bohaterskiej obrony Pskowa. I oczywiście urodził się pod szczęśliwą gwiazdą. W marcu 1584 roku Iwan Groźny ujrzał w nim przestępcę i nakazał go aresztować. Boyarin został wysłany do lochu, ale przed przesłuchaniem nie nadszedł. Dzień później zmarł Iwan Groźny. Skopin-Shuisky pozostał za kratkami przez dwa tygodnie. Nowy car Fedor Iwanowicz potrzebował tyle czasu, by przypomnieć sobie bojara i uwolnić go. Dwa lata później Skopin-Shuisky miał syna Michaiła. Wasilij Fiodorowicz jednak prawie go nie widział.

Pozostałe lata życia spędził w kampaniach, a zanim umarł, przyjął rangę zakonną. Ale jego czwarty kuzyn, Wasilij Iwanowicz, był zaangażowany w małą Skopin-Shuisky. Jedenaście lat później zostanie carskim Basilem IV. W międzyczasie wziął chłopca na swoje wychowanie i przyprowadził go na dwór. W 1604 r. Borys Godunow uczynił młodego Skopina-Shuisky'ego swoim stolnikiem. Wyglądał na bliskiego przyjaciela swojego syna Fiodora. Czy nie. Fakt, że zarządca Borysa Godunowa okazał się powiernikiem Fałszywego Dmitrija, nie pasuje do wizerunku dzielnego i bezinteresownego bohatera.

Mikhail Skopin-Shuisky żył 23 lata. Dwukrotnie uratował Moskwę

Nic nie wiemy o tym, jak Skopin-Shuisky mieszkał pod Fiodorem II, ale nie należał do nielicznych obrońców tego nieszczęsnego króla. Nie ingerował w morderstwo Fiodora i jego matki, i dokładnie przysiągł Fałszywemu Dmitrijowi. Ponieważ w 1605 r. Skopin-Shuisky udał się do klasztoru po Marię Nagayę, ostatnią żonę Iwana Groźnego i matkę Carewicza Dmitrija. Ona, jak wiadomo, uznała Falsdmitry'ego za swojego syna, po usunięciu na razie wszystkich pytań dotyczących legalności roszczeń tego ostatniego do tronu. Prawda, rok później Maria Nagaya wyrzekła się słów, a Fałszywy Dmitrij został zabity.

Skopin-Shuisky, którego Lzhedmitry uczynił „wielkimi szermierzami” i tym razem nie wstawiał się za królem. Co zrobił w maju 1606 r., Kiedy bojary obalili króla? Nikt tego nie wie. Prawdopodobnie nie był w Moskwie. Ważna jest kolejna rzecz. W tym samym maju 1606 r. Jego wujek Wasilij Szujski wstąpił na tron. I miał wielkie plany wobec swojego siostrzeńca.

Przeciw Bolotnikovowi


Walcz z wojskami Iwana Bolotnikova przeciwko armii królewskiej.

W tym samym 1606-m wojewodzie został Skopin-Shuisky. Miał dwadzieścia lat. Nigdy wcześniej nie dowodził wojskami. Nie miał doświadczenia w uczestnictwie w wielkich bitwach. W międzyczasie wielu musiało walczyć. Popularność jego wuja wśród ludzi i bojarów pozostawiała wiele do życzenia. Zbyt wielu uważało, że jest to nielegalne. Pojawiły się pytania i procedura jego wyboru (według niektórych danych jest sfałszowana) i tożsamość Shuisky'ego. Miał złą reputację.

Był uważany za kłamcę, intryganta i mordercę. Co więcej, nowy król był całkowicie pozbawiony przynajmniej pewnego uroku, nie mówiąc już o tym, że jego porażki zostały poważnie dotknięte niepowodzeniami wojskowymi. Tymczasem pierwsza bomba eksplodowała na południu. Nastąpił bunt skierowany specjalnie przeciwko Wasilijowi Szuiskiemu. Chłopi, Kozacy, mała szlachta zjednoczyli się pod sztandarem Iwana Bolotnikowa.

Dołączyła do nich najemna armia landsknechów z artylerią, a cała trzydziestotysięczna armia przeniosła się do Moskwy. Niewielki oddział Skopin-Shuisky został wysłany na jej spotkanie. Dwudziestoletni bratanek króla prawdopodobnie nie sądził, że wkrótce będzie musiał zaakceptować pierwszą bitwę w swoim życiu. Tak się jednak stało. Armia Bolotnikova była już blisko Moskwy. Skopin-Shuisky spotkał ich na brzegu małej rzeki Pakhra.

Po uzyskaniu udanej pozycji wojewoda zakłócił przejście wojsk wroga, powodując znaczne szkody. Bolotnikov stracił część artylerii i został zmuszony do poszukiwania innej drogi do stolicy, co umożliwiło przygotowanie miasta do obrony. Skopin-Shuisky i tutaj pokazał ostrość. Przekonałem wujka, żeby nie siedział za murami, ale żeby wyruszyć na rajd. Okazało się dobrze. Buntownicy zostali pokonani, po czym wielu rzuciło się do opuszczenia Bolotnikovej.

Wycofał się do Kaługi, a następnie do Tuły. Tutaj był oblegany przez armię królewską. Pozostają w Tuli dla Bolotnikova przez długi czas, ale Skopin-Shuisky wymyślił sposób, by go stąd wypędzić. Kazał zbudować tamę na Upe, rzece płynącej obok Kremla. Woda podtopila część terenu twierdzy, rujnując zapasy zapasów. Miesiąc później Bolotnikov poddał się. Na rozkaz Shuisky'ego został zesłany do Kargopolu, gdzie najpierw został oślepiony, a następnie utopiony w lodowej dziurze.

Na północ


Fałszywy Dmitrij II

Zwycięstwo nad Bołotnikowem nie przyniosło królestwa pokoju i spokoju. Wkrótce Shuisky musiał zmierzyć się ze znacznie silniejszym i bardziej zwinnym wrogiem. Nie znamy prawdziwego imienia tego wroga, w historii pozostał pod nazwą Fałszywy Dmitrij II. Przeciwnicy nowego króla nie potrzebowali wiele, by ponownie zebrać broń przeciwko Shuyi. Tylko całkowicie naiwna osoba mogła uwierzyć, że nowy oszust miał przynajmniej jakiś związek z księciem Dmitrijem, który zginął w Uglichu.

Skopin-Shuisky ograniczył Polaków i zaczął budować fortyfikacje polowe

Ale oficjalna wersja jego wyglądu brzmi mniej więcej tak: w Moskwie, zasady oszusta, który został zabity, a to jest prawdziwy książę Dmitrij. Marina Mnishek uznała go za swojego męża, Rzeczpospolita udzieliła mu wsparcia wojskowego, wrogowie Shuisky'ego szczęśliwie wzięli jego stronę. Tutaj jednak miał swoją własną funkcję. Fałszywy Dmitrij II nie kontrolował w pełni sił, które przybyły mu z Polski. Ci szlachcice, którzy najechali Moskwę, działali bardziej z własnej inicjatywy.

Najsilniejszy z nich, Jan Sapieha, nie przyjmował rozkazów od Fałszywego Dmitrija II, chociaż, jak się wydaje, walczył dla niego. Oszust miał jednak własną armię. To było zadanie Skopin-Shuisky, aby ją powstrzymać. To zadanie nie było łatwe w obsłudze. Po pierwsze, fałszywy Dmitrij miał znaczną przewagę liczbową. Po drugie, żołnierze, którzy powstali pod sztandarem Skopin-Shuisky, nie chcieli zginąć za wuja.

W armii wybuchły zamieszki, których inicjatorami byli bojownicy Jurij Trubiecki i Iwan Troyekurow. Wojewodzie udało się powstrzymać ich występy. Przywódcy zostali aresztowani i wysłani do Moskwy, tylko liczba armii została natychmiast zmniejszona o połowę. Mieszkańcy zbuntowanego Trubetskoya i Troyekurova uciekli, a wielu z nich przeszło na stronę Fałszywego Dmitrija.

Po tym Shuisky miał tylko jedną szansę na uratowanie tronu - sojusz ze Szwecją. Ze względu na zbawienie król był gotowy zrobić wiele, w tym ustępstwa terytorialne. Shuisky zgodził się oddać Korelę Szwecji i część terytoriów w Inflantach w zamian za pomoc wojskową. Wysłał bratanka z listem do szwedzkiego dowódcy Jacoba Delagardi.

Wycieczka delagardi


Spotkanie Skopin-Shuisky i Jacob Delagardi koło Nowogrodu.

Tak rozpoczęła się coroczna podróż Skopin-Shuisky z Moskwy na północ i z powrotem. Wyruszył ze 150 jeźdźcami i wrócił na czele wielu tysięcy armii. Negocjacje z Delagardi zakończyły się sukcesem. Szwedzi zgodzili się pomóc Moskwie w walce przeciwko Fałszywemu Dmitrijowi, Sapegi i pozostałym oddziałom polskim. Na szczęście Skopin-Shuisky nie ograniczył swojej misji tylko do dostarczenia listu.

W drodze do Delagardi Skopin-Shuisky zdołał uratować Nowogród dla swojego wuja. Miasto było gotowe do buntu przeciwko królowi, ale przybyły do ​​niego gubernator przekonał miejscowych mieszkańców, aby tego nie robili. Tak więc Nowogród stał się jego tymczasową bazą. Skopin-Shuisky wysłał stąd posłańców z wezwaniem do wstania pod sztandarami. A to połączenie nie pozostało bez odpowiedzi. Ci, którzy cierpieli z powodu polskiej inwazji, którzy bali się fałszywego Dmitrija lub po prostu chcieli pokoju, zwrócili się do królewskiego siostrzeńca. W ciągu kilku miesięcy wojewoda zebrał armię 10 tysięcy osób. Wzmacniając go kilkoma wojskami szwedzkimi, przeniósł się do Moskwy.

Delagardi ostrzegł Skopina-Shuisky'ego, by nie został w Moskwie

Ciekawe, że ta kampania jest częściej nazywana kampanią Delagardi, niż kampanią Skopin-Shuisky, chociaż ta pierwsza nie brała w niej tak aktywnego udziału jak ta druga. Delagardi nie był entuzjastycznie nastawiony do swojego udziału w tym wydarzeniu i nie wszyscy szwedzcy żołnierze zrozumieli, dlaczego powinni jechać do Moskwy. Różnice te osiągnęły apogeum, zanim armia dotarła do Twer, ale w tym czasie Skopin-Shuisky wiele się nauczył od Szwedów.

Zaczął używać taktyki Delagardi, w której oddziały piechoty rozproszyły się na polu bitwy i po salwie uciekły pod osłoną pikinierów. Ponadto Skopin-Shuisky dokładnie zbadał naukę budowy fortyfikacji polowych. Jego armia była stale zaangażowana w budowę różnego rodzaju barier dla wrogiej kawalerii. Ponadto Skopin-Shuisky aktywnie korzystał z wagenburga lub gulyay-city. Są to ruchome fortyfikacje z wozów z tarczami, które szybko wzniesiono na polu bitwy i pomogły nie tylko odeprzeć atak wrogiej kawalerii, ale także ukryć się przed ogniem.

Skopin-Shuisky używał wózków do ochrony, ale to wystarczyło, aby osiągnąć pożądany efekt. Ponadto główną siłą polskich armii była elitarna kawaleria - tak zwani latający huzarze. Shuisky znalazł sposób na wyeliminowanie stwarzanego przez nich zagrożenia, co przyniosło mu więcej niż jedno zwycięstwo. Ilu było tam w drodze do Moskwy? Nikt nie wie na pewno. Według niektórych źródeł wojewoda dał co najmniej trzydzieści bitew, z których nie stracił ani jednej.

To prawda, że ​​nawet nazwy tych bitew nie zachowały się. Według innych bitew było mniej. Wiadomo jednak, że Skopin-Shuisky odparł Old Russa, pokonał Polaków w bitwie pod Toportsa, a następnie pokonał Falsite Dmitrija pod Torzhokiem. Potem była bitwa Twer. Tutaj Skopin-Shuisky szedł wokół pozycji wroga z flanką i ogłuszył go nagłym ciosem. 9-tysięczna armia polskiego gubernatora Aleksandra Zborvosky została prawie całkowicie zniszczona, co otworzyło drogę gubernatorowi do Moskwy. Prawda jest taka, że ​​niezadowolenie Szwedów osiągnęło apogeum.

Ci nie płacili pensji i odmówili kontynuowania kampanii. Delagardi został w pobliżu Tweru. Spośród Szwedów ze Skopiną-Shuisky, tylko tysiąc osób ruszyło dalej, na czele z Krister Somme. Jednak gubernator miał już wystarczające doświadczenie, aby doprowadzić sprawę do końca samodzielnie. Pokonał Polaków w bitwach o bitwę Klyazin i bitwę na polu Karinsky, pokonał Pereyaslavla-Zalessky'ego i Aleksandra i wkrótce zbliżył się do Dmitrowa. Tutaj ponownie pokonał Jana Sapegę, otwierając drogę Tuszinowi - miejscu, w którym oblegał fałszywy Dmitrij II.

Ogólna bitwa nie zadziałała. Skopin-Shuisky, po połączeniu się z oddziałami swego wuja, otoczył obóz oszusta z trzech stron. Fałszywy Dmitrij nie czekał na bitwę i uciekł. Opuścili go Tushino i Marina Mnishek. 12 marca 1610 r. Skopin-Shuisky uroczyście wszedł do wyzwolonej Moskwy. Wojewoda był w zenicie chwały. Nie miał pojęcia, że ​​ma mniej niż dwa tygodnie życia.

Święto w Worotynskim


Skopin-Shuisky na święcie księcia Worotynskiego.

To, co wydarzyło się podczas święta księcia Worotynskiego, przypomina morderstwo, którego prawdopodobnie nie powiedziałbyś inaczej. Młody wojewoda, który bez przesady stał się bohaterem narodowym, wyzwolicielem stolicy i zbawcą ojczyzny, został zaproszony do obejrzenia księcia Worotyńskiego, który chciał, aby Skopin-Shuisky został ojcem chrzestnym jego syna. Ekaterina Szuyska, żona królewskiego brata Dmitrija i córka Maluty Skuratowa, miała być matką chrzestną.

To Catherine dała Skopin-Shuiskyowi filiżankę wina. Po wypiciu gubernator poczuł się źle, jego nos zaczął krwawić, a nogi osłabły. Słudzy zabrali Skopina do Shuisky do domu, ale ani carscy uzdrowiciele, ani niemieccy lekarze wysłani przez Christera Somme nie mogli mu pomóc. 23-letni zbawiciel Moskwy zmarł dwa tygodnie później.

Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, czy Skopin-Shuisky został otruty, czy też incydent na święcie Worotyński był tragicznym wypadkiem. Tutaj możesz budować tylko założenia. A wtedy wiele wskaże, że gubernator został otruty. Jego szalona popularność nie mogła tylko wzbudzić troski królewskiego wuja - podejrzanego i zawistnego człowieka. Co więcej, nie tylko miejski tłum chciał zobaczyć Skopina-Shuisky'ego na tronie.

Wielu bojarów, wrogów Shuisky, również było skłonnych. Jednak Wasilij IV zwycięski bratanek był potrzebny na przyszłe wojny, co nie znaczy o jego bracie Dmitriju. Dmitry Shuisky przegrał tyle bitew, co wygrał Skopin-Shuisky. Nic dziwnego, że powierzono mu dowodzenie głównymi siłami wojsk rosyjskich. Po powrocie z kampanii Skopin-Shuisky stał się czymś w rodzaju sekretarza obrony - głównego rosyjskiego dowódcy. Czy Dmitrij, który dał charakter tej samej postaci, co Wasilij, mógł to znieść?

Oficjalnie Skopin-Shuisky zmarł z powodu choroby, ale śmierć jest jak morderstwo

Dla Shuyi śmierć jego siostrzeńca oznaczała całkowity upadek. Rodzina straciła ostatnie okruchy wsparcia. W czerwcu 1610 r. Dmitrij Shuisky został pokonany przez Polaków, aw lipcu doszło do powstania w Moskwie, które zakończyło się obaleniem Bazylego. Obaj bracia zakończyli swoje dni w niewoli polskiej. Władza przeszła na radę siedmiu bojarów, którzy wkrótce zostali uznani za władcę polskiego księcia Władysława.

Polski garnizon wkroczył do Moskwy, która później została wypędzona ze stolicy przez milicję Minina i Pożarskiego. Wszystko to nie mogło się wydarzyć, gdyby Skopin-Shuisky żył dłużej. Krewni, oczywiście, nie są wybierani, ale utalentowany młody gubernator, który dwukrotnie uratował Moskwę, nie miał z nimi szczęścia.

Loading...