Szalona Korona

Trzech książąt


John of Berry, jeden z regentów nieletniego Carla

Karol VI (1368−1422) objął tron, gdy miał zaledwie 12 lat. Odziedziczył tron ​​po ojcu Karolu V Mądrym. Dla Francji nie był to najlepszy czas. Krajowi udało się już ponieść wiele bolesnych porażek w wojnie stuletniej i chociaż w okresie, gdy Karol wszedł na tron, walki nie były prowadzone, sytuacja była trudna. Brytyjczycy od czasu do czasu lądowali na północy Francji. Książęta Bretanii umiejętnie różnili się między Londynem a Paryżem, formalnie nie poddając się także. Na południu nie było spokojnie. Dwunastoletnie dziecko nie było w stanie rozwiązać wszystkich tych problemów, jednak nie pozwolono mu nawet spróbować. Rzeczywistymi władcami Francji w tym czasie byli trzej bracia zmarłego króla. Louis of Anjou (1339–1384), John of Berry (1340–1416) i Philip z Burgundii (1342–1404). Louis de Anjou był uważany za regenta dla nieletniego Karola, ale w rzeczywistości bracia książęcy byli równi pod względem wielkości. Jednak formalnie władza we Francji należała do Wielkiej Rady. Liczba jego członków stale się zmieniała, tylko trzech wujów nie opuściło go. Reszta była po prostu ich poplecznikami. Wujowie feudowali między sobą, wykorzystując swoją moc wyłącznie w celu osobistego wzbogacenia. Ludwik Andegaweński wziął ponad trzy czwarte funduszy ze skarbca królewskiego, zabierając jednocześnie skarby korony. John of Berry, który w pełni kontrolował Langwedocję, pokrył region wygórowanymi podatkami na swoją korzyść. Filip z Burgundii, który był stale z królem, również podniósł podatki, powodując mieszkańców dużych miast, w tym Paryża. Wkrótce wiele powstań ogarnęło kraj, z których największy wystąpił w Paryżu w 1382 roku. Weszła do historii jako Bunt Młota. Bunt został stłumiony z niesłychanym okrucieństwem, dziesiątki powstańców utonęło w Sekwanie bez procesu. Ponadto wujowie wykorzystywali swoje pozycje do organizowania kampanii wojskowych w niekontrolowanych obszarach. A te krótkoterminowe kampanie zawsze były wspierane przez króla. Od dzieciństwa Karol VI miał wojowniczy temperament. Wyróżniał się rzadką siłą fizyczną i był prawie najlepszym łucznikiem we Francji. Bardziej niż cokolwiek innego, marzył o nowej wojnie z Brytyjczykami. Karl zamierzał wydalić ich z Francji i uwolnić Kale'a, który zginął w pierwszych latach wojny.

Pierwszy raz panowania Karla nie mógł pozbyć się presji wujków

Karl osobiście brał udział w kilku bitwach w Langwedocji (miejscowa szlachta zbuntowała się przeciwko autorytetowi Jana z Berry) i Flandrii (była to kampania przeciwko Flamandom) i okazał się dobrym dowódcą, ale nie więcej. Wkrótce chciał wyjechać do Anglii. Miał śmiały plan powrotu zaginionych ziem, interweniując na ziemie wroga. W 1388 r. Wystrzelono 1287 okrętów wojennych. Francja nigdy wcześniej nie miała takiej floty. Jednak kampania nie miała miejsca. John of Berry nieustannie odradzał królowi ten pomysł. Podczas sporów pogoda się pogorszyła. Kilka silnych burz zniszczyło większość floty, na budowę której wydano ogromne sumy pieniędzy.

Okres trzech potęg z trzech książąt zakończył się w 1388. roku. Dwudziestoletni król ogłosił, że nie potrzebuje już regencji i usunął książąt z dworu. Istnieje wersja, którą jego żona Isabella z Bawarii, którą Karl ożenił kilka lat wcześniej, skłoniła go do takiej decyzji. John of Berry i Philip z Burgundii posłusznie opuścili Paryż. Co do Louisa z Andegawenii, już nie żył. W krótkim czasie jego najstarsi synowie zdobędą znaczną władzę we Francji.

Król nalegał, żeby był zrobiony ze szkła i bał się złamać

Karl nie został jednak panem swego kraju. Po prostu przeszedł lejce kolejnej partii sądowej - grupy byłych doradców ojca. Okres ten wszedł w historię Francji jako era marmuzetes (1388–1392). Ta epoka nie była czasem dobrobytu, ale przynajmniej korupcja znacznie spadła, a ludność przestała się buntować.

Szaleństwo


Carl VI zabija stronę w szaleństwie

Jeśli wierzysz kronikom, pierwszy atak szaleństwa, Karol VI cierpiał w 1392 roku. Wiosną król poważnie zachorował. Lekarze zdiagnozowali gorączkę, a następnie gorączkę. Wielu dworzan było przekonanych, że Karl nie ucierpi z powodu tej dolegliwości. Jednak król wyzdrowiał. Wkrótce po wyzdrowieniu miał swój pierwszy atak. Król wpadł w furię, pokonując kilka pomieszczeń w pałacu. Wiadomo, że Isabella musiała uciekać od męża. Napad trwał mniej niż jeden dzień, po czym wszyscy o tym zapomnieli.

Kiedyś dworacy spędzili dwa tygodnie na karmieniu króla

Ale po kilku miesiącach nastąpiła prawdziwa tragedia. Karl osobiście poprowadził kampanię na zbuntowanej Bretanii. Napad padł na niego w lesie niedaleko Le Mans. Niestety Karol miał miecz w rękach. Dźgnął jedną ze stron i rzucił się na własnych rycerzy. Z rąk szalonego króla zginęły jeszcze trzy osoby. Rycerze zostali zmuszeni do złamania etykiety i związania Karla. Został zabrany do Le Mans na wagonie nieprzytomnym.

Po tym nastąpiły ciągłe ataki. I z reguły pojawiły się nagle. Zupełnie normalny król, nagle, bez żadnego powodu, popadnie w szaloną wściekłość. Szacuje się, że od 1393 do 1422 roku (w roku śmierci króla) doznał co najmniej pięćdziesięciu napadów. W czasie ataków króla zamknięto w oddzielnych komnatach. Ściany były pokryte miękkimi ściereczkami, aby król nie zranił się, a na szyby położyli kraty, żeby nie wyrzucił się przez okno. Wiadomo, że król pobił naczynia i meble, zaatakował służących, zerwał zasłony i nalegał, aby nie był Karlem Valois, ale prostym rzeźnikiem Georgesem. Otoczenie króla próbowało podjąć pewne kroki, aby poprawić sytuację. Środki te nie były związane z leczeniem. Tak więc, w imię ratowania duszy i umysłu Karola, wszyscy żyjący tam Żydzi zostali wydaleni z Paryża i Orleanu, a ich własność została skonfiskowana na rzecz kościoła. Najmłodszą z córek króla, Marię, postanowiono wziąć zasłonę, aby dziewczyna uzdrowiła swego chorego ojca modlitwami.

Tymczasem we Francji rozeszła się plotka, że ​​król został opętany przez diabła.

Ostatnie lata


Sądowy medyk przy łóżku szalonego króla

Około połowy lat 90. XIV wieku Karl przestał mieć jakiekolwiek powiązania z sprawami państwowymi. Mieszkał w pałacu jako wygnaniec. Jego jedyną radością była Odette de Shamdiver, córka królewskiego zarządcy koni. Karl strasznie przywiązany do niej i prawie nie puścił się. Odette, jeden z całego dworu, mógł uspokoić króla, gdy popadł w szaleństwo. Tymczasem konfiskaty stają się coraz bardziej obce. Karl nalegał, by był zrobiony ze szkła, odmówił jedzenia i mycia, a także kilkakrotnie próbował popełnić samobójstwo. Ulga przyniosła mu tylko obecność Odette. Zgodnie ze świadectwem kronikarzy, spędzali oni cały czas karty do gry. Tymczasem we Francji walka o władzę wybuchła z nową energią. John of Berry i Philip z Burgundii wrócili do Paryża. Dołączył do nich brat króla Ludwika Orleańskiego i jego syn Karl (przyszły Karol VII). Isabella z Bawarii nie stała z boku. W 1403 r. Wpływowi krewni podzielili się na dwie strony. Bourguignons i Armagnacs. Zakwestionowali wzajemną władzę nad Francją, a konflikt czasami nasilał się tak bardzo, że partie walczyły ze sobą. Tymczasem Henryk V., który zwyciężył w Anglii, postanowił zakończyć Francję i triumfalnie zakończyć wojnę, którą teraz nazywamy Stuletnimi. W sierpniu 1415 r. Na czele małej armii wylądował u ujścia Sekwany w północnej Francji. Żołnierze zostali wysłani na spotkanie. W bitwie pod Azincourt (25 października 1415 r.) Francuzi doznali druzgocącej porażki. Armia składająca się głównie z rycerzy i piechoty została po prostu zastrzelona przez angielskich łuczników.

Traktat z Troyes pozbawił Francję niepodległości

W listopadzie 1415 r. Heinrich popłynął do Anglii, ale powrócił za niecałe dwa lata. W krótkim czasie król angielski podbił Normandię i zabrał Paryż. Bourguignons zawarli pokój z Heinrichem. Traktat w Troyes ogłosił Henryka dziedzicem Karola VI, a Karl-Dauphin został pozbawiony wszelkich praw do tronu. Burgundia uzyskała niepodległość od Francji. Pozostało tylko czekać na śmierć Karola VI, który do tego czasu całkowicie stracił rozum.


Henry V

Jednak Karol Mad przeżył Henryka V. Zmarł nagle pod koniec sierpnia 1422 roku, nigdy nie został królem. Karl Mad żył jeszcze dwa miesiące. Po jego śmierci syn Henryka V Henryka VI został ogłoszony królem Francji. Co więcej, jako dziecko został nawet ukoronowany. Jak na ironię, Henry VI okazał się także szalony. Być może ta choroba, którą odziedziczył po Karlu. W końcu był jego dziadkiem (Henryk V ożenił się z córką Carla Katarzyny Valois). Jest to jednak inna historia.

Obejrzyj film: Szalona szatnia Korony po awansie do pierwszej ósemki! r. (Styczeń 2020).

Loading...

Popularne Kategorie