„KPZR próbuje zapobiec publikacji książki antysowieckiej”

DO CZŁONKÓW PREZYDENCJI CC CPSU, KANDYDATÓW DLA CZŁONKÓW PREZYDENCJI CC CPSU, SEKRETARIUSZY CC CPSU

31.08.1956

Dowiedziałem się, że pisarz B. Pasternak przekazał rękopis swojej powieści Doktor Żywago do Włoch do wydawnictwa Feltrinelli. Udzielił określonemu wydawcy prawa do opublikowania powieści i prawa do przeniesienia jej na przedruk we Francji i Anglii.

Roman B. Pasternak jest złym zniesławieniem wobec ZSRR.

Departament Komitetu Centralnego KPZR ds. Stosunków z Zagranicznymi Partiami Komunistycznymi podejmuje środki, za pośrednictwem przyjaciół, aby zapobiec publikacji tej antyradzieckiej książki za granicą.

Wysyłam informacje referencyjne z Departamentu Kultury Komitetu Centralnego KPZR o powieści B. Pasternaka „Doktor Żywago”.

D. Shepilov

Pomoc Departament Kultury Komitetu Centralnego KPZR o powieści B. L. Pasternak „Doktor Żywago”

Nie później niż 31 sierpnia 1956 r

Pisarz B. Pasternak przekazał powieść „Doktor Żywago” do czasopism „Banner” i „New World”. Przekazał kopię tej powieści do Włoch do wydawnictwa Feltrinelli z prawem przeniesienia w celu przedruku we Francji i Anglii.

Powieść B. Pasternaka jest wrogim aktem przeciwko ideologii marksizmu i praktyce walki rewolucyjnej, zaciekłej zniesławienia wobec aktywistów i uczestników rewolucji. Cały okres naszej historii w ciągu ostatniego półwiecza został przedstawiony w powieści z obcych pozycji złośliwego burżuazyjnego indywidualisty, dla którego rewolucja jest bezsensownym i okrutnym buntem, chaosem i powszechną dzikością.

Historia rozwija się jako historia życia doktora Żywago. Syn milionera, który popełnił samobójstwo, Żiwago wychowuje się w moskiewskiej rodzinie profesorskiej, kończy wydział medyczny uniwersytetu, bierze udział w wojnie, a następnie przechodzi nieszczęścia i trudy rewolucyjnego czasu i umiera na początku lat trzydziestych. Dwa epilogy (jeden odnosi się do roku 1943, a drugi „od pięciu do dziesięciu lat po wojnie”) opisują pewne wydarzenia z następnych lat.

Wraz z Żywago, kilku innych bohaterów działa w taki czy inny sposób, w jakiś sposób związanych z nim i konfrontowanych z nim w różnych okresach życia (przyjaciele młodzieży Gordon i Dudorow, Antypow i jego żona Lara, prawnik Komarowski, rodzina profesorska żony Żiwago itp.).

Ale to Żywago znajduje się w centrum rozwoju fabuły i to do niego autor ma nadzieję wyrazić swoje najbardziej cenione myśli, ocenić ludzi i wydarzenia. Te myśli i oceny nie są kwestionowane nigdzie, ale przeciwnie, są potwierdzone przez cały rozwój akcji w powieści, Żywago niewątpliwie działa jako „ustnik” pomysłów autora (nie jest przypadkiem, że jest nie tylko lekarzem, ale także poetą i jego piórem „Atrybuty” wiersze Pasternaka dołączone na końcu powieści). Jakie są te pomysły?

Od pierwszych stron powieści wujek Żywago, obnażony pop i filozof (który jakoś okazuje się być kojarzony z rewolucyjną emigracją), wyraża myśli, które pogrążają się w duszy dziesięcioletniego chłopca.

„Każdy instynkt stadny”, mówi, „jest schronieniem braku wdzięczności, niezależnie od tego, czy lojalność wobec Sołowjowa, czy Kanta czy Marksa jest taka sama. Prawdy szukają tylko samotnicy ”(część 1, s. 9-10).

W przyszłości taka „krytyka” marksizmu z punktu widzenia wojowniczego indywidualizmu jest już prowadzona w imieniu samego Żywago.

„Marksizm”, instruuje wkrótce po rewolucji, „ma zbyt małą kontrolę nad sobą, aby być nauką. Nauki są bardziej zrównoważone. Marksizm i obiektywność? Nie znam przepływu, który jest bardziej odizolowany sam w sobie i daleko od faktów niż marksizm. Wszyscy pragną sprawdzić się poprzez doświadczenie, a ludzie władzy dla dobra bajki o swojej nieomylności, gdy wszystkie ich siły odwrócą się od prawdy ”(część 2, s. 7).

W innym miejscu Manifest Komunistyczny jest na równi z „Opętanym” Dostojewskiego, a dołączenie do marksizmu przez żołnierzy jest przedstawiane jako parodia, idą do marksizmu w ten sam sposób „jak kiedyś od łuczników do złodziei”.

Ale nie tylko marksizm, ale także sama rewolucja jest przedstawiona w powieści jako fenomen głęboko obcy rosyjskiemu życiu, dziki bunt nieistotności.

Żywago mówi, że „podżegacze rewolucji ... zawirowania zmian są jedynym rodzimym elementem” i to „z powodu braku pewnych gotowych zdolności, z braku darów” (część 2, s. 59).

Powieść pełna jest gniewnych ataków przeciwko rewolucji jako idei i przeciwko rewolucjoniście jako osobie. Powtarzając stare oszczerstwo Białej Gwardii, autor stara się zapewnić, że rewolucja jest spowodowana machinacjami fanatyków i „Burbonów Komisarza Rządu”, którzy bez względu na wszystko robią swój „czarny uczynek”. Oto bardzo charakterystyczny argument:

„Na początku rewolucji, kiedy na przykładzie 1905 r. Obawiali się, że tym razem rewolucja będzie wydarzeniem krótkoterminowym w historii oświeconych wyższych klas i nie dotknie głębokich dna i nie utrwali się w nich, ludzie próbowali z całą mocą propagować, rewolucjonizować, buntować się, wzbudzać i wkurzać „(Część 2, str. 128).

W rezultacie powstał dziki i krwawy chaos. „Ten skok od pogodnego, niewinnego wymiaru do krwi i krzyków, masowego szaleństwa i dzikości codziennego i godzinowego, zalegalizowanego i chwalonego morderstwa” (część 2, s. 204).

I dalej:

„Wtedy kłamstwo dotarło do rosyjskiej ziemi. Głównym problemem, źródłem przyszłego zła, była utrata wiary w cenę własnych opinii. Wyobrażali sobie, że czas, w którym podążali za natchnieniem moralnym, już się skończyło, że teraz trzeba śpiewać ze wspólnego głosu i żyć jak obcy, ze wszystkimi narzuconymi ideami. Dominacja frazy, pierwsza monarchiczna, a następnie rewolucyjna, zaczęła rosnąć ”(część 2, s. 204).

W wielu miejscach autorka rozwija trockistowską małą ideę o termidorskim odrodzeniu rewolucji, że robespiera, fanatycy rewolucji, są zastępowani przez głupich ludzi, którzy „czczą ducha zwężenia umysłu”.

„Każda odnowa tej młodej mocy”, argumentuje bohaterka z całkowitą sympatią autora, „przechodzi kilka etapów. Początkowo jest to triumf rozumu, duch krytyczny, walka z uprzedzeniami. Potem przychodzi drugi okres. Ciemne siły „lgnięcia”, fałszywie współczujące, zyskują przewagę. Wzrasta podejrzliwość, donosy, intrygi i nienawiść. I masz rację, jesteśmy na początku drugiej fazy ”(część 2, s. 209).

Z tych stanowisk wynika, że ​​różne etapy i okresy rewolucji są przedstawiane i oceniane w powieści - zarówno dni rewolucji październikowej, lata wojny domowej, jak i NEP, który jest nazywany „najbardziej dwuznacznym i fałszywym ze wszystkich okresów radzieckich”, oraz kolejna era, która jest w duchu frotte oszczerstwo burżuazyjne jest interpretowane jako czas całkowitej sztywności, fałszu i hipokryzji.

Te myśli są wyraźnie i wyraźnie wyrażone na końcu powieści. Krótko przed śmiercią Żywago spotyka się z przyjaciółmi swojej młodości, Dudorowem i Gordonem.

Dudorow mówi, że został niesprawiedliwie skazany, a następnie zrehabilitowany, ale argumenty oskarżenia i wywiady ze śledczym politycznie go zrehabilitowały i że jako mężczyzna dorastał.

„Cnotliwe przemówienia Innokenty”, komentuje autor, „były w duchu czasów. Ale to właśnie regularność, przejrzystość ich hipokryzji wysadziła Jurija Andriejewicza (Żywago). Niewolna osoba zawsze idealizuje swoją niewolę. Tak było w średniowieczu, jezuici zawsze na nim grali. Jurij Andriejewicz nie tolerował politycznego mistycyzmu radzieckiej inteligencji, tego, co było jego najwyższym osiągnięciem, lub, jak powiedzieli, duchowego sufitu epoki ”(część 2, s. 313).

A Żiwago mówi do Dudorowa:

„Obecnie mikroskopijne formy krwotoków sercowych stały się bardzo częste ... Jest to choroba współczesnych czasów. Myślę o powodach moralnego porządku. Od zdecydowanej większości z nas wymaga stałej, w systemie wzniesiony krivodushiya. Bez codziennych konsekwencji zdrowotnych niemożliwe jest ujawnienie się przed tym, co się czuje, growlowanie przed tym, co się nie podoba, radowanie się z tego, co przynosi nieszczęście ”(część 2, s. 314-319).

W epilogu Dudorow jest profesorem uniwersyteckim, a major Armii Radzieckiej, który odbył drugie zdanie i zrehabilitował się, mówi Gordon, który również doświadczył niesprawiedliwego wniosku:

„Niesamowita rzecz. Nie tylko w obliczu ciężkiej pracy, ale także w odniesieniu do całego poprzedniego życia lat trzydziestych, nawet na wolności, nawet w dobrobycie uniwersyteckiej działalności, książek, pieniędzy, udogodnień, wojna była burzą oczyszczającą, strumieniem świeżego powietrza, duchem wyzwolenia.

Myślę, że kolektywizacja była fałszywą, nieudaną miarą i nie można było przyznać się do błędu. Aby ukryć niepowodzenie, konieczne było pozbycie się ludzi, by osądzali i myśleli wszelkimi sposobami zastraszania i zmuszali ich, by widzieli nieistniejące i udowodnili przeciwne dowody. Stąd bezprecedensowe okrucieństwo Jeżowszczyny, ogłoszenie nieokreślonej konstytucji, wprowadzenie wyborów, które nie są oparte na zasadzie wyboru.

A kiedy wybuchła wojna, jej prawdziwe okropności, prawdziwe niebezpieczeństwo i groźba prawdziwej śmierci były dobrodziejstwem w porównaniu z nieludzką dominacją fikcji i przyniosły ulgę, ponieważ ograniczały magiczną moc martwej litery ”(część 2, s. 348-349).

W drugim epilogu, który odbywa się „pięć do dziesięciu lat po wojnie”, autor pisze we własnym imieniu:

„Chociaż oświecenie i wyzwolenie, których oczekiwano po wojnie, nie nastąpiło wraz ze zwycięstwem, jak sądzili, tym samym zwiastun wolności był w powietrzu przez wszystkie lata powojenne, tworząc ich jedyną historyczną treść”.

Opisując różne etapy rewolucji, przedstawiając jej przywódców i uczestników, autor stara się potwierdzić i zilustrować myśli wyrażone w ogólnej formie - o bezpodstawności i bezsensownym okrucieństwie rewolucji, o odrodzeniu społeczeństwa radzieckiego, o fałszu i oportunizmie, który przenika całe życie sowieckie. Wydarzenia rewolucyjnych lat widzi oczy naszych wrogów.

Rewolucyjne wydarzenia z 1905 r. W Moskwie są przedstawione w karykaturalnej formie parodii (bezsensowna demonstracja, na którą „kilka organizacji rewolucyjnych zostało ogarniętych”, absurdalny „strajk” w warsztacie szycia).

Opisując erę rewolucji i wojny domowej, autor na wszelkie sposoby stara się podkreślić jej bezsensowne okrucieństwo i fanatyzm. Bezsensowne torment przypadkowo złapanych osób wysłanych do służby pracy, bezsensownej brutalności karną dystansem, strzał z opancerzonym wsi pociąg, odmówił dokonania rekwizycji, bez znaczenia - w obrazie autor - wojnę domową, w której „fanatyzm białych i czerwonych konkurowały w okrucieństwie, na przemian rośnie jedną odpowiedź z drugiej strony, jak gdyby zostały zwielokrotnione ”, sama rewolucja jest bez znaczenia, w wyniku czego lud„ upadł ze szponów starej, obalonej państwowości na węższe ślepoty nowego re wolicjonalne superpaństwo ”. Obóz partyzantów, na który spadł Żywago, wydaje mu się jak grupa głupich i brutalnych ludzi, gotowych na każde okrucieństwo i wszelkie bezsensowne i śmieszne zbrodnie. I oczywiście wszystkie jego sympatie są po stronie wrogów, młodych rekrutów z armii Białej Gwardii, których śmiały atak opisywany jest z czułością i podziwem.

Wszyscy aktywni działacze rewolucji to duchowo złamani ludzie, nie całkiem normalni, żałosni poszukiwacze przygód.

Taki jest Antypow-Strelnikow, który wszedł do rewolucji tylko z chęci wyróżnienia się i zdobycia prawa do miłości Lary. Taki jest „przedstawiciel” rządu centralnego, wygłaszający absurdalne przemówienie na spotkaniu dowódców partyzanckich, wreszcie sam dowódca partyzancki Liberia jest głupim i pustym, pewnym siebie chłopcem-poszukiwaczem przygód.

Autor ze szczerym gniewem pisze o oficerach bezpieczeństwa robotników, dawnych uczestnikach pierwszej rewolucji: „ci, którzy zostali przydzieleni do boskiej rangi, u stóp których rewolucja złożyła wszystkie swoje dary i ofiary, siedzieli w niemych, surowych bożkach, z których polityczna arogancja zniszczyła wszystkich żyjących, ludzkich” ( h. 2, str. 88).

Ta sama jawna wrogość jest widoczna we wszystkim, co autor pisze o życiu sowieckim w nadchodzących latach. Tylko raz bojownicy Armii Radzieckiej pojawiają się w powieści. I tak mówi się o nich:

„Natychmiast zostali kultywowani, primazhivalis wzmocnieni, spali, a potem ciągnęli dalej na zachód chudych nastolatków z marszowych ust uzupełnianych szarymi czapkami i ciężkimi szarymi płaszczami, z pijanymi, ziemistymi, zdezintegrowanymi bezkrwawymi osobami” (część 2, str. 353).

Tylko wróg widział żołnierzy radzieckich, którzy poszli na front.

W swojej powieści B. Pasternak przemawia nie tylko przeciwko rewolucji socjalistycznej i państwu radzieckiemu, zrywa z rdzennymi tradycjami rosyjskiej demokracji, deklaruje wszystkie słowa o jasnej przyszłości ludzkości, o walce o szczęście ludzi, bez znaczenia, fałszywej i obłudnej. Wiele argumentacji w powieści odzwierciedla bezpośrednio pisma reakcyjnej kolekcji kadetów „Kamienie milowe”, które V. I. Lenin nazwał „encyklopedią liberalnego renegata”, z najbardziej haniebnymi i podłymi pismami takich ciężko pracujących renegatów, jak Szestow, Mereżkowski, Różanow i inni.

„Ze wszystkiego rosyjskiego”, twierdzi Żiwago, „przede wszystkim kocham rosyjską dziecinność Puszkina i Czechowa, ich nieśmiały brak świadomości o tak głośnych rzeczach, jak ostateczne cele ludzkości i ich zbawienie”.

Każde słowo o ludziach - „wulgarność i teatralność”. A kiedy Mikołaj II, mówiąc podczas wojny do żołnierzy, nie wypowiada takich słów, to dlatego, że „był naturalny w języku rosyjskim i tragicznie ponad tą wulgarnością”.

Tak więc rewolucje i demokracje kontrastują nie tylko z Białą Strażą, ale także z cesarzem całej Rosji, o którym mówi się z litością i czułością.

W tym samym duchu reakcyjny epigonizm jest podtrzymywany w powieści i całym rozumowaniu o sztuce, która „zawsze służy pięknu”, a „piękno to szczęście posiadania formy” itd.

Powieść B. Pasternaka jest złym oszczerstwem na temat naszej rewolucji i całego naszego życia. Jest to nie tylko ideologicznie wadliwa, ale także antyradziecka praca, której z pewnością nie można dopuścić do druku.

Ze względu na to, że B. Pasternak przekazał swoją pracę włoskiemu wydawnictwu, Departament Centralnego Komitetu Komunistycznej Partii ds. Stosunków z Zagranicznymi Stronami Komunistycznymi podejmuje środki, za pośrednictwem przyjaciół, aby zapobiec publikowaniu tej oszczerczej książki za granicą.

D. Polikarpov I. Chernoutsan

Źródła
  1. AP RF. F. Z. Op. 34. D. 269. L. 2-7