Przypadki Stawisky

Świat sztuki

W 1886 r. Urodził się Aleksander, aw 1899 r. (Miał wtedy 12 lat) cała rodzina przeniosła się do Francji. W 1910 r. Aleksander otrzymał paszport.

Na dworze Stawisky bronił się brat przyszłego prezydenta

Stawisky znalazł swoją pierwszą pracę w Teatrze Fol Mariña. Był kasjerem. Pierwszy biznes związany był również ze światem sztuki. Z dziadkiem dla pary, Alexander stworzył firmę zajmującą się działalnością teatralną. Znaleźli wierzycieli, wzięli pieniądze, poszli do restauracji, kasyna, do burdelu, potem jeszcze kilka razy i więcej. Jak zwykle po raz pierwszy. Wierzyciele pozwani - nie zwrócili długów. I nie o to chodziło. Pieniądze pozostały tylko dla prawnika. Stavisky zatrudnił najlepszego w Paryżu - Alberta Clemenceau, brata przyszłego prezydenta Georgesa Clemenceau. Wyrok - 15 dni więzienia. Prawie uzasadnione. Ten wynik zachęcił początkującego oszusta.

Rzeczy podnoszą się

Następną działalnością Stawisky było biuro maklerskie, zorganizowane przez niego w akcjach z innymi wspólnikami. Sprzedawali papiery wartościowe zamkniętych i upadłych przedsiębiorstw. To oszustwo przyniosło sporo pieniędzy. Prawie nie poszedłem do więzienia, ale prawnik Clemenceau wygrał proces.

W czasie wojny Staviski dobrze zarabiał w służbie kwatermistrzowskiej.

Kiedy rozpoczęła się Wielka Wojna, Aleksander Stawisky osiedlił się w najbardziej zasłużonym miejscu dla oszusta - służby kwatermistrza. Sprzedaż bomb rządowi włoskiemu sprawiła, że ​​Stawiski stał się bogatszy o pół miliona franków. Tutaj jego bank to nie tylko prawnik. Stawisky nie żałował prezentów dla żon przełożonych, a także chętnie użyczał komend.


Serge Alexander Staviski

Po wojnie Aleksander otworzył kabaret. Stawiski nie byłby Stańskim, gdyby w tym kabarecie nie sprzedawali na noc narkotyków, fałszywych klejnotów i piękności. Nie lekceważ „zawodu” Stawisky Alfonso. Uciekł z tego wszystkiego z prostego powodu - był agentem Syrte Generale, tajnego posterunku policji. Był w przyjaznych stosunkach z szefem policji Kyappem i szefem Surte Bayar. Był w dobrych stosunkach z komisarz Bonnie, jednym z najlepszych detektywów w Paryżu.

Pierwsze więzienie

W 1925 r. Aleksander przekazał kwotę czeku z sześciu tysięcy dolarów na czterdzieści sześć tysięcy dolarów. Bank sprawdził czek i znalazł fałszywe. Aresztowanie Stawisky odbyło się na jego własne przyjęcie. Następnego dnia zdjęcie Stawisky w fraku i z kajdankami na rękach ozdobiło pierwszą stronę paryskiej gazety Exelcier. Jednak znajomi Staviskiego z obu policji martwili się o niego. Proces został przesłany 19 razy. A główne dowody winy oszusta zostały utracone! Sprawa zakończyła się niczym. Ten przypadek pokazuje, że przyjaciele Stawiskiego z policji otrzymali od niego nie tylko prezenty i pozdrowienia, ale także prawdopodobne kwoty pieniędzy. Stawisky nie tylko dawali łapówki, ale także pomagali w rozwiązywaniu problemów, dostarczali dziewczyny do policjantów, sędziów, urzędników, bankierów. A także starannie zebrał brud na nich wszystkich.

W 1974 roku we Francji film „Staviski” został nakręcony z Jean-Paulem Belmondo w roli głównej

Aleksander uwielbiał piękne życie, miał luksusowe mieszkanie w arystokratycznej części Paryża, stajnię wyścigową, willę w Vincennes, miał dwa luksusowe samochody, lubił się relaksować w Monte Carlo. Ale musiał przerwać luksusowe życie w 1926 roku. Serge Alexander kupił skradzione papiery wartościowe, które z powodzeniem sprzedał na giełdzie w Londynie. Kiedy brokerzy zostali złapani, rozdali Stavisky. Sędzia Prens wysłał go do więzienia w Santa na rok i cztery miesiące. Tym razem wysokiej rangi przyjaciele mu nie pomogli.

„Przypadek Stawisky”

Wychodząc z więzienia, Stawisky zaczęto nazywać niczym innym, jak Serge Alexander, była to subtelna nuta rzekomo rosyjskich szlacheckich korzeni. Serge Alexander wymyślił wielki przekręt, który był jednocześnie najgłośniejszy i ostatni w jego karierze. Stawisky dał szykowne sztuczki, które wspierały jego reputację człowieka wysokiego społeczeństwa i odnoszącego sukcesy biznesmena. W jednym z takich przyjęć latem 1929 r. Zaprosił dyrektora lombardu w Orleanie „Credit Myunsyupal”, monsieur Debrosse. „Credit Municipal” - był systemem lombardu założonym przez Ludwika XVI. Mogli uzyskać kredyty przy umiarkowanych stopach procentowych, ich wiarygodność była niezwykle wysoka. To przyciągnęło Serge Alexander. Stavisky zasugerował, że DeBrosse zostanie jego partnerem, zgodził się. Następnego dnia przyniósł 96 dużych diamentów do lombardu, którego jego partner nie sprawdził dokładnie. Serge Alexander miał certyfikat stanu wykonany zgodnie ze wszystkimi zasadami. Został podpisany przez pewnego monsieur Cauchon. Naturalnie diamenty były fałszywe. To, czy Monsieur Debrosse był wspólnikiem Stawisky, nigdy nie zostało udowodnione, chociaż jest to całkiem prawdopodobne. Władze zainteresowały się sprawami oddziału w Orleanie, do którego wysłano audytora. Jednak w ostatniej chwili Stawisky kupił 15 milionów franków, w których oceniano fałszywe kamienie, a czek nie przyniósł rezultatów.

Prokurator republiki, połowa ministrów i sędziowie są przyjaciółmi Stawisky

Nie dała jednak oszustowi pełnej siły. Do dalszych działań wybrał Bayonne - małe prowincjonalne miasto na zachodnim wybrzeżu Francji. Serge Alexander zasugerował, że jego burmistrz Garou przekształci lombard w Bayonne „Credit Myunsypal” w potężną instytucję kredytową. Oszustwo polegało na następującym. Maklerzy mieli prawo emitować obligacje pieniężne na zastawione wartości, które mogą być fałszywe. Co więcej, te kości były sprzedawane różnym ludziom jako zwykłe papiery wartościowe. W Bayonne duża liczba hiszpańskich imigrantów przekazywała biżuterię, ale Stawisky uzupełniali swój numer fałszywymi certyfikatami z fałszywymi certyfikatami. Serge Alexander uruchomił obudowę w szerokim strumieniu. Gazety drukowały artykuły o niezawodności Bonn, co zwiększało ich popyt. Sprawa Bonn została dokonana z wyraźnym naruszeniem, często nie mieli bezpieczeństwa, nawet w postaci fałszywych klejnotów. Bonn sprzedawane po niskich cenach. W tym samym czasie Aleksander Stawisky prowadził politykę lojalności wobec małych deponentów, którym dokonywano płatności w samą porę, dlatego drobni deponenci stali za nim!


Ramka z filmu „Staviski”

Audytorzy odwiedzili lokalny oddział „Credit Municipal”, ale nie znaleźli żadnych naruszeń. Teraz przyjaciółmi Stawisky byli prokurator Republiki Pressar i połowa gabinetu ministrów, prawie całe kierownictwo Surte i znaczna część sądownictwa. Wypadek miał miejsce zimą 1933 roku. Jedna z firm ubezpieczeniowych przedstawiła premie za milion franków. Serge Alexander nie miał pieniędzy. Ubezpieczyciele zwrócili się do władz finansowych i okazało się, że premie z numerami przedstawionymi do zapłaty po prostu nie istniały.

A potem monsieur Stavisky minął swojego towarzysza. Dyrektor „Credit Münsüpal” Tessier pojawił się w biurze sędziego śledczego i powiedział: „Aresztuj mnie, jestem oszustem”. Opowiedział o fałszywych klejnotach i bonnach. Potem zaczęły się aresztowania. Debrosse, burmistrz Gar, urzędnicy firmy, strażnik sejfów, został aresztowany, ale sam Serge Alexander uciekł. W biegu towarzyszył mu przestępca Henri Vois i była kochanka Luciet Albert. Uciekli do Szamanu do Szwajcarii. Ale tutaj Stawisky popełnia fatalny błąd, jest zatwardziałym oszustem, powierza monsieurowi Valibertowi, który dzięki swoim pieniądzom i powiązaniom wpada do gabinetu ministrów. Stawisky wysyła mu wiadomość o jego miejscu pobytu. Logiczne jest, że postanawiają się go pozbyć - taki dogodny moment zaprezentował się!

Sprawa Stawisky wywołała niepokój

Tymczasem kraj jest niespokojny. Prasa energicznie obejmuje sprawę Stawisky i wszystkie jej peryferie, pojawiają się nowe szczegóły dotyczące korupcji w wyższych sferach. Paliwo do ognia dodaje żydowskie pochodzenie bohatera akcji. Daleka prawica zbliża się do protestów! Lewica idzie na protesty!

W styczniu 1934 r. Policja nagle pojawiła się w willi. Oficjalna wersja wyglądu policji była poszukiwaniem recydywisty Henri Voya. Jego podpis został znaleziony w dokumentach wynajmu willi. Warto zauważyć, że Henri Voy był agentem policji Surte. Otaczając budynek komisarz nakazał właścicielowi willi wyjść z frontowych drzwi i otworzyć drzwi, a dwaj inni policjanci wysłali tylnymi drzwiami, by wejść do domu. Co więcej, zgodnie z raportem policyjnym, w tym momencie, kiedy właściciel willi otworzył drzwi kluczem, a komisarz Charpentier wszedł do domu, z tyłu willi rozległ się strzał. Świadek incydentu, gospodarz Vieux, powiedział, że zanim usłyszał strzał, ktoś krzyknął: „Nie strzelaj!”. Kto krzyczał, nie został ustanowiony. Wiadomo na pewno, że w tej chwili w willi byli policjanci, Henri Voy, Stavisky. Przybywając na dźwięk strzału, Charpentier odkrył umierającego Stawisky. Obok niego leżał rewolwer, a w jego głowie była rana. Rewolwer leżał obok jego prawej ręki. Serge Alexander zmarł następnego dnia w szpitalu. Podsumowując, odnotowali samobójstwo.


Grobowiec Stawiskiego na cmentarzu Pere Lachaise

6 lutego prawicowe siły antyrepublikańskie zorganizowały demonstrację na Pól Elizejskich, która doprowadziła do nieudanej próby faszystowskiego przewrotu. Następnego dnia, 7 lutego 1934 r., Nowo utworzony rząd socjalistycznego Daladiera zrezygnował.

Obejrzyj film: UFOs Sighted Over Żabno & Stawiski, Poland May 4 13, 2018 (Czerwiec 2019).